Okład­ki twarde

Z cyklu: Publi­ka­cje książ­ko­we (4)
W prze­glą­dzie pod­sta­wo­wych typów okła­dek, nad­szedł czas na crème de la crème okład­ko­we­go świat­ka. Okład­ki twar­de, o któ­rych będzie dziś mowa, to zde­cy­do­wa­na eli­ta, wręcz ary­sto­kra­cja wśród opraw. Dla pro­jek­tan­ta, sta­no­wi ona spe­cy­ficz­ne wyzwa­nie, któ­re­mu nie spro­sta bez pozna­nia pod­staw tech­no­lo­gii intro­li­ga­tor­skiej sto­so­wa­nej przy jej pro­duk­cji. Ale, nie taki dia­beł strasz­ny, jak go malują.


W tym arty­ku­le znaj­dziesz m.in. odpo­wie­dzi na pytania:
Co to jest okład­ka twarda?
Jaka jest budo­wa okład­ki twardej?
Jakie są rodza­je mate­ria­łów usztywniających?
Co to są odsad­ki, kan­ci­ki, okła­dzi­nów­ki i grzbietówki?
Zasa­dy pro­jek­to­wa­nia okła­dek twardych?

Zgod­nie z cho­chli­ko­wą kla­sy­fi­ka­cją typów okła­dek, podzie­li­li­śmy je swe­go cza­su na: zeszy­to­we, mięk­kie, twar­despe­cjal­ne. Pierw­sze dwie gru­py omó­wi­li­śmy w felie­to­nach poprzed­nich. Tam też znaj­dzie­cie Pań­stwo uza­sad­nie­nie takie­go wła­śnie podzia­łu, oraz defi­ni­cje pod­sta­wo­wych pojęć, zwią­za­nych z publi­ka­cja­mi książ­ko­wy­mi. Tu przy­po­mi­na­my dla wygo­dy, głów­ną defi­ni­cję każ­dej okładki:

OKŁADKA jest zewnętrz­ną czę­ścią opra­wy czy­li publi­ka­cji książ­ko­wej, oddziel­nie wyko­na­ną i połą­czo­ną w spo­sób trwa­ły z wkła­dem. Bez wzglę­du na swo­ją kon­struk­cję, skła­da się ona z trzech zasad­ni­czych czę­ści: okła­dzi­ny przed­niej, okła­dzi­ny tyl­nej oraz grzbietu.

Defi­ni­cja okład­ki twardej

Ponie­waż zasa­dę defi­nio­wa­nia pojęć, któ­ry­mi się posłu­gu­je­my, uzna­je­my za pod­sta­wę kon­struk­cji wszyst­kich cho­chli­ko­wych felie­to­nów, dziś rów­nież roz­pocz­nie­my od cho­chli­ko­wej defi­ni­cji tytu­ło­wej bohaterki:

OKŁADKA TWARDA to typ okład­ki łączo­nej, w któ­rej okła­dzi­ny i grzbiet, skon­stru­owa­ne są z osob­nych ele­men­tów wyko­na­nych z mate­ria­łu usztyw­nia­ją­ce­go. Czę­ści usztyw­nia­ją­ce okła­dzi­nę przed­nią i tyl­ną nazy­wa­my okła­dzi­nów­ka­mi, a część usztyw­nia­ją­cą grzbiet, grzbie­tów­ką. Okła­dzi­nów­ki i grzbie­tów­ka są połą­czo­ne ze sobą za pomo­cą oklej­ki, sta­no­wią­cej zewnętrz­ną część okład­ki twar­dej. W zależ­no­ści od rodza­ju oklej­ki, roz­róż­nia się dodat­ko­wo okład­ki twar­de jed­no­rod­ne i okład­ki twar­de kom­bi­no­wa­ne. Okład­ka twar­da może być wyko­rzy­sta­na zarów­no przy opra­wach zło­żo­nych, jak i specjalnych.

