Problemy poligraficzne

Błę­dy składu

środa, 12 maja, 2021

Z cyklu: Prak­tycz­ny Porad­nik Poligraficzny

Dziś pre­zen­tu­ję subiek­tyw­ny wybór głów­nych błę­dów skła­du, z jaki­mi spo­tka­łem się w trak­cie „obco­wa­nia” z pli­ka­mi pro­duk­cyj­ny­mi prze­sy­ła­ny­mi do dru­ku przez klien­tów dru­kar­ni, w któ­rej spę­dzi­łem pra­wie poło­wę życia. Mowa o pli­kach wyni­ko­wych, czy­li uzna­nych przez ich twór­ców za goto­we do dru­ku. Lista obej­mu­je jedy­nie te błę­dy, któ­re mimo upły­wu lat i dwu­krot­nej wymia­ny poko­le­nio­wej powta­rza­ły się najczęściej.


W tym arty­ku­le znaj­dziesz odpo­wie­dzi na pytania:
♦ Jakie są naj­częst­sze błę­dy składu?
♦ Kie­dy nie sto­so­wać wcię­cia aka­pi­to­we­go i spacji?
♦ Co to jest bękart, wdo­wa, szewc i sierota?
♦ Co to jest mar­gi­nes optyczny?


Czy­taj dalej “Błę­dy składu” »

S – jak Spady

wtorek, 5 czerwca, 2018

S jak SPADY

PADY to temat rze­ka. Brak lub nie­wła­ści­wie zasto­so­wa­nie spa­dów, pozo­sta­je do dziś naj­częst­szym błę­dem pli­ków pro­duk­cyj­nych prze­sy­ła­nych do dru­ku. Sta­rzy wyja­da­cze nie mają raczej z tym więk­szych kło­po­tów, ale w mię­dzy cza­sie wyro­sło nam kolej­ne poko­le­nie gra­fi­ków kom­pu­te­ro­wych i to im wła­śnie dedy­ku­ję dzi­siej­sze rozważania.

Czy­taj dalej “S – jak Spady” »

W – jak Wery­fi­ka­cja pli­ków w PitStopie

wtorek, 5 czerwca, 2018

Affabet chochlika WERYFIKACJA  pli­ków pro­duk­cyj­nych prze­ka­zy­wa­nych do dru­ku, to jed­na z klu­czo­wych ope­ra­cji pre­pres­so­wych. Od jej dokład­ne­go wyko­na­nia zale­ży czę­sto powo­dze­nie całe­go pro­ce­su poli­gra­ficz­ne­go, a prze­pusz­czo­ne na tym eta­pie błę­dy, mogą skut­ko­wać poważ­ny­mi stra­ta­mi finan­so­wy­mi i wize­run­ko­wy­mi, zarów­no dla oso­by przy­go­to­wu­ją­cej pli­ki do dru­ku,  dla samej dru­kar­ni, jak i dla klien­ta końcowego.

Czy­taj dalej “W – jak Wery­fi­ka­cja pli­ków w PitStopie” »

E – jak Edy­cja pdf w PitStopie

wtorek, 5 czerwca, 2018

Alfabet Chochlika EDYCJA zamknię­tych pli­ków wyni­ko­wych pdf w celu doko­na­nia w nich zmian i popra­wek, to pro­blem spę­dza­ją­cy sen z powiek zarów­no gra­fi­kom pro­du­ku­ją­cym te pli­ki, jak i oso­bom spraw­dza­ją­cym je w dru­kar­ni. Pierw­szych odstra­sza wid­mo skła­da­nia wszyst­kie­go od począt­ku, dru­gim ręce opa­da­ją od bez­sku­tecz­nych prób tłu­ma­cze­nia klien­to­wi, jak usu­nąć błąd u źró­dła. Pró­bu­je­my więc sami  z pro­ble­mem sobie poradzić.

Czy­taj dalej “E – jak Edy­cja pdf w PitStopie” »

