Korek­ta i redakcja

Z cyklu: Prak­tycz­ny Porad­nik Poligraficzny

Wpro­wa­dza­jąc tekst do kom­pu­te­ra, war­to zadbać same­mu o wyko­na­nie jego wstęp­nej korek­ty, nato­miast żad­ną mia­rą nie nale­ży rezy­gno­wać z pro­fe­sjo­nal­nej korek­ty sty­li­stycz­nej i redak­cji języ­ko­wej, co nie­ste­ty sta­je się obec­nie dość czę­stym zja­wi­skiem. Pamię­taj­my, że źle rozu­mia­na oszczęd­ność kosz­tów, jaką kusi idea self-publi­shin­gu, odbić się może nega­tyw­nie na jako­ści pro­duk­tu final­ne­go, a tym samym na powo­dze­niu całe­go przedsięwzięcia.


W tym arty­ku­le znaj­dziesz odpo­wie­dzi na pytania:
♦ Co to jest auto­ko­rek­ta i sty­le tekstowe?
♦ Jakie są głów­ne zasa­dy prac nad tekstem?
♦ Jakie są kosz­ty korek­ty i redakcji?
♦ Jakich zna­ków korek­tor­skich się używa?


Auto­ko­rek­ta i style

Nie­mniej jed­nak na eta­pie prac nad skryp­tem wie­le rze­czy może­my fak­tycz­nie zro­bić same­mu. Zachę­cam na przy­kład do korzy­sta­nia z funk­cjo­nal­no­ści auto­ma­tycz­nej korek­ty, któ­rą posia­da więk­szość uży­wa­nych edy­to­rów. Dzię­ki temu wyczy­ści­my tekst z lite­ró­wek i typo­wych błę­dów orto­gra­ficz­nych. W tym celu pod­czas wpro­wa­dza­nia tek­stu do edy­to­ra trze­ba w menu Narzę­dzia mieć wybra­ną opcję Auto­ma­tycz­ne spraw­dza­nie pisow­ni.

We wła­snym zakre­sie powin­ni­śmy tak­że zadbać o oszczęd­ność w uży­wa­niu spa­cji. Nagmin­ny bowiem jest zwy­czaj powięk­sza­nia świa­tła mię­dzy­wy­ra­zo­we­go przez wsta­wia­nie kil­ku spa­cji po sobie, doda­wa­nie spa­cji przed zna­ka­mi inter­punk­cyj­ny­mi, a tak­że wpro­wa­dza­nie tą meto­dą wcięć akapitowych.

Jeśli mamy w sobie duszę per­fek­cjo­ni­sty, może­my tekst „obsty­lo­wać”, to zna­czy nadać jego sta­łym frag­men­tom odpo­wied­ni styl, wybra­ny z listy gotow­ców, któ­re posia­da edy­tor. Tym narzę­dziem może­my oczy­wi­ście two­rzyć też wła­sne sty­le, ale mno­gość pro­po­zy­cji „fabrycz­nych” wyda­je się wystar­cza­ją­ca. Uży­wa­nie przez nas sty­lów, choć począt­ko­wo żmud­ne, z cza­sem uła­twia i przy­spie­sza naszą pra­cę, a póź­niej będzie bar­dzo pomoc­ne gra­fi­ko­wi na eta­pie DTP. Odpo­wied­nie narzę­dzia znaj­dzie­cie w menu Style.

Nie ma nato­miast sen­su zbyt­nie sku­pia­nie się na dro­bia­zgo­wym for­ma­to­wa­niu tek­stu i jego typo­gra­fii, gdyż te dzia­ła­nia są już dome­ną pro­ce­su łama­nia publi­ka­cji, któ­ry prze­pro­wa­dza­my w odpo­wied­nim pro­gra­mie DTP.

Zakres prac nad tekstem

Błę­dy orto­gra­ficz­ne to zale­d­wie uła­mek pro­ble­mu. Tek­sty prze­zna­czo­ne do dru­ku powin­ny być pod­da­ne peł­nej korek­cie języ­ko­wej i peł­nej redak­cji sty­li­stycz­nej. Trze­ba spraw­dzić sty­li­sty­kę, gra­ma­ty­kę, flek­sję, war­stwę logicz­ną i lek­sy­kal­ną tek­stu. Cho­dzi więc o kom­plek­so­we przy­go­to­wa­nie języ­ko­we mate­ria­łu do dru­ku, a pod lupą redak­to­ra powin­na się zna­leźć cała struk­tu­ra i kon­struk­cja dzieła.

