Wydaj to sam

Z cyklu: self-publishing po pol­sku [#1]
Przez ostat­nie kilka lat w krę­gach osób i insty­tu­cji zwią­za­nych ze sło­wem pisa­nym, poli­gra­fią i dzia­łal­no­ścią wydaw­ni­czą, dużą popu­lar­no­ścią cie­szy się tzw. self-publishing. Z pew­no­ścią na rynku pol­skim przy­czy­nił się do tego spek­ta­ku­larny suk­ces finan­sowy książki Michała Sza­frań­skiego, pt.: Finan­sowy Ninya, która została przez autora wydana wła­śnie metodą self-publishingu.

 

 

Ponie­waż od ponad trzy­dzie­stu lat wraz z dru­kar­nią www.cuddruk.pl w któ­rej pra­cuję, jestem zaan­ga­żo­wany w róż­nym stop­niu w pro­ces wydaw­ni­czy tysięcy naszych klien­tów, posta­no­wi­łem wraz z moimi przy­ja­ciółmi z cud­druku tema­towi się przyj­rzeć. Przed laty mia­łem też kil­ku­let­nią przy­godę z wła­snym wydaw­nic­twem, a sto­sun­kowo nie­dawno korzy­sta­łem z usług wydaw­nic­twa tra­dy­cyj­nego, choć orga­ni­za­cyj­nie, znacz­nie nowo­cze­śniej­szego niż nobliwe, pol­skie marki.

Mam więc obo­wią­zek sprawę wziąć na tapetę, bowiem bez względu na to, jaką drogą autor podąża chcąc wydać swoją książkę w for­mie papie­ro­wej, ska­zany jest z usług dru­kar­skich sko­rzy­stać. Oczy­wi­ście nie musi to być zaraz cuddruk.pl, ale w sumie czemu nie…:) Dobrze by się było spo­tkać z cho­chli­ko­wymi czy­tel­ni­kami na poli­gra­ficz­nym placu boju. Nieprawdaż?

Sama wie­dza, bowiem to nie wszystko. War­to­ści nabiera dopiero w kon­kret­nym dzia­ła­niu. Chcemy więc wszyst­kim zain­te­re­so­wa­nym auto­rom zapro­po­no­wać kon­kretną pomoc w reali­za­cji wła­snej przy­gody wydaw­ni­czej. Przed­sta­wimy Wam nasz autor­ski pro­jekt pt. Wydaj­To­Sam, ofe­ru­jąc do wyboru sze­roką listę porad, wska­zó­wek a także kon­kret­nych usług zwią­za­nych z całym pro­ce­sem wydawniczym.

Dla­czego self-publishing?

W tym opra­co­wa­niu, będziemy posłu­gi­wać się ter­mi­nem publi­ka­cja książ­kowa, przez który rozumiemy

każdy pro­dukt poli­gra­ficzny skła­da­jący się z dwóch na trwale ze sobą połą­czo­nych czę­ści: okładki i wkładu. W tym rozu­mie­niu, publi­ka­cją książ­kową jest zarówno tra­dy­cyjna książka, jak i album, mono­gra­fia, prze­wod­nik, porad­nik czy też kata­log rekla­mowy lub pro­duk­towy. Nawet pro­sta bro­szura szyta zeszy­towo, mie­ści się w ramach naszej definicji.

W każ­dym z wyżej wymie­nio­nych przy­pad­ków, publi­ka­cja książ­kowa ma swo­jego twórcę tre­ści, któ­rym może być zarówno poje­dyn­czy autor, grupa osób, a nawet cała insty­tu­cja. To wła­śnie twórca tre­ści, jest obiek­tem naszej spe­cjal­nej tro­ski, czyli naszym pod­sta­wo­wym tar­ge­tem i grupą celową.

