Kla­sy­fi­ka­cja opraw – część 1

Z cyklu: Publi­ka­cje książ­ko­we (9)
Osiem ostat­nich felie­to­nów poli­gra­ficz­nych poświę­ci­li­śmy dwóm pod­sta­wo­wym czę­ściom każ­dej publi­ka­cji książ­ko­wej: okład­ce i wkła­do­wi. Przy­szła wresz­cie dobra pora na połą­cze­nie ich ze sobą, nie­ro­ze­rwal­nym węzłem intro­li­ga­tor­skim. Od spo­so­bu, w jaki ten meza­lians będzie prze­pro­wa­dzo­ny, zale­ży kate­go­ria do któ­rej opra­wa zosta­nie zakwa­li­fi­ko­wa­na.  Dwa ostat­nie felie­to­ny tego cyklu, będą tej kla­sy­fi­ka­cji poświęcone.


W tym arty­ku­le znaj­dziesz m.in. odpo­wie­dzi na pytania:
Jakie są kry­te­ria kla­sy­fi­ka­cji opraw?
Co to są opra­wy pro­ste i jakie są ich rodzaje?
Co to są opra­wy zło­żo­ne i jakie są ich rodzaje?
Co to są opra­wy spe­cjal­ne i jakie są ich rodzaje?


Nor­my górą

Podej­mu­jąc pró­bę kla­sy­fi­ka­cji opraw, wra­ca­my nie­ja­ko do pro­ble­mu wspo­mnia­ne­go w pierw­szym odcin­ku niniej­sze­go cyklu. Rzecz doty­czy roz­dź­wię­ku pomię­dzy pod­ręcz­ni­ko­wą kla­sy­fi­ka­cją opraw, a poję­cia­mi potocz­ny­mi, uży­wa­ny­mi w codzien­nych roz­mo­wach z drukarnią.

Tym jed­nak razem, wbrew wcze­śniej­szym opi­niom wyra­ża­nym tu i ówdzie, zro­bię ukłon w stro­nę bran­żo­wych norm poli­gra­ficz­nych i pój­dę ich tro­pem. To takie cho­chli­ko­we roz­dwo­je­nie jaź­ni, a raczej łyp­nię­cie przy­mru­żo­nym okiem na wszel­kie zasa­dy, któ­re – jak by to z pew­no­ścią powie­dział Robert Brin­ghurst – nale­ży sto­so­wać jedy­nie w zakre­sie, w jakim się sprawdzają.

Czy­tel­nik ma teraz dwa wyj­ścia: zigno­ro­wać ten felie­ton, zakła­da­jąc iż dotych­czas naby­ta wie­dza wystar­czy mu w rela­cjach z dru­kar­nia­mi, bądź też prze­czy­tać go dokład­nie, zapa­mię­tać co trze­ba i w razie cze­go, przy­gwoź­dzić adwer­sa­rza po dru­giej stro­nie słu­chaw­ki, mocą cho­chli­ko­wych argumentów.

Kry­te­ria klasyfikacji

Tym, któ­rzy wybra­li opcję dru­gą i na moment ode­rwa­li wzrok od fej­so­wych new­sów, ser­wu­ję w ramach przy­staw­ki, pierw­szą definicję:

Głów­nym kry­te­rium kla­sy­fi­ka­cji opraw jest tech­no­lo­gia połą­cze­nia okład­ki z wkła­dem. Z tego punk­tu widze­nia, opra­wy czy­li publi­ka­cje książ­ko­we, dzie­li­my na: pro­ste, zło­żo­ne i specjalne

Genial­na pro­sto­ta powyż­szej defi­ni­cji, jest wprost pro­por­cjo­nal­na do jej ogól­ni­ko­wo­ści. Spie­szę więc z odpo­wied­ni­mi dopowiedzeniami:

  1. Pro­ste połą­cze­nie wkła­du z okład­ką ma miej­sce wte­dy, gdy grzbiet wkła­du łączy się na sta­łe z wewnętrz­ną stro­ną grzbie­tu okład­ki. Połą­cze­nie to może być wyko­na­ne przez skle­je­nie, zszy­cie dru­tem, bądź zszy­cie nićmi.
  2. Zło­żo­ne połą­cze­nie wkła­du z okład­ką, ma miej­sce wte­dy, gdy fuzja jed­nej czę­ści z dru­gą, doko­nu­je się za pomo­cą tzw. wykle­jek. W tym typie połą­cze­nia, grzbiet wkła­du nie sty­ka się nawet z wewnętrz­nym grzbie­tem okład­ki. Isto­tę wykle­jek, wyło­ży­my w dal­szej czę­ści felietonu.
  3. Spe­cjal­ne połą­cze­nie wkła­du z okład­ką, to worek na wszyst­kie inne spo­so­by połą­cze­nia okład­ki z wkła­dem, któ­re nie zała­pa­ły się do powyż­szych dwóch typów.

Przy­kła­dy tych roz­wią­zań obra­zu­ją poniż­sze fotografie:

Opra­wy proste

Jak już wspo­mnie­li­śmy wyżej, opra­wy pro­ste powsta­ją wsku­tek trwa­łe­go połą­cze­nia grzbie­tu wkła­du z wewnętrz­nym grzbie­tem okładki.

Do opraw pro­stych uży­wa się głów­nie okła­dek zeszy­to­wych i okła­dek mięk­kich (przyj­mu­jąc cho­chli­ko­wy podział typów okła­dek zapro­po­no­wa­ny w felie­to­nach pt. Okład­ki zeszy­to­weOkład­ki mięk­kie).