Okład­ki twar­de – eli­ta wśród okła­dek. (Foto: ChochliQ)

Jak widzi­my, defi­ni­cja opra­wy twar­dej jest w tej posta­ci dość gęsta od tre­ści i zawie­ra kolej­ne poję­cia wyma­ga­ją­ce zde­fi­nio­wa­nia lub przy­naj­mniej dopo­wie­dze­nia. Za nim tego doko­na­my, poku­śmy się o pew­ne uproszczenie.

Okład­ki twar­de nie bez koze­ry nazy­wa­ne są też okład­ka­mi okle­ja­ny­mi, gdyż ich pod­sta­wo­wą cechą jest posia­da­nie oklej­ki. Moż­na więc robo­czo doko­nać rede­fi­ni­cji okład­ki twar­dej do znacz­nie skrom­niej­szej postaci:

OKŁADKA TWARDA jest to rodzaj okład­ki posia­da­ją­cy oklej­kę, łączą­cą w całość ele­men­ty usztyw­nia­ją­ce obie okła­dzi­ny i grzbiet.

Z punk­tu widze­nia pro­jek­tan­ta, defi­ni­cja ta jest wystar­cza­ją­co traf­na, gdyż to wła­śnie pro­jekt oklej­ki jest dla nie­go obiek­tem spe­cjal­nej tro­ski i sta­no­wi pod­sta­wo­we zada­nie, przy przy­go­to­wy­wa­niu okład­ki twar­dej do druku.

Ele­men­ty usztywniające

Zanim pochy­li­my się nad obo­ma rodza­ja­mi okle­jek i roz­k­mi­ni­my do spodu ich zawi­łą kon­struk­cję, parę słów war­to poświę­cić ele­men­tom usztyw­nia­ją­cym, któ­re w goto­wej publi­ka­cji nie są widocz­ne, a więc nie wyma­ga­ją dodat­ko­wych prac pro­jek­to­wych. Ele­men­ty te mają iden­tycz­ną kon­struk­cję przy obu rodza­jach okle­jek i skła­da­ją się trzech osob­no wykro­jo­nych kawał­ków mate­ria­łu. Część usztyw­nia­ją­ca okła­dzi­nę przed­nią zwie się okła­dzi­nów­ką przed­nią, część usztyw­nia­ją­ca okła­dzi­nę tyl­ną zwie się okła­dzi­nów­ką tyl­ną, a część usztyw­nia­ją­ca grzbiet grzbie­tów­ką. Grzbie­tów­ka jest uło­żo­na pomię­dzy okła­dzi­nów­ka­mi w pew­nej odle­gło­ści od nich. Odle­głość ta, czy­li obszar pomię­dzy grzbie­tów­ką a okła­dzi­nów­ka­mi zwie się odsad­ką. Okła­dzi­nów­ki i grzbie­tów­ka wyzna­cza­ją for­mat zewnętrz­ny okład­ki twar­dej, któ­ra zawsze wysta­je z trzech stron poza wkład, two­rząc tzw. kan­ci­ki.

Wszyst­ko to znacz­nie pro­ściej widać na rysunku:

Ele­men­ty usztyw­nia­ją­ce okład­kę twardą.

Mate­ria­łem do pro­duk­cji ele­men­tów usztyw­nia­ją­cych jest przede wszyst­kim tek­tu­ra intro­li­ga­tor­ska i/lub gru­by papier. Okła­dzi­nów­ki wyko­nu­je się wyłącz­nie z tek­tu­ry o gru­bo­ści od 1,5 do 3 mm, nato­miast, jako mate­riał dla grzbie­tó­wek sto­su­je się cień­sze tek­tu­ry lub papier o gra­ma­tu­rze od 150 do 350 i wię­cej gram. Dobór odpo­wied­nie­go mate­ria­łu dla ele­men­tów usztyw­nia­ją­cych pozo­sta­wia­my dru­kar­ni, któ­ra jak kocha­ją­ca mat­ka naj­le­piej wie, co dla nas dobre.

