PROBLEMY

Prace pro­jek­towe

sobota, Czerwiec 29th, 2019

Z cyklu: self-publishing po pol­sku [#3]
Dziś kon­ty­nu­ujemy oma­wia­nie usług wcho­dzą­cych w zakres naszego pro­jektu wydaj­TO­sam, czyli  wspól­nej ini­cja­tywy wydaw­ni­czej Cho­chlika Dru­kar­skiego i CUD­DRUKu, doty­czą­cej self-publishingu. W poprzed­nim odcinku omó­wi­li­śmy etap pierw­szy prac nad książką, czyli korektę i redak­cję tek­stu, dziś pora na zagad­nie­nie, któ­remu de facto od począt­ków swego ist­nie­nia, poświę­cony jest cho­chli­kowy blog, czyli przy­go­to­wa­niu publi­ka­cji do druku. 

 

Czy­taj dalej “Prace projektowe” »

Korekta i redakcja

poniedziałek, Czerwiec 17th, 2019

Z cyklu: self-publishing po pol­sku [#2]
Poprzedni odci­nek naszego cyklu poświę­co­nego self-publishingowi, zakoń­czy­li­śmy spe­cy­fi­ka­cją głów­nych dzia­łań, jakie wcho­dzą w skład pro­cesu wydaw­ni­czego. Wszyst­kie one zostały objęte naszym pro­jek­tem „Wydaj­TO­Sam”, który reali­zu­jemy razem z dru­kar­nią cuddruk.pl. Kie­ru­jemy go do wszyst­kich auto­rów, któ­rzy noszą się z zamia­rem wyda­nia swo­jego dzieła w postaci publi­ka­cji książkowej.

 

Czy­taj dalej “Korekta i redakcja” »

Wydaj to sam

niedziela, Czerwiec 9th, 2019

Z cyklu: self-publishing po pol­sku [#1]
Przez ostat­nie kilka lat w krę­gach osób i insty­tu­cji zwią­za­nych ze sło­wem pisa­nym, poli­gra­fią i dzia­łal­no­ścią wydaw­ni­czą, dużą popu­lar­no­ścią cie­szy się tzw. self-publishing. Z pew­no­ścią na rynku pol­skim przy­czy­nił się do tego spek­ta­ku­larny suk­ces finan­sowy książki Michała Sza­frań­skiego, pt.: Finan­sowy Ninya, która została przez autora wydana wła­śnie metodą self-publishingu.

 

 

Czy­taj dalej “Wydaj to sam” »

Spady dru­kar­skie

wtorek, Czerwiec 5th, 2018

Pro­po­nuję zacząć od ćwi­cze­nia. W dowol­nym pro­gra­mie rysu­jemy sobie na środku strony czer­wony kwa­drat o boku 5 cm. Pracę dru­ku­jemy na dru­karce biur­ko­wej. Następ­nie bie­rzemy nożyczki i czte­rema cię­ciami (po jed­nym na każdy bok) odci­namy kwa­drat od kartki. W efek­cie uzy­skamy czer­wony kwa­drat oraz białe odpady. Te odpady to wła­śnie słynne dru­kar­skie spady. Konia z rzę­dem temu, kto wytnie kwa­drat tak równo, aby na bia­łych spa­dach nie było pozo­sta­ło­ści czer­wo­nego kwa­dratu, a na czer­wo­nym kwa­dra­cie pozo­sta­ło­ści bia­łych spa­dów. Czy­taj dalej “Spady drukarskie” »

Czarno-białe nie­spo­dzianki

poniedziałek, Kwiecień 10th, 2017

Kolory w poli­gra­fii to temat rzeka, ale można go spro­wa­dzić do jed­nego pod­sta­wo­wego pro­blemu: dla­czego wydru­ko­wana publi­ka­cja wygląda czę­sto ina­czej (czy­taj: gorzej) niż na ekra­nie kom­pu­tera. Nie będę dzi­siaj zagłę­biać się w skom­pli­ko­wane mean­dry kali­bra­cji moni­to­rów i pra­wi­dło­wego odwzo­ro­wy­wa­nia przez nie kolo­rów. Na to przyj­dzie czas póź­niej. Dzi­siaj opo­wiem o paru nie­spo­dzian­kach, jakie mogą spra­wić nam dwie barwy: czarna i biała. Czy­taj dalej “Czarno-białe niespodzianki” »