Ele­men­ty pra­cy korek­tor­skiej prze­pla­ta­ją się tutaj z pra­ca­mi redak­cyj­ny­mi, dla­te­go też we współ­cze­snych sys­te­mach pra­cy nad tek­stem coraz czę­ściej sto­su­je się zasa­dę wyko­ny­wa­nia korek­ty i redak­cji jako jed­nej usłu­gi. Nie ozna­cza to oczy­wi­ście, że jed­na oso­ba robi wszyst­ko. Zazwy­czaj zespo­ły tym się zaj­mu­ją­ce roz­dzie­la­ją te czyn­no­ści pomię­dzy sie­bie. Jed­nak autor, zle­ca­jąc je osob­no, musi mieć świa­do­mość, iż po pierw­sze, trud­niej zna­leźć pro­fe­sjo­na­li­stów do takiej robo­ty, a po dru­gie, suma kosz­tów będzie z pew­no­ścią wyż­sza. Jak już wyżej wspo­mnia­łem, nie jest też dobrym pomy­słem rezy­gno­wa­nie z któ­rejś z nich.

Osob­nym zagad­nie­niem jest redak­cja stric­te mery­to­rycz­na, któ­ra zazwy­czaj wyma­ga zatrud­nie­nia lub kon­sul­ta­cji eks­per­ta z danej dzie­dzi­ny, choć oso­by zaj­mu­ją­ce się regu­lar­nie popra­wia­niem tek­stów spe­cja­li­stycz­nych, np. medycz­nych czy też praw­ni­czych, z cza­sem naby­wa­ją wystar­cza­ją­cej wie­dzy i umie­jęt­no­ści, by wyła­py­wać błę­dy mery­to­rycz­ne nawet w tzw. tek­stach trudnych.

Nie zale­cam pod żad­nym pozo­rem, aby osta­tecz­ną korek­tę czy też redak­cję wyko­ny­wał wyłącz­nie sam autor. Jeśli nie macie budże­tu, aby zle­cić tę usłu­gę fir­mie zewnętrz­nej, to dobrze się sta­nie, gdy tekst prze­czy­ta zna­ją­ca się na rze­czy oso­ba z gro­na zna­jo­mych. Potrzeb­ny jest bowiem wobec popra­wia­ne­go tek­stu pewien dystans i obiek­ty­wizm, któ­re­go autor zazwy­czaj nie ma , bez wzglę­du na posia­da­ną eru­dy­cję, wie­dzę czy też wykształcenie.

Korek­ta komputerowa

Dziś stan­dar­dem jest dostar­cze­nie tek­stu do korek­ty w pli­ku *.doc, względ­nie *.pdf, a wymia­na kore­spon­den­cji pomię­dzy redak­to­ra­mi a auto­rem odby­wa się dro­gą e-mailo­wą za pośred­nic­twem odpo­wied­nich nota­tek i komen­ta­rzy wsta­wia­nych bez­po­śred­nio do tekstu.

Pro­gram Word czy Libre Offi­ce Wri­ter posia­da tzw. tryb śle­dze­nia zmian, czy­li świet­ne narzę­dzie do wyko­ny­wa­nia korek­ty, prze­ka­zy­wa­nia odpo­wied­nich infor­ma­cji auto­ro­wi i zatwier­dza­nia przez nie­go suge­ro­wa­nych popra­wek i zmian w tekście.

Trze­ba się liczyć z tym, iż tekst po korek­cie może zawie­rać nawet kil­ka­set popra­wek. Każ­da z nich wyma­ga zatwier­dze­nia przez auto­ra. Pamię­tam szok, jaki prze­ży­łem, otrzy­maw­szy z wydaw­nic­twa pierw­sze roz­dzia­ły tek­stu swo­jej poprzed­niej książ­ki. Koń­cząc pisa­nie, byłem cał­ko­wi­cie wyczer­pa­ny i nie mia­łem ocho­ty nawet patrzeć na swój tekst, a tu wyma­ga­no ode mnie, abym zatwier­dzał dzie­siąt­ki błę­dów wychwy­co­nych przez korektę.