Pro­jek­tan­ta mogą nato­miast zain­te­re­so­wać wymia­ry ele­men­tów usztyw­nia­ją­cych, choć sa one zazwy­czaj poda­wa­ne w tzw. roz­ry­so­wa­niu, któ­re dru­kar­nia win­na nam dostar­czyć celem przy­go­to­wa­nia pro­jek­tu oklej­ki. W skró­cie wyglą­da to tak:

  1. Wyso­kość zarów­no okła­dzi­nó­wek jak i grzbie­tów­ki jest iden­tycz­na i rów­na się wyso­ko­ści wkła­du publi­ka­cji, powięk­szo­nej o war­tość kan­ci­ków, czy­li tych czę­ści okład­ki, któ­re wysta­ją poza for­mat wkła­du. Odpo­wied­nio jest to kan­cik gór­ny, kan­cik dol­nykan­cik przedni.
  2. Wiel­kość kan­ci­ków gór­ne­go i dol­ne­go wyno­si ok. 3 mm, nato­miast wiel­kość kan­ci­ka przed­nie­go ok. 4 mm. Tym samym wyso­kość okła­dzi­nó­wek i grzbie­tów­ki rów­na się wyso­ko­ści wkła­du plus ok. 6 mm.
  3. Sze­ro­kość grzbie­tów­ki rów­na się sze­ro­ko­ści wkła­du, nato­miast sze­ro­kość okła­dzi­nó­wek jest o 1-2 mm mniej­sza od sze­ro­ko­ści wkła­du. Wyni­ka to z fak­tu, iż wycho­dząc z sze­ro­ko­ści wkła­du, doda­je się doń war­tość kan­ci­ka przed­nie­go, ale z kolei odej­mu­je się war­tość odsadki.
  4. Sze­ro­kość odsad­ki wyno­si 7-8 mm dla wkła­dów z grzbie­tem pro­stym i 5-6 mm dla wkła­dów z grzbie­tem zaookrąglonym.

Przy­kła­do­wy sche­mat kon­struk­cji okład­ki twardej.

Mate­riał na oklejki

Bez wda­wa­nia się w spe­cjal­ne obli­cze­nia mate­ma­tycz­ne, któ­re pozo­sta­wia­my tech­no­lo­gom w dru­kar­ni, może­my teraz swo­bod­nie przy­spo­so­bić się do pro­jek­to­wa­nia oklej­ki. W tym celu zwra­ca­my się do dru­kar­ni o prze­sła­nie odpo­wied­nie­go roz­ry­so­wa­nia uwzględ­nia­ją­ce­go potrzeb­ne nam para­me­try tech­nicz­ne zle­co­nej publikacji.

W mię­dzy­cza­sie, otwie­ra­my kata­log z dostęp­ny­mi na ryn­ku okła­dzi­na­mi intro­li­ga­tor­ski­mi i wybie­ra­my mate­riał na naszą oklej­kę. A jest z cze­go wybie­rać, począw­szy od papie­ru, poprzez pół­płót­na, płót­na, róż­ne­go rodza­ju mate­ria­ły syn­te­tycz­ne aż do skó­ry włącz­nie. Rynek ofe­ru­je nie­ogra­ni­czo­ną prak­tycz­nie pale­tę barw i boga­tą struk­tu­rę powierzch­ni, od zupeł­nie gład­kich i błysz­czą­cych do głę­bo­ko fak­tu­ro­wa­nych. Za wszyst­kim kry­je się oczy­wi­ście odpo­wied­nia cena, będą­ca (jak to cena) wypad­ko­wą jako­ści i aktu­al­nej mody.