K – jak kolo­ry w poligrafii

środa, 30 maja, 2018

K_kolor_v1Jak wieść gmin­na nie­sie, wie­lu cho­chli­ko­wych czy­tel­ni­ków ma pro­ble­my z odna­le­zie­niem na blo­gu tek­stów dopa­so­wa­nych do ich aktu­al­nych dyle­ma­tów poli­gra­ficz­nych. Głów­ną przy­czy­nę tego sta­nu rze­czy upa­tru­ję w luź­nym, wręcz luzac­kim cha­rak­te­rze tych­że arty­ku­łów, a tak­że w iry­tu­ją­cym spo­so­bie ich tytu­ło­wa­nia.  Fakt ten  jed­ni uwa­ża­ją za cho­chli­ko­wą zale­tę, a inni  wręcz odwrot­nie, za prze­jaw star­cze­go zdzie­cin­nie­nia auto­ra.  Aby w jakiejś mie­rze pogo­dzić zwa­śnio­ne stro­ny, posta­no­wi­łem prze­pro­wa­dzić świą­tecz­no-wio­sen­ne porząd­ki na blo­gu.  W pierw­szym rzę­dzie zabra­łem się za kolo­ry. Czy­taj dalej “K – jak kolo­ry w poligrafii” »

Czar­no-bia­łe niespodzianki

poniedziałek, 10 kwietnia, 2017

Kolo­ry w poli­gra­fii to temat rze­ka, ale moż­na go spro­wa­dzić do jed­ne­go pod­sta­wo­we­go pro­ble­mu: dla­cze­go wydru­ko­wa­na publi­ka­cja wyglą­da czę­sto ina­czej (czy­taj: gorzej) niż na ekra­nie kom­pu­te­ra. Nie będę dzi­siaj zagłę­biać się w skom­pli­ko­wa­ne mean­dry kali­bra­cji moni­to­rów i pra­wi­dło­we­go odwzo­ro­wy­wa­nia przez nie kolo­rów. Na to przyj­dzie czas póź­niej. Dzi­siaj opo­wiem o paru nie­spo­dzian­kach, jakie mogą spra­wić nam dwie bar­wy: czar­na i bia­ła. Czy­taj dalej “Cza­r­no-bia­­łe niespodzianki” »

Pro­ble­my z fontami

niedziela, 2 kwietnia, 2017

Jak dłu­go się­gam pamię­cią w moją poli­gra­ficz­ną prze­szłość, z fon­ta­mi zawsze był pro­blem. Albo nie mia­ły tzw. pol­skich liter, czy­li zna­ków dia­kry­tycz­nych, albo nie­któ­re frag­men­ty tek­stu sku­tecz­nie zawie­sza­ły naświe­tlar­kę, albo wszyst­ko się „wykrza­cza­ło” i tekst przy­po­mi­nał alfa­bet Morse’a  dla płe­two­nur­ków.  Czy­taj dalej “Pro­ble­my z fontami” »

Włók­no papieru

piątek, 10 marca, 2017

Papier nie jest bez­kształt­ną masą dają­cą się bez­strat­nie wygi­nać na wszyst­kie stro­ny jak wałek pla­ste­li­ny. Gra­fik powi­nien o tym wie­dzieć, ale jed­no­cze­śnie ma pra­wo egze­kwo­wać od dru­kar­ni zobo­wią­za­nie do odpo­wied­nie­go dobo­ru mate­ria­łów i surow­ców pro­duk­cyj­nych, dla pra­wi­dło­wej reali­za­cji zle­co­nej usłu­gi. W każ­dej umo­wie poli­gra­ficz­nej stoi to czar­no na białym…

Czy­taj dalej “Włók­no papieru” »

Roz­dziel­czość optymalna

poniedziałek, 20 lutego, 2017

Kon­ty­nu­ując temat nad­mia­ru w poli­gra­fii, ku ucie­sze umy­słów prag­ma­tycz­nych prze­cho­dzi­my dziś do kon­kre­tów i liczb. Ujmu­jąc rzecz pro­ce­so­wo, na wej­ściu mamy roz­dziel­czość RAW-u w cyfro­wym apa­ra­cie foto­gra­ficz­nym, a na wyj­ściu roz­dziel­czość, z jaką naświe­tla­my matry­cę dru­kar­ską. Pomię­dzy tymi zda­rze­nia­mi prze­bie­ga obrób­ka i odchu­dza­nie (a cza­sem pom­po­wa­nie) map bito­wych. Czy­taj dalej “Roz­dziel­czość optymalna” »

Dmu­cha­nie na zimno

piątek, 10 lutego, 2017

Dziś zamy­ka­my temat nad­mia­ru w poli­gra­fii, przy oka­zji roz­pra­wia­jąc się osta­tecz­nie z paro­ma zagad­nie­nia­mi, któ­re wlo­kły się za nami jak przy­sło­wio­wy smród za samo­obro­ną. Po raz ostat­ni w tym cyklu bie­rze­my pod lupę tech­nicz­ne niu­an­se two­rze­nia pli­ków wyni­ko­wych, by już za tydzień nasze cho­chli­ko­we zain­te­re­so­wa­nia skie­ro­wać osta­tecz­nie ku kró­lo­wej nauk poli­gra­ficz­nych – czy­li Typografii.