Pro­blemy z fontami

niedziela, Kwiecień 2nd, 2017

Jak długo się­gam pamię­cią w moją poli­gra­ficzną prze­szłość, z fon­tami zawsze był pro­blem. Albo nie miały tzw. pol­skich liter, czyli zna­ków dia­kry­tycz­nych, albo nie­które frag­menty tek­stu sku­tecz­nie zawie­szały naświe­tlarkę, albo wszystko się „wykrza­czało” i tekst przy­po­mi­nał alfa­bet Morse’a  dla płe­two­nur­ków.  Czy­taj dalej “Pro­blemy z fontami” »

Włókno papieru

piątek, Marzec 10th, 2017

Papier nie jest bez­kształtną masą dającą się bez­strat­nie wygi­nać na wszyst­kie strony jak wałek pla­ste­liny. Gra­fik powi­nien o tym wie­dzieć, ale jed­no­cze­śnie ma prawo egze­kwo­wać od dru­karni zobo­wią­za­nie do odpo­wied­niego doboru mate­ria­łów i surow­ców pro­duk­cyj­nych, dla pra­wi­dło­wej reali­za­cji zle­co­nej usługi. W każ­dej umo­wie poli­gra­ficz­nej stoi to czarno na białym…

Czy­taj dalej “Włókno papieru” »

K – jak kolory w poligrafii

wtorek, Marzec 7th, 2017

K_kolor_v1Jak wieść gminna nie­sie, wielu cho­chli­ko­wych czy­tel­ni­ków ma pro­blemy z odna­le­zie­niem na blogu tek­stów dopa­so­wa­nych do ich aktu­al­nych dyle­ma­tów poli­gra­ficz­nych. Główną przy­czynę tego stanu rze­czy upa­truję w luź­nym, wręcz luzac­kim cha­rak­te­rze tychże arty­ku­łów, a także w iry­tu­ją­cym spo­so­bie ich tytu­ło­wa­nia.  Fakt ten  jedni uwa­żają za cho­chli­kową zaletę, a inni  wręcz odwrot­nie, za prze­jaw star­czego zdzie­cin­nie­nia autora.  Aby w jakiejś mie­rze pogo­dzić zwa­śnione strony, posta­no­wi­łem prze­pro­wa­dzić świąteczno-wiosenne porządki na blogu.  W pierw­szym rzę­dzie zabra­łem się za kolory. Czy­taj dalej “K – jak kolory w poligrafii” »

Roz­dziel­czość optymalna

poniedziałek, Luty 20th, 2017

Kon­ty­nu­ując temat nad­miaru w poli­gra­fii, ku ucie­sze umy­słów prag­ma­tycz­nych prze­cho­dzimy dziś do kon­kre­tów i liczb. Ujmu­jąc rzecz pro­ce­sowo, na wej­ściu mamy roz­dziel­czość RAW-u w cyfro­wym apa­ra­cie foto­gra­ficz­nym, a na wyj­ściu roz­dziel­czość, z jaką naświe­tlamy matrycę dru­kar­ską. Pomię­dzy tymi zda­rze­niami prze­biega obróbka i odchu­dza­nie (a cza­sem pom­po­wa­nie) map bito­wych. Czy­taj dalej “Roz­dziel­czość optymalna” »

Dmu­cha­nie na zimno

piątek, Luty 10th, 2017

Dziś zamy­kamy temat nad­miaru w poli­gra­fii, przy oka­zji roz­pra­wia­jąc się osta­tecz­nie z paroma zagad­nie­niami, które wlo­kły się za nami jak przy­sło­wiowy smród za samo­obroną. Po raz ostatni w tym cyklu bie­rzemy pod lupę tech­niczne niu­anse two­rze­nia pli­ków wyni­ko­wych, by już za tydzień nasze cho­chli­kowe zain­te­re­so­wa­nia skie­ro­wać osta­tecz­nie ku kró­lo­wej nauk poli­gra­ficz­nych – czyli Typografii.