Przy wybo­rze nie może­my zapo­mi­nać, że pod­sta­wo­wą funk­cją oklej­ki oprócz sca­le­nia w jed­no ele­men­tów usztyw­nia­ją­cych jest funk­cja ozdob­na i ochron­na. Opra­wio­na w twar­dą okład­kę książ­ka z same­go zało­że­nia ma być pięk­nym i trwa­łym przed­mio­tem, któ­ry nie tyl­ko zdo­bić będzie wnę­trza naszych wypa­sio­nych salo­nów, ale cza­sem też będzie też uży­wa­na do… czy­ta­nia. Po wie­lo­kroć otwie­ra­na, zamy­ka­na, kła­dzio­na wierz­chem do dołu i do góry, zale­wa­na kawą, barsz­czem i czer­wo­nym winem, uży­wa­na jako pod­pór­ka pod tablet, pod nogę od sto­łu czy zamy­ka­ją­ce się cią­gle skrzy­dło okien­ne, jest wier­niej­szym niż naj­wier­niej­szy pies towa­rzy­szem naszych codzien­nych doli i nie­do­li. A przy tym jeść nie woła, no i nie szczeka…

Tak więc oprócz walo­rów czy­sto este­tycz­nych oklej­ka, a przede wszyst­kim mate­riał z któ­re­go zosta­ła wyko­na­na musi być odpor­ny na wszyst­ko, a przy­naj­mniej na ście­ra­nie, zgi­na­nie, wil­goć i brudzenie.

Rodza­je okła­dek twardych

Mając na uwa­dze to wszyst­ko, co napi­sa­no powy­żej o mate­ria­łach do pro­duk­cji okle­jek, intro­li­ga­to­rzy, a za nimi (lub z nimi) pro­jek­tan­ci publi­ka­cji książ­ko­wych, sto­su­ją dwa głów­ne spo­so­by radze­nia sobie z problemem:

  1. uży­wa­ją jed­ne­go rodza­ju mate­ria­łu na całą oklej­kę, lub też
  2. uży­wa­ją inne­go (trwal­sze­go) mate­ria­łu na okle­je­nie grzbie­tu, a inne­go (np. papier) na okle­je­nie okładzinówek.

I takim to spo­so­bem, powsta­ły dwa rodza­je okła­dek twardych:

  1. Okład­ki twar­de jed­no­rod­ne, w któ­rych oklej­ka jest zro­bio­na z jed­ne­go arku­sza materiału.
  2. Okład­ki twar­de kom­bi­no­wa­ne, w któ­rych oklej­ka jest zro­bio­na z trzech arku­szy mate­ria­łu, dwóch dla okle­jek okła­dzi­no­wych (przed­niej i tyl­nej) oraz jed­ne­go dla oklej­ki grzbie­to­wej. Mate­riał uży­ty na oklej­ki okła­dzi­no­we może być inny od mate­ria­łu uży­te­go na oklej­kę grzbie­to­wą, w obsza­rze któ­rej wystę­pu­je naj­wię­cej napięć i miejsc nara­żo­nych na zniszczenie.

Zasa­dy pro­jek­to­wa­nia oklejek

Tyl­ko nie­licz­ne rodza­je mate­ria­łów pokry­cio­wych nada­ją się do zadru­ko­wy­wa­nia ich tech­ni­ką off­se­to­wą czy też cyfro­wą. Do tej gru­py zali­cza się głów­nie papier, któ­re­go cechą jest nie­ste­ty mała wytrzy­ma­łość mecha­nicz­na. Stąd wybie­ra­jąc tego rodza­ju mate­riał, nale­ży dodat­ko­wo zabez­pie­czyć go przez folio­wa­nie. W pozo­sta­łych przy­pad­kach może­my sto­so­wać inne tech­ni­ki dru­ku, przede wszyst­kim sito­druk. W prze­ci­wień­stwie do dru­ku off­se­to­we­go, sito­druk wyko­nu­je­my prze­waż­nie na opra­wio­nej już publi­ka­cji, choć bywa­ją sytu­acje, kie­dy naj­pierw wyko­nu­je­my druk sitem na luź­nym pasku mate­ria­łu pod oklej­kę grzbie­to­wą, a dopie­ro potem mon­tu­je­my wszyst­kie oklej­ki z mate­ria­łem usztywniającym.