Czy­taj dalej “Dmu­cha­nie na zimno” »

Prze­sa­da w poligrafii

środa, 1 lutego, 2017

Uty­ski­wa­nie na bra­ki, nie­do­rób­ki i nie­do­cią­gnię­cia z pew­no­ścią moż­na kon­ty­nu­ować bez koń­ca. My sku­pi­my się dziś na nad­mia­rze. Prze­sa­da w poli­gra­fii, jak i w każ­dej innej dzie­dzi­nie życia, przy­spa­rza bowiem rów­nie wie­lu pro­ble­mów co nie­do­bór. W jakimś sen­sie jest ona bowiem nie­do­bo­rem prze­zor­no­ści, zdro­we­go roz­sąd­ku i dobre­go wycho­wa­nia. Czy­taj dalej “Prze­sa­da w poligrafii” »

Świa­tło w typografii

czwartek, 5 stycznia, 2017

Obwą­cha­li­śmy w poprzed­nich odcin­kach aka­pit z wszyst­kich stron. Na koniec zaj­rzy­my do jego środ­ka, aby tam jesz­cze sobie co nie­co powy­ty­kać. Zanim to jed­nak nastą­pi, poroz­ma­wia­my tro­chę o malar­stwie, ze szcze­gól­nym uwzględ­nie­niem malar­stwa poko­jo­we­go. Sztu­ka jest prze­cież wszę­dzie tam, gdzie jest arty­sta.* Czy­taj dalej “Świa­tło w typografii” »

Nie­bez­piecz­ny overpint

środa, 31 grudnia, 2014

Wpad­ka, wto­pa, wde­pa, afe­ra, kasza­na, mamy pro­blem – jed­nym sło­wem (zgod­nie z nor­mą ISO) nie­zgod­ność. Okre­śle­nie uży­wa­ne w chwi­lach powsta­nia dyso­nan­su pomię­dzy ocze­ki­wa­niem Klien­ta w sto­sun­ku do jako­ści pro­duk­tu final­ne­go, a sta­nem fak­tycz­nym, jaki zastał odbie­ra­jąc wyrób poli­gra­ficz­ny z dzia­łu ekspedycji.

Tym felie­to­nem roz­po­czy­na­my kolej­ny cykl cho­chli­ko­wych reflek­sji poli­gra­ficz­nych, w któ­rych na zasa­dzie case stu­dy będzie­my ana­li­zo­wać i wycią­gać wnio­ski z nie­zgod­no­ści wzię­tych wprost z życia.

Czy­taj dalej “Nie­bez­piecz­ny overpint” »

Mora

czwartek, 27 listopada, 2014

Pew­nej pani przy­śni­ły się zło­te gwiazd­ki na gra­na­to­wym tle. Po prze­bu­dze­niu posta­no­wi­ła wziąć spra­wy w swo­je ręce i czem prę­dzej sen prze­mie­nić rze­czy­wi­stość. Ponie­waż gna­na wia­trem dzie­jów i twór­czym przy­mu­sem, para­ła się oka­zjo­nal­nie gra­fi­ką kom­pu­te­ro­wą, zaraz po prze­bu­dze­niu odpa­li­ła Pho­to­sho­pa i noc­ną marę zmaterializowała.

Czy­taj dalej “Mora” »

Jakość papie­ru

poniedziałek, 20 października, 2014

Dosyć kolo­kwial­nie brzmi tytuł dzi­siej­sze­go felie­to­nu, ale uzna­łem, że naj­le­piej odda on sytu­ację, w któ­rej dru­kar­nia pró­bu­je wmó­wić Klien­to­wi, iż jego zastrze­że­nia co do koń­co­wej jako­ści wyro­bu poli­gra­ficz­ne­go są nie­uza­sad­nio­ne, a jeśli nawet coś jest na rze­czy, to wina z pew­no­ścią leży poza jej odpowiedzialnością.

Czy­taj dalej “Jakość papieru” »

Rekla­ma­cje

poniedziałek, 15 września, 2014

Gdyby uda­ło się wyna­leźć szcze­pion­kę na poli­gra­ficz­ne­go wiru­sa zwa­ne­go popu­lar­nie cho­chli­kiem dru­kar­skim, pra­ca zarów­no gra­fi­ka jak i dru­ka­rza była by praw­dzi­wą sie­lan­ką. Nie­ste­ty, zamiast sie­lan­ki, pomię­dzy uczest­ni­ka­mi dra­ma­tu zwa­ne­go pro­duk­cją wyro­bu poli­gra­ficz­ne­go docho­dzi okre­so­wo do licz­nych spięć i nieporozumień.