Czy­taj dalej “Dmu­cha­nie na zimno” »

Prze­sada w poligrafii

środa, Luty 1st, 2017

Uty­ski­wa­nie na braki, nie­do­róbki i nie­do­cią­gnię­cia z pew­no­ścią można kon­ty­nu­ować bez końca. My sku­pimy się dziś na nad­mia­rze. Prze­sada w poli­gra­fii, jak i w każ­dej innej dzie­dzi­nie życia, przy­spa­rza bowiem rów­nie wielu pro­ble­mów co nie­do­bór. W jakimś sen­sie jest ona bowiem nie­do­bo­rem prze­zor­no­ści, zdro­wego roz­sądku i dobrego wycho­wa­nia. Czy­taj dalej “Prze­sada w poligrafii” »

Nie­bez­pieczny overpint

środa, Grudzień 31st, 2014

Wpadka, wtopa, wdepa, afera, kaszana, mamy pro­blem – jed­nym sło­wem (zgod­nie z normą ISO) nie­zgod­ność. Okre­śle­nie uży­wane w chwi­lach powsta­nia dyso­nansu pomię­dzy ocze­ki­wa­niem Klienta w sto­sunku do jako­ści pro­duktu final­nego, a sta­nem fak­tycz­nym, jaki zastał odbie­ra­jąc wyrób poli­gra­ficzny z działu eks­pe­dy­cji.

Tym felie­to­nem roz­po­czy­namy kolejny cykl cho­chli­ko­wych reflek­sji poli­gra­ficz­nych, w któ­rych na zasa­dzie case study będziemy ana­li­zo­wać i wycią­gać wnio­ski z nie­zgod­no­ści wzię­tych wprost z życia.

Czy­taj dalej “Nie­bez­pieczny overpint” »

Mora

czwartek, Listopad 27th, 2014

Pew­nej pani przy­śniły się złote gwiazdki na gra­na­to­wym tle. Po prze­bu­dze­niu posta­no­wiła wziąć sprawy w swoje ręce i czem prę­dzej sen prze­mie­nić rze­czy­wi­stość. Ponie­waż gnana wia­trem dzie­jów i twór­czym przy­mu­sem, parała się oka­zjo­nal­nie gra­fiką kom­pu­te­rową, zaraz po prze­bu­dze­niu odpa­liła Pho­to­shopa i nocną marę zmaterializowała.

Czy­taj dalej “Mora” »

Jakość papieru

poniedziałek, Październik 20th, 2014

Dosyć kolo­kwial­nie brzmi tytuł dzi­siej­szego felie­tonu, ale uzna­łem, że naj­le­piej odda on sytu­ację, w któ­rej dru­kar­nia pró­buje wmó­wić Klien­towi, iż jego zastrze­że­nia co do koń­co­wej jako­ści wyrobu poli­gra­ficz­nego są nie­uza­sad­nione, a jeśli nawet coś jest na rze­czy, to wina z pew­no­ścią leży poza jej odpowiedzialnością.

Czy­taj dalej “Jakość papieru” »

Rekla­ma­cje

poniedziałek, Wrzesień 15th, 2014

Gdyby udało się wyna­leźć szcze­pionkę na poli­gra­ficz­nego wirusa zwa­nego popu­lar­nie cho­chli­kiem dru­kar­skim, praca zarówno gra­fika jak i dru­ka­rza była by praw­dziwą sie­lanką. Nie­stety, zamiast sie­lanki, pomię­dzy uczest­ni­kami dra­matu zwa­nego pro­duk­cją wyrobu poli­gra­ficz­nego docho­dzi okre­sowo do licz­nych spięć i nieporozumień.

 

Czy­taj dalej “Reklamacje” »

Nie­na­sy­ce­nie czy przesyt

środa, Wrzesień 21st, 2011

Po trzy­na­stu odcin­kach “Cho­chlika”, kolejny raz wra­camy do tematu kolo­rów. W pozna­wa­niu zaka­mar­ków tego obszaru cią­gle odczu­wam raczej nie­na­sy­ce­nie niż prze­syt. Tak więc podą­ża­jąc za tą emo­cją, pro­blem sam się sfor­mu­ło­wał: nasy­ce­nie kolo­rów czyli: co zro­bić aby nam się w druku nic nie zalało, ani nie wybla­kło. Czy­taj dalej “Nie­na­sy­ce­nie czy przesyt” »

Iden­ty­fi­ka­cja, czyli co jest czym?