Okład­ki okle­ja­ne oprócz zabez­pie­cze­nia ich folią może pod­da­wać więk­szo­ści zna­nym nam pro­ce­som uszla­chet­nia­ją­cym, takim jak lakie­ro­wa­nie wybiór­cze, tło­cze­nie, hot­stam­ping czy też zaokrą­gla­nie rogów.

Dla wszyst­kich tych wymie­nio­nych powy­żej sytu­acji, podej­mu­je­my typo­we dzia­ła­nia pro­jek­to­we według zna­nych nam, ogól­nych zasad przy­go­to­wy­wa­nia publi­ka­cji do dru­ku. Fakt, iż jest to oklej­ka pod opra­wę twar­dą, nie ma tu więk­sze­go znaczenia.

Potrzeb­ny nam jest jedy­nie sche­mat obsza­ru w jakim win­ni­śmy się poru­szać i stąd się­ga­my teraz do wspo­mnia­ne­go wyżej roz­ry­so­wa­nia.

Na począ­tek roz­ry­so­wa­nie okład­ki twar­dej jednorodnej:

Roz­ry­so­wa­nie okład­ki twar­dej jednorodnej.

  1. [01] – Obszar oklej­ki jed­no­rod­nej z zawij­ka­mi (kolor czer­wo­ny) obej­mu­je w cało­ści pra­cę, jaką win­ni­śmy dostar­czyć do dru­kar­ni, jeże­li przy­go­to­wu­je­my plik oklej­ki do dru­ku off­se­to­we­go lub cyfro­we­go. Obej­mu­je on oklej­kę wraz z zawij­ka­mi (śred­nio po 15 mm z każ­dej stro­ny). Na zawij­kach powin­no znaj­do­wać się tło, jeśli wystę­pu­je w pra­cy, oraz wszyst­kie ele­men­ty spa­do­we. Trze­ba mieć świa­do­mość, iż więk­sza część zawij­ki jest nie­wi­docz­na, gdyż od wewnątrz są na nią nakle­ja­ne wyklejki.
  2. [O2] – Obszar net­to okład­ki po roz­ło­że­niu (kolor nie­bie­ski) – obej­mu­je wymiar net­to okład­ki po jej roz­ło­że­niu. Mając ten obszar nało­żo­ny na pro­jekt, widzi­my dokład­nie w jakiej prze­strze­ni pro­jek­to­wej się poru­sza­my, gdzie są kra­wę­dzie zewnętrz­ne poza któ­ry­mi zaczy­na się spad i od któ­rych ele­men­ty nie idą­ce na spad win­ne znaj­do­wać się w odle­gło­ści min. 5 mm
  3. [O3] – Obszar wkła­du (kolor zie­lo­ny) – poka­zu­je infor­ma­cyj­nie, w jakim miej­scu pod okład­ką znaj­du­je się wkład książ­ki. Tak, jak wspo­mnie­li­śmy wyżej, wymiar wkła­du jest mniej­szy od wymia­ru okład­ki o tzw. kan­ci­ki. Ich wiel­kość wyno­si od 3-4 mm. Dla celów pro­jek­to­wych ten obszar nie ma więk­sze­go zna­cze­nia, bo wkład jest pod okład­ką niewidoczny.
  4. [O4], [O5] i [O6] – obsza­ry ele­men­tów usztyw­nia­ją­cych, poka­zu­ją umiej­sco­wie­nie i wymia­ry, grzbie­tu oraz okła­dzin przed­niej i tyl­nej. Nało­że­nie tych obsza­rów na pro­jekt umoż­li­wia pra­wi­dło­we zapro­jek­to­wa­nie poło­że­nia klu­czo­wych ele­men­tów okład­ki, takich jak tytuł, autor, napis na grze­bie­cie. Obsza­ry te są nie­zbęd­ne dla gra­fi­ka w zacho­wa­niu pra­wi­dło­wej kom­po­zy­cji całej okładki.
  5. Każ­dy z zazna­czo­nych tu obsza­rów winien zostać przez dru­kar­nię zwy­mia­ro­wa­ny, a jego sze­ro­kość i wyso­kość, win­na być poda­na w [mm]. Na potrze­by felie­to­nu, dla przej­rzy­sto­ści rysun­ku nie doda­wa­li­śmy tutaj linii wymiarowych.
  6. W trak­cie reali­za­cji pro­jek­tu, roz­ry­so­wa­nie nakła­da­my na pro­jekt, ale umiesz­cza­my je na osob­nej war­stwie, gdyż oczy­wi­ście do pli­ku wyni­ko­we­go roz­ry­so­wa­nia nie doda­je­my. Nato­miast w pli­ku pod­glą­do­wym, może a nawet powin­no się znaj­do­wać, tak aby w dru­kar­ni nie było wąt­pli­wo­ści, co arty­sta miał na myśli. Moż­na też linie roz­ry­so­wa­nia ozna­czyć kolo­ra­mi dodat­ko­wy­mi, nale­ży jed­nak pamię­tać, aby mia­ły włą­czo­ny over­print i nie czy­ści­ły tła pod sobą.