Od postaci kom­pu­te­ro­wej dzieła napi­sa­nego przez twórcę tre­ści, do formy publi­ka­cji książ­ko­wej wie­dzie dość długa droga, rzadko wysłana płat­kami róż. W jej skład wcho­dzą pro­cesy redak­cyjne, pro­jek­towe, poli­gra­ficzne, logi­styczne, mar­ke­tin­gowe, han­dlowe i finansowe.

Wła­ściwe ich zapla­no­wa­nie i prze­pro­wa­dze­nie, to oprócz war­to­ści mery­to­rycz­nej samego dzieła, klu­czowy czyn­nik decy­du­jący o powo­dze­niu zarówno finan­so­wym jak i wize­run­ko­wym całego przed­się­wzię­cia. Zazwy­czaj zaj­mują się nim wyspe­cja­li­zo­wane firmy zwane wydaw­nic­twami lub agen­cjami wydawniczymi.

Firmy te, za swoje usługi pobie­rają bar­dzo wyso­kie pro­wi­zje, zazwy­czaj pozo­sta­wia­jąc klien­towi mizerny ochłap. Auto­rom indy­wi­du­al­nym, nie jest on w sta­nie pokryć nawet kosz­tów czasu pracy wło­żo­nego w two­rze­nie dzieła, unie­moż­li­wia­jąc więk­szo­ści z nich zara­bia­nie pisa­niem na godne życie. Twórcy wydaw­nictw nie­ko­mer­cyj­nych, wspie­ra­nych przez róż­nego rodzaju mece­naty, fun­du­sze i pro­gramy, trwo­nią w ten spo­sób czę­sto i tak mizerne dota­cje, a wydawcy kata­lo­gów rekla­mu­ją­cych pro­dukty i usługi, zawy­żają sobie nie­po­trzeb­nie budżety prze­zna­czone na cele mar­ke­tin­gowe i reklamowe.

Powstaje więc pyta­nie: czy jest jakaś inna droga wyda­wa­nia publi­ka­cji książ­ko­wych omi­ja­jąca lub mini­ma­li­zu­jąca rolę pośredników?

Zde­cy­do­wa­nie taka droga ist­nieje, a na jej okre­śle­nie używa się coraz bar­dziej popu­lar­nego ostat­nio ter­minu self-publishing, który w naszym pro­jek­cie przy­biera brzmie­nie Wydaj­TO­Sam (WTS).

Pro­jekt WTS, nie jest pro­stym powie­le­niem kla­sycz­nego sys­temu self-publishing pro­mo­wa­nego na pol­skim rynku np. przez Michała Sza­frań­skiego.  Pro­jekt Sza­frań­skiego jest przy­kła­dem wzor­co­wym, ale trzeba mieć świa­do­mość, iż nie wszy­scy auto­rzy mogą, potra­fią i chcą tak dalece anga­żo­wać się w pro­ces wydaw­ni­czy swo­jego dzieła, nawet jeśli w per­spek­ty­wie jest moż­liwy bar­dzo wysoki zarobek.

Nasz WTS, sytu­uje się gdzieś pomię­dzy dwoma skraj­no­ściami: wyda­wa­niem dzieła w spo­sób tra­dy­cyjny, a drogą self-publishingu.

Ponie­waż “cen­trum dowo­dze­nia” pro­jek­tem znaj­duje się w sercu klu­czo­wego etapu pro­cesu wydaw­ni­czego, jakim jest poli­gra­fia (pro­jekt fir­muje CUDDRUK, czyli Cen­trum Usług Dru­kar­skich, Hen­ryk Miler w Rudzie Ślą­skiej), swoim 35-letnim doświad­cze­niem na tym rynku dajemy każ­demu twórcy dzieła, który zechce nam zaufać, gwa­ran­cję usługi naj­wyż­szej osią­gal­nej dla nas jako­ści i wyso­kiej kul­tury zawo­do­wej. Łącząc doświad­cze­nie z nowo­cze­sno­ścią spo­ty­kamy się z klien­tem, jako part­ne­rzy, któ­rym przy­świeca ten sam cel.