środa, Wrzesień 14th, 2011

Nazew­nic­two pli­ków wyni­ko­wych to temat, któ­rym nikt się nie przej­muje. Tym­cza­sem upo­rząd­ko­wa­nie tego pozor­nie dru­go­rzęd­nego obszaru spra­wia, że wza­jemne rela­cje pomię­dzy Klien­tem a dru­kar­nią prze­bie­gają znacz­nie pro­ściej, łatwiej i przy­jem­niej. Zarówno zbyt wielki luz, jak i nad­mierny rygor pro­wa­dzą jed­nak w ślepą uliczkę. Kto ma dora­sta­jące dzieci wie o tym naj­le­piej, a kto ich nie ma, niech sobie przy­po­mni jak sam dora­stał. Czy­taj dalej “Iden­ty­fi­ka­cja, czyli co jest czym?” »

Lista poli­gra­ficz­nych życzeń – cd.

środa, Wrzesień 7th, 2011

Kon­ty­nu­ujemy temat z poprzed­niego odcinka. Lulek, cudowna rybka speł­nia­jąca poli­gra­ficzne życze­nia, wró­cił do swo­ich. Każ­dego dnia wspo­mi­namy jak ocho­czo wysłu­chi­wał naszych uty­ski­wań. Spraw nie­stety wciąż przy­bywa, więc kolejną por­cję życzeń prze­ka­zu­jemy Lul­kowi za pośred­nic­twem Inter­netu. Jest to jedyna sieć, w któ­rej Lulek czuje się, jak ryba w wodzie.
Czy­taj dalej “Lista poli­gra­ficz­nych życzeń – cd.” »

Lista poli­gra­ficz­nych życzeń

środa, Sierpień 31st, 2011

Kole­żanka idąc na urlop, zosta­wiła nam pod opiekę rybkę swo­jej córki. Rybka ma na imię Lulek i podobno speł­nia życze­nia, ale tylko z dzie­dziny poli­gra­fii (pewno dla­tego, że jest czarna a nie złota).  Natych­miast do Lulka usta­wiła się spora kolejka. Każdy chciał coś ugrać dla sie­bie. Ponie­waż moc spraw­cza Lulka jest ogra­ni­czona, zde­cy­do­wa­łem się wziąć sprawę w swoje cho­chli­kowe ręce i spi­sać co waż­niej­sze postu­laty. Powstała z tego lista życzeń, które kie­ruję za pośred­nic­twem Lulka do naszych miło­ści­wych Klientów.

Czy­taj dalej “Lista poli­gra­ficz­nych życzeń” »

Ostat­nia deska ratunku

środa, Sierpień 24th, 2011

Kiedy plik pro­duk­cyjny prze­do­staje się przez bramę pre­fli­gh­tingu niczym wiel­błąd przez ucho igielne, teo­re­tycz­nie klamka zapada. Etap wery­fi­ka­cji koń­czy się, a zaczyna etap reali­za­cji wyrobu poli­gra­ficz­nego. Pliki wraz ze zle­ce­niem tra­fiają na sta­no­wi­sko impo­zy­cji, a stam­tąd już z górki na halę maszyn. Prak­tycz­nie jed­nak, impo­zy­cja to dla wielu ostat­nia szansa na wykry­cie nie­zgod­no­ści w prze­sła­nym pliku i bez­kosz­tową jego pod­mianę. Czy­taj dalej “Ostat­nia deska ratunku” »

Kolory

czwartek, Lipiec 21st, 2011

Aby gra­fik mógł doga­dać się z dru­ka­rzem nie wystar­czy dobra wola i wysoki poziom empa­tii. Potrzeba także jasno zde­fi­nio­wa­nych pojęć, któ­rymi roz­mówcy będą się posłu­gi­wać, gdyż głów­nym tema­tem tych dys­ku­sji (oczy­wi­ście poza spor­tem, kobie­tami i szyb­kimi samo­cho­dami) są kolory. Ich nazw uczymy się od dziecka, ale w poli­gra­fii wie­dza ta na nie­wiele się przy­daje, gdyż obar­czona jest zbyt wyso­kim stop­niem subiek­ty­wi­zmu. Czy­taj dalej “Kolory” »