 

Czy­taj dalej “Rekla­ma­cje” »

Jak zła­mać żeby się nie załamać

środa, 19 października, 2011

Fal­co­wa­nie to pod­sta­wo­wy pro­ces intro­li­ga­tor­ski. Jego zada­niem jest dopro­wa­dze­nie wymia­ru arku­sza dru­kar­skie­go do wymia­ru koń­co­we­go. W wie­lu przy­pad­kach zapla­no­wa­nie odpo­wied­nich miejsc zła­my­wa­nia musi się odbyć już na eta­pie pro­jek­to­wa­nia publi­ka­cji. Mając wie­dzę o taj­ni­kach papie­ru, naby­tą z lek­tu­ry poprzed­nie­go odcin­ka, przyj­rzy­my się dzi­siaj pułap­kom czy­ha­ją­cym na gra­fi­ka przy pro­jek­to­wa­niu ulo­tek fal­co­wa­nych. Czy­taj dalej “Jak zła­mać żeby się nie załamać” »

Nie­na­sy­ce­nie czy przesyt

środa, 21 września, 2011

Po trzy­na­stu odcin­kach “Cho­chli­ka”, kolej­ny raz wra­ca­my do tema­tu kolo­rów. W pozna­wa­niu zaka­mar­ków tego obsza­ru cią­gle odczu­wam raczej nie­na­sy­ce­nie niż prze­syt. Tak więc podą­ża­jąc za tą emo­cją, pro­blem sam się sfor­mu­ło­wał: nasy­ce­nie kolo­rów czy­li: co zro­bić aby nam się w dru­ku nic nie zala­ło, ani nie wybla­kło. Czy­taj dalej “Nie­na­sy­ce­nie czy przesyt” »

Iden­ty­fi­ka­cja, czy­li co jest czym?

środa, 14 września, 2011

Nazew­nic­two pli­ków wyni­ko­wych to temat, któ­rym nikt się nie przej­mu­je. Tym­cza­sem upo­rząd­ko­wa­nie tego pozor­nie dru­go­rzęd­ne­go obsza­ru spra­wia, że wza­jem­ne rela­cje pomię­dzy Klien­tem a dru­kar­nią prze­bie­ga­ją znacz­nie pro­ściej, łatwiej i przy­jem­niej. Zarów­no zbyt wiel­ki luz, jak i nad­mier­ny rygor pro­wa­dzą jed­nak w śle­pą ulicz­kę. Kto ma dora­sta­ją­ce dzie­ci wie o tym naj­le­piej, a kto ich nie ma, niech sobie przy­po­mni jak sam dora­stał. Czy­taj dalej “Iden­ty­fi­ka­cja, czy­li co jest czym?” »

Ostat­nia deska ratunku

środa, 24 sierpnia, 2011

Kie­dy plik pro­duk­cyj­ny prze­do­sta­je się przez bra­mę pre­fli­gh­tin­gu niczym wiel­błąd przez ucho igiel­ne, teo­re­tycz­nie klam­ka zapa­da. Etap wery­fi­ka­cji koń­czy się, a zaczy­na etap reali­za­cji wyro­bu poli­gra­ficz­ne­go. Pli­ki wraz ze zle­ce­niem tra­fia­ją na sta­no­wi­sko impo­zy­cji, a stam­tąd już z gór­ki na halę maszyn. Prak­tycz­nie jed­nak, impo­zy­cja to dla wie­lu ostat­nia szan­sa na wykry­cie nie­zgod­no­ści w prze­sła­nym pli­ku i bez­kosz­to­wą jego pod­mia­nę. Czy­taj dalej “Ostat­nia deska ratunku” »

Kolo­ry

czwartek, 21 lipca, 2011

Aby gra­fik mógł doga­dać się z dru­ka­rzem nie wystar­czy dobra wola i wyso­ki poziom empa­tii. Potrze­ba tak­że jasno zde­fi­nio­wa­nych pojęć, któ­ry­mi roz­mów­cy będą się posłu­gi­wać, gdyż głów­nym tema­tem tych dys­ku­sji (oczy­wi­ście poza spor­tem, kobie­ta­mi i szyb­ki­mi samo­cho­da­mi) są kolo­ry. Ich nazw uczy­my się od dziec­ka, ale w poli­gra­fii wie­dza ta na nie­wie­le się przy­da­je, gdyż obar­czo­na jest zbyt wyso­kim stop­niem subiek­ty­wi­zmu. Czy­taj dalej “Kolo­ry” »