Przy­stę­pu­jąc do pro­jektu WTS twórca dzieła sam decy­duje, które czę­ści pro­cesu wydaw­ni­czego powie­rza nam, a które reali­zuje samo­dziel­nie lub z pomocą innych pod­mio­tów. Zna dokład­nie cenę i ter­miny reali­za­cji każ­dego etapu, ma opra­co­waną meto­do­lo­gię postę­po­wa­nia, har­mo­no­gram, oraz spre­cy­zo­wany zakres odpo­wie­dzial­no­ści i obo­wiąz­ków spo­czy­wa­ją­cych po obu stro­nach umowy.

Oferta WTS zawiera wszyst­kie ele­menty pro­cesu wydaw­ni­czego, oprócz oczy­wi­ście napi­sa­nia samego dzieła, bowiem na dzień dzi­siej­szy, nie prze­wi­du­jemy para­nia się gost-writingiem, ale w przy­szło­ści.. kto wie… 🙂

Można zatem wybrać zarówno kom­plet, jak i poje­dyn­cze usługi z listy. Jako dru­kar­nia pre­fe­ru­jemy oczy­wi­ście usługi poli­gra­ficzne i sko­rzy­sta­nie z nich skut­kuje kon­kret­nymi upu­stami w kal­ku­la­cji pozo­sta­łych usług.

W skład pro­jektu Wydaj­TO­Sam wchodzą:

  1. Prace redak­cyjne:
    a) Redak­cja mery­to­ryczna
    b) Redak­cja sty­li­styczna i korekta
  2. Prace pro­jek­towe:
    a) Pro­jekt gra­ficzny okładki
    b) Pro­jekt typo­gra­ficzny publi­ka­cji (lay­out)
    c) Opra­co­wa­nie mate­ria­łów iko­no­gra­ficz­nych w tym sesje foto­gra­ficzne
    d) Skład, DTP i wydruki korektorskie
  3. Reali­za­cja poli­gra­ficzna:
    a) Wery­fi­ka­cja pli­ków pro­duk­cyj­nych (wyni­ko­wych)
    b) Pro­ofy kolo­ry­styczne cało­ści publi­ka­cji lub wybra­nych jej frag­men­tów
    c) Impo­zy­cja i naświe­tla­nie CTP
    d) Druk off­se­towy i/lub druk cyfrowy
    e) Oprawa i pozo­stałe pro­cesy intro­li­ga­tor­skie
    f) Pro­cesy uszlachetniające
  4. Eks­pe­dy­cja i logistyka
  5. Wspar­cie w pro­ce­sach mar­ke­tin­go­wych i pro­mo­cyj­nych:
    1. Pełna obsługa poli­gra­ficzna mate­ria­łów pro­mo­cyj­nych: ulotki, standy, fol­dery, zakładki do ksią­żek, zapro­sze­nia, itp.
    2. Przy­go­to­wa­nie pro­jektu gra­ficz­nego wydaw­nic­twa audio/video z publi­ka­cją w postaci płyty DVD (ksią­żeczka, obwo­luta, pudełko, ety­kieta na płytę, itp).
    3. Przy­go­to­wa­nie elek­tro­nicz­nych wer­sji publi­ka­cji mobi, epub, pdf.
    4. Stwo­rze­nie pro­jektu strony www oraz lay­outu stron w mediach spo­łecz­no­ścio­wych (FB) oraz pomoc w ich założeniu
    5. Moż­li­wość wysta­wie­nia goto­wej publi­ka­cji do nisko­mar­żo­wej sprze­daży na stro­nie skle­po­wej pro­jektu WTS.

W kolej­nych odcin­kach omó­wimy poszcze­gólne etapy tego projektu.

_

Wasz typo­gra­phic hob­go­blin
Andrzej Gołąb
www.cuddruk.pl

09-06-2019

Powe­red by Face­book Like

Tagi:

dodaj komentarz