Na koniec publi­ku­je­my roz­ry­so­wa­nie dla okład­ki twar­dej kom­bi­no­wa­nej. Więk­szość zasad pro­jek­to­wa­nia tego typu okład­ki jest iden­tycz­na, jak przy okład­ce twar­dej jed­no­rod­nej, więc nie będzie­my ich powta­rzać, ogra­ni­cza­jąc się jedy­nie do omó­wie­nia różnic.

Roz­ry­so­wa­nie dla okład­ki twar­dej kombinowanej.

  1. [01a], [01b] – Obsza­ry przed­niej i tyl­nej oklej­ki okła­dzi­no­wej z zawij­ka­mi (kolor czer­wo­ny) obej­mu­ją osob­ne pra­ce dla każ­dej z okle­jek, jakie win­ni­śmy dostar­czyć do dru­kar­ni, jeże­li przy­go­to­wu­je­my plik oklej­ki do dru­ku off­se­to­we­go lub cyfro­we­go. Trze­ba mieć świa­do­mość, że pew­na część okle­jek okła­dzi­no­wych zosta­nie przy­kry­ta przez oklej­kę grzbie­to­wą, któ­ra jest nakle­ja­na na samym końcu.
  2. [O6] – Obszar oklej­ki grzbie­to­wej (kolor ciem­no­nie­bie­ski) obej­mu­je oklej­kę grzbie­to­wą. Jest ona nakle­ja­na na oklej­ki okła­dzi­no­we. Zazwy­czaj jest wyko­na­na z mate­ria­łu, nie nada­ją­ce­go się do dru­ku off­se­to­we­go. Moż­na nato­miast na niej dru­ko­wać sitem, a tak­że wyko­ny­wać tło­cze­nie czy też hotstamping.

Jak przy­sta­ło na dobry serial, w naj­bar­dziej intry­gu­ją­cym momen­cie koń­czy­my ten odci­nek. Kolej­ny za tydzień, a cały sezon na CHOHLIQ GO czy­li w przy­go­to­wy­wa­nej do dru­ku nowej książ­ce Cho­chli­ka Dru­kar­skie­go. Pre­mie­ra jesz­cze w tym roku.

Z cho­chli­ko­wym przy­mru­że­niem oka
Andrzej Gołąb
www.cuddruk.pl
17-02-2018

* Biblio­gra­fia:
BN-73/7401-01 Poli­gra­fia. Pod­sta­wo­we nazwy i określenia.
PN-82/P-55500 Intro­li­ga­tor­stwo prze­my­sło­we. Terminologia.
Sła­wo­mir Mag­dzik, Intro­li­ga­tor­stwo Prze­my­sło­we, WSiP, War­sza­wa 1992

Powe­red by Face­bo­ok Like

Tagi: , , , , , , , , , ,

dodaj komentarz

Musisz byc zalogowany aby komentowac.