Na szczę­ście w try­bie śle­dze­nia zmian samo zatwier­dza­nie popra­wek moż­na znacz­nie uspraw­nić. Jeśli się ma zaufa­nie do facho­wo­ści pra­cy korek­ty, wystar­czy we wspo­mnia­nym edy­to­rze uru­cho­mić opcję Akcep­tuj wszyst­ko (menu Edycja/Śledź zmiany/Akceptuj wszyst­ko) i popraw­ki zosta­ną auto­ma­tycz­nie zatwier­dzo­ne. Pozo­sta­nie nam jedy­nie usto­sun­ko­wać się do komen­ta­rzy, w któ­rych korek­ta umie­ści­ła uwa­gi natu­ry ogól­nej i zapro­po­no­wa­ła do wybo­ru kil­ka rozwiązań.

Kosz­ty

Bez wzglę­du na zasto­so­wa­ną tech­ni­kę korek­ty waż­ne jest, aby pra­ce korek­tor­skie i redak­cyj­ne były wyko­ny­wa­ne na eta­pie skryp­tu, przed zła­ma­niem tek­stu w pro­ce­sie DTP. Miej­my świa­do­mość, iż wyce­na usług DTP uwzględ­nia zazwy­czaj jedy­nie moż­li­wość doko­ny­wa­nia kosme­tycz­nych popra­wek na zła­ma­nym tekście.

Facho­wo i dokład­nie spraw­dzo­ny i popra­wio­ny tekst przed jego zła­ma­niem gwa­ran­tu­je, iż zle­ca­jąc usłu­gę DTP, nie nara­zi­my się na dodat­ko­we kosz­ty pra­cy gra­fi­ka, tym bar­dziej, że zmia­ny korek­tor­skie i redak­cyj­ne mogą wpły­nąć na koniecz­ność prze­ła­my­wa­nia tek­stu, co w wypad­ku publi­ka­cji boga­to ilu­stro­wa­nych jest dość kłopotliwe.

Jed­nost­ką obli­cze­nio­wą dla wyce­ny prac korek­tor­skich i redak­cyj­nych jest wspo­mnia­ny w poprzed­nim roz­dzia­le arkusz wydaw­ni­czy, a koń­co­wa cena pro­fe­sjo­nal­nej korek­ty wraz z redak­cją uza­leż­nio­na jest od wie­lu czyn­ni­ków. Nale­żą do nich:

♦ typ tek­stu (bele­try­sty­ka, tekst nauko­wy, tekst medycz­ny, tekst prawniczy);

♦ jakość tek­stu (tek­sty ama­tor­skie, wyma­ga­ją­ce poważ­nych prac redak­cyj­nych będą wyce­nio­ne znacz­nie drożej);

♦ ter­min reali­za­cji (zazwy­czaj pro­po­nu­je się klien­to­wi kil­ka try­bów pra­cy: nor­mal­ny, przy­spie­szo­ny, eks­pre­so­wy i „na wczo­raj” — za pośpiech nie­ste­ty trze­ba płacić);

♦ język (tek­sty obco­ję­zycz­ne są zde­cy­do­wa­nie dro­żej wyce­nia­ne. Na przy­kład pra­ce redak­cyj­ne nad tek­stem angiel­sko­ję­zycz­nym są nawet czte­ro­krot­nie droż­sze od prac nad tek­stem w języ­ku polskim).

Mając to wszyst­ko na uwa­dze, trud­no jest bez zazna­jo­mie­nia się z pra­cą podać sztyw­no cenę. Sto­su­je się tutaj zasa­dę, iż klient przed zle­ce­niem usłu­gi prze­sy­ła fir­mie korek­tor­skiej repre­zen­ta­tyw­ny frag­ment tek­stu. Na jego pod­sta­wie fir­ma wstęp­nie wyce­nia usłu­gę oraz okre­śla ter­min reali­za­cji. Po akcep­ta­cji tych warun­ków klient wpła­ca należ­ność i prze­sy­ła cały tekst.

Zakła­da się, iż koszt korek­ty to poło­wa kosz­tów redak­cji. W chwi­li kie­dy ten tekst jest pisa­ny (wio­sna 2020) ryn­ko­wa cena peł­nej korek­ty języ­ko­wej i redak­cji sty­li­stycz­nej oscy­lu­je wokół 200 zł net­to za arkusz wydawniczy.