Grze­gorz Lasz­czyk – Stan­dard Pdfx (2)

sobota, 1 stycznia, 2011

Kon­se­kwent­ne sto­so­wa­nie stan­dar­du pdf/x dla pli­ków wyni­ko­wych może nas uchro­nić od wie­lu przy­krych nie­spo­dzia­nek w trak­cie pro­ce­su naświe­tla­nia CTP w dru­kar­ni, szcze­gól­nie kie­dy uży­wa­ny tam RIP (pro­gram ste­ru­ją­cy pro­ce­sem naświe­tla­nia) nie jest naj­now­szej gene­ra­cji.  Dziś kon­ty­nu­uje­my roz­po­czę­te przed tygo­dniem omó­wie­nie wad i zalet stan­dar­du Pdf/X-1a.


Czy­taj dalej “Grze­gorz Lasz­czyk – Stan­dard Pdfx (2)” »

Paweł Tryn­ka – Wykroj­ni­ki (1)

czwartek, 21 stycznia, 2010

We współ­cze­snej poli­gra­fii wykra­wa­nie wyro­bów poli­gra­ficz­nych to chleb powsze­dni. Prak­tycz­nie każ­de stu­dio gra­ficz­ne musi być przy­go­to­wa­ne na zapro­jek­to­wa­nie, nary­so­wa­nie i zwa­li­do­wa­nie wykroj­ni­ka pod pudeł­ko, tecz­kę ofer­to­wą czy ulot­kę o wymyśl­nym, odbie­ga­ją­cym od tra­dy­cyj­ne­go pro­sto­ką­ta kształcie.


Czy­taj dalej “Paweł Tryn­ka – Wykroj­ni­ki (1)” »

Paweł Tryn­ka – Wykroj­ni­ki (2)

czwartek, 21 stycznia, 2010

Zarów­no ter­mi­no­lo­gia zwią­za­na z wykroj­ni­kiem intro­li­ga­tor­skim, jak i sama tech­no­lo­gia, nie były nigdy szcze­gól­nie popu­lar­nym tema­tem publi­ka­cji, a wie­dza i nazew­nic­two prze­ka­zy­wa­no głów­nie dro­gą ust­ną.  Nasz eks­pert Pawel Tryn­ka z fir­my “Stal­bi­ga” posta­no­wił wypeł­nić tę lukę.



 

Czy­taj dalej “Paweł Tryn­ka – Wykroj­ni­ki (2)” »

Logo wek­to­ro­we

sobota, 3 czerwca, 2000


GRZEGORZ LASZCZYK

Tekst niniej­szy dedy­ku­ję pra­cow­ni­kom dzia­łu marketingu
wraz z ich nie­skoń­czo­ną inwencją
oraz towa­rzy­szom boju, pro­jek­tan­tom i grafikom

W pra­cy pro­jek­tan­ta spo­ty­kam się czę­sto z sytu­acją, kie­dy Klient prze­ka­zu­je mi pli­ki z ele­men­ta­mi gra­ficz­ny­mi, któ­re muszą się zna­leźć w pro­jek­cie. Cho­dzi tu przede wszyst­kim o logo fir­my. Sza­nu­jąc gust i upodo­ba­nia Klien­ta nie wni­kam w zagad­nie­nia natu­ry este­tycz­nej, ale cza­sa­mi jakość i for­ma tych mate­ria­łów jest przy­czy­ną wie­lu nieporozumień.

Czy­taj dalej “Logo wektorowe” »

Roz­dziel­czość to nie wszystko

wtorek, 16 maja, 2000

GRZEGORZ LASZCZYK

W swo­jej prak­ty­ce pro­jek­tan­ta zauwa­ży­łem, że bar­dzo wie­le nie­po­ro­zu­mień na linii klient–grafik wyni­ka z bra­ku wie­dzy na temat pod­sta­wo­wych para­me­trów obra­zu. Trud­no w to uwie­rzyć zwa­żyw­szy, że żyje­my w kul­tu­rze obra­zu i do two­rze­nia zdy­gi­ta­li­zo­wa­ne­go świa­ta mamy spo­rą licz­bę łatwo dostęp­nych narzę­dzi, takich jak ska­ner, apa­rat foto­gra­ficz­ny, kame­ra, tele­fon komór­ko­wy, czy też tablet gra­ficz­ny. Czy­taj dalej “Roz­dziel­czość to nie wszystko” »