W zależ­no­ści od zasto­so­wa­ne­go typu okład­ki, opra­wy pro­ste dzie­li się na:

  • opra­wy zeszytowe
  • opra­wy przy­le­ga­ją­ce i zakrywające
  • opra­wy specjalne

Jak widać z powyż­sze­go zesta­wie­nia, nazwa dane­go typu opra­wy, zosta­ła wprost odzie­dzi­czo­na po nazwie zasto­so­wa­ne­go typu okładki.

  • Opra­wy zeszytowe

Opra­wy zeszy­to­we skła­da­ją się z okład­ki zeszy­to­wej oraz jed­no­skład­ko­we­go wkła­du. Skład­ka pod­sta­wo­wa wkła­du może być uzu­peł­nia­na nakład­ka­mi, ale cały wkład nie powi­nien prze­kra­czać 8-9 mm gru­bo­ści. W prze­li­cze­niu na stro­ny, w zależ­no­ści od uży­te­go papie­ru, wyno­si to od 4 do 64 stron. Są przy­pad­ki zszy­wa­nia sys­te­mem zeszy­to­wym nawet więk­szej ilo­ści stron, ale trze­ba mieć świa­do­mość, że tak wyko­na­na publi­ka­cja jest bar­dzo nie­trwa­ła i mało estetyczna.

Wkład w opra­wie zeszy­to­wej jest zazwy­czaj połą­czo­ny z okład­ką za pomo­cą meta­lo­wych kla­mer, zwy­kłych lub oczko­wych. Cza­sa­mi, w celu uzy­ska­nia dodat­ko­wych efek­tów desi­gner­skich sto­su­je się szy­cie nićmi.

Zarów­no szy­cie dru­tem jak i nić­mi jest wyko­na­ne przez grzbie­ty wkła­du i okładki.

Opra­wy zeszy­to­we sto­su­je się głów­nie przy pro­duk­cji bro­szur, biu­le­ty­nów, bookle­tów, zeszy­tów i gaze­tek szy­tych drutem.

Wszyst­kie trzy spo­so­by łącze­nia opraw zeszy­to­wych ilu­stru­ją poniż­sze fotografie.

,

  • Opra­wy przy­le­ga­ją­ce i zakrywające

Opra­wy przy­le­ga­ją­ce i zakry­wa­ją­ce mają okład­ki odpo­wied­nie do swo­ich nazw. Nato­miast wkła­dy we wszyst­kich tych opra­wach mogą być zarów­no kart­ko­we jak i wie­lo­skład­ko­we. Nie sto­su­je się tutaj wkła­dów jednoskładkowych.

W opra­wach przy­le­ga­ją­cych i zakry­wa­ją­cych, okład­ki z wkła­da­mi łączy się, poprzez skle­je­nie ich z sobą grzbie­ta­mi, w taki spo­sób, że powierzch­nia grzbie­tu wkła­du, jest na trwa­le połą­czo­na z wewnętrz­ną powierzch­nią grzbie­tu okładki.

Dla przy­po­mnie­nia przy­po­mi­na­my sche­ma­ty okła­dek do obu typu opraw. Z lewej okład­ka przy­le­ga­ją­ca, z pra­wej zakrywająca.

Mini­mal­na gru­bość wkła­du umoż­li­wia­ją­ca wyko­na­nie tego typu opraw wyno­si 3 mm, a mak­sy­mal­ną ogra­ni­cza jedy­nie zdro­wy roz­są­dek i moż­li­wo­ści tech­no­lo­gicz­ne introligatorni.

Podob­no grzbiet naj­grub­szej książ­ka wyno­si 4000 mm. Wypro­du­ko­wa­no ja w nakła­dzie jed­ne­go egzem­pla­rza. Nato­miast pośród ksią­żek funk­cjo­nu­ją­cych w nor­mal­nej sprze­da­ży, rekord gru­bo­ści grzbie­tu nale­ży do Zbio­ru wszyst­kich histo­rii o  Pan­nie Mar­ple autor­stwa Aga­ty Chri­stie i wyno­si 322 mm.

W naszej dru­kar­ni rekord ten wyno­si pra­wie 80 mm, a wypo­sa­żo­na w taki grzbiet książ­ka ,  z pew­no­ścią bar­dziej nada­je się na twar­dą podusz­kę niż na lek­tu­rę do poduszki.

Opra­wy zakry­wa­ją­ce, sto­su­je się przy pro­duk­cji kata­lo­gów, ksią­żek kle­jo­nych w opra­wie mięk­kiej, maga­zy­nów, perio­dy­ków i bro­szur klejonych.

Opra­wy przy­le­ga­ją­ce odcho­dzą powo­li do lamu­sa, i nie­ba­wem podzie­lą los opraw łączo­nych lamów­ką, któ­rych nie uwzględ­ni­li­śmy już w naszej kwa­li­fi­ka­cji, gdyż prze­sta­ły być prak­tycz­nie sto­so­wa­ne. W tech­no­lo­gii tej, okład­ka wyko­na­na była z trzech czę­ści: dwóch okła­dzin i paska mate­ria­łu zwa­ne­go lamów­ką, za pomo­cą któ­re­go okła­dzi­ny były ze sobą połą­czo­ne. Wkład był przy­kle­ja­ny do lamówki.

(1) – opra­wa przy­le­ga­ją­ca, (2) – opra­wy zakry­wa­ją­ce, (3) opra­wa łączo­na lamówką

  • Opra­wy  specjalne

Ponie­waż fan­ta­zja ludz­ka nie zna gra