Co do ter­mi­nów reali­za­cji jako stan­dard moż­na przy­jąć dwa dni pra­cy nad jed­nym arku­szem wydaw­ni­czym. Przy śred­niej obję­to­ści książ­ki war­to więc zare­zer­wo­wać sobie na ten pro­ces mini­mum mie­siąc. Oczy­wi­ście moż­li­we są ter­mi­ny przy­spie­szo­ne, i to nawet bar­dzo, ale — jak to zwy­kle bywa — za wszyst­ko trze­ba płacić.

Etap korek­ty i redak­cji wyko­na­nej na skryp­cie nie jest jedy­nym momen­tem, kie­dy ist­nie­je moż­li­wo­ści kory­go­wa­nia tek­stu, ale prze­pro­wa­dze­nie tutaj korekt w spo­sób rze­tel­ny i dokład­ny uchro­ni nas od znacz­nie kosz­tow­niej­sze­go ich wpro­wa­dza­nia w eta­pach późniejszych.
Teo­re­tycz­nie nawet po wydru­ko­wa­niu i opra­wie­niu książ­ki moż­na wpro­wa­dzać popraw­ki i wymie­nić feler­ne stro­ny, ale jasne jest, że koszt takiej usłu­gi jest hor­ren­dal­nie drogi.

Nie­mniej jed­nak przy­ję­te jest zwy­cza­jo­wo (i o to nale­ży zadbać w umo­wie z dru­kar­nią), iż autor (klient), po odda­niu tek­stu do dru­ku, powi­nien mieć jesz­cze przy­naj­mniej trzy­krot­nie moż­li­wość korek­ty: po zła­ma­niu publi­ka­cji w pro­ce­sie DTP, po wyko­na­niu impo­zy­cji na tzw. oza­li­dach, czy­li wydru­kach impo­zy­cyj­nych, a tak­że „na maszy­nie”, czy­li w trak­cie pro­ce­su druku.

Zna­ki korektorskie

Ponie­waż tech­ni­ka korek­ty ręcz­nej wyko­ny­wa­nej na wydru­ku, nie ode­szła cał­kiem do lamu­sa, z sza­cun­ku do tra­dy­cji, na  koniec przy­wo­łu­ję za Pol­ską Nor­mą PN-72/P-55036 „Zna­ki korek­tor­skie i wyko­na­nie korek­ty dru­kar­skiej” parę przy­kła­do­wych zna­ków korek­tor­skich wraz z opi­sem spo­so­bu ich używania:

Zamia­na lub wsta­wie­nie lite­ry w wyra­zie, zna­ku lub cyfry, odwró­co­nej lub uszko­dzo­nej czcion­ki_

Zna­kiem tym prze­kre­śla się błęd­nie posta­wio­ną, odwró­co­ną lub uszko­dzo­ną lite­rę, cyfrę lub znak, a tak­że lite­rę sto­ją­cą przed bra­ku­ją­cą lite­rą i po niej. Na mar­gi­ne­sie po pra­wej stro­nie zna­ku korek­tor­skie­go poda­je się lite­ry, na któ­re nale­ży wymie­nić lite­ry przekreślone.

Zamia­na kil­ku kolej­nych liter lub całych wyrazów

Zna­kiem tym prze­kre­śla się nie­wła­ści­we lite­ry lub wyra­zy, a na mar­gi­ne­sie poda­je się prawidłowe.

Wymia­na tek­stu w kil­ku wierszach

Zna­kiem tym prze­kre­śla się błęd­ny tekst, a na mar­gi­ne­sie poda­je się tekst wła­ści­wy. W przy­pad­ku bra­ku miej­sca na mar­gi­ne­sie wła­ści­wy tekst ze zna­kiem korek­tor­skim nale­ży napi­sać na gór­nym lub dol­nym mar­gi­ne­sie odbitki

Usu­nię­cie zbęd­nej lite­ry, wyra­zów, wier­szy i innych ele­men­tów drukujących

Znak sta­wia się z pra­wej stro­ny zna­ków wymiany

Wsta­wie­nie jed­ne­go lub kil­ku wyrazów

Znak ten sta­wia się mię­dzy dwo­ma wyra­za­mi, a z pra­wej stro­ny powtó­rzo­ne­go na mar­gi­ne­sie zna­ku pisze się wyraz, któ­ry nale­ży wsta­wić. Przy więk­szym opusz­cze­niu tek­stu poda­je się odsy­łacz do ory­gi­na­łu, szpal­ty lub wstaw­ki. W przy­pad­ku tym opusz­czo­ny tekst w ory­gi­na­le lub korek­cie poprzed­niej nale­ży zazna­czyć i dołą­czyć do korekty

Wsta­wie­nie jed­ne­go lub kil­ku wierszy

Znak ten sta­wia się mię­dzy dwo­ma wier­sza­mi, a po pra­wej stro­nie powtó­rzo­ne­go na mar­gi­ne­sie zna­ku pisze się tekst prze­zna­czo­ny do wsta­wie­nia. Przy więk­szym opusz­cze­niu tek­stu poda­je się odsyłacz.

Wsta­wie­nie: tabe­li, kli­szy, wzo­ru, przy­pi­su (not­ki)

Znak ten sta­wia się w miej­scu wstaw­ki, poda­jąc numer wstawki.

Zamia­na miej­sca­mi sąsia­du­ją­cych ze sobą liter lub wyrazów

Poło­wą zna­ku obej­mu­je się jed­ną lite­rę lub gru­pę liter (wyra­zów), a dru­gą poło­wą – następ­ną lite­rę lub gru­pę liter wyrazów.

Prze­nie­sie­nie z jed­ne­go wier­sza do dru­gie­go czę­ści wyra­zu lub gru­py wyrazów

Prze­zna­czo­ny do prze­nie­sie­nia tekst obwo­dzi się linią, od któ­rej pro­wa­dzi się strzał­kę do miej­sca przeniesienia.

Prze­sta­wie­nie wier­sza lub gru­py sąsia­du­ją­cych ze sobą wierszy

Prze­zna­czo­ne do prze­sta­wie­nia wier­sze zamy­ka się z boku klam­rą, od któ­rej pro­wa­dzi się strzał­kę do miej­sca przestawienia

Prze­su­nię­cie lub roz­cią­gnię­cie skła­du do ozna­czo­ne­go miejsca

Miej­sce, od któ­re­go nale­ży prze­su­nąć skład, ozna­cza się linią, opie­ra­jąc na niej strzał­kę, lub obrze­żą kla­mer. Przy trud­nej korek­cie wzo­rów mate­ma­tycz­nych pra­wi­dło­we usta­wie­nie skła­du lepiej jest ozna­czyć na mar­gi­ne­sie odbitki

Wyrów­na­nie odstę­pu mię­dzy wyra­za­mi lub w wyra­zie spacjowanym

Znak sta­wia się we wszyst­kich odstę­pach odbie­ga­ją­cych od norm i kil­ka­krot­nie powta­rza się na marginesie.

Wyko­na­nie akapitu

Znak sta­wia się w miej­scu, w któ­rym powin­no być wyko­na­ne wcię­cie. Pierw­szym znak sto­su­je się przy korek­cie tek­stów zło­żo­nych pismem łaciń­skim, a dru­gi — cyrylicą.

Skła­da­nie w ciągu

Koń­ce linii łączą wiersz z koń­cem poprzed­nie­go wiersza.

Oczy­wi­ście zna­ków korek­tor­skich jest znacz­nie, znacz­nie wię­cej, ale na cho­chli­ka dru­kar­skie­go i tak nie ma rady….:)

Z cho­chli­ko­wym pozdrowieniem

Andrzej Gołąb


Powyż­szy tekst jest frag­men­tem  pierw­sze­go tomu »Prak­tycz­ne­go Porad­ni­ka Poli­gra­ficz­ne­go«, wyda­ne­go w kwiet­niu br. nakła­dem wydaw­nic­twa „Helion“. Książ­ka jest dostęp­na w księ­gar­ni HELION, oraz w więk­szo­ści księ­garń inter­ne­to­wych i sta­cjo­nar­nych. Zachę­cam do lektury.

Prak­tycz­ny porad­nik poli­gra­ficz­ny. Pro­ce­sy,
Helion, Gli­wi­ce 2021.
For­mat: B5
Stron: 344
Opra­wa: zintegrowana


Powe­red by Face­bo­ok Like

Tagi: , , , , , , , , ,

Komentowanie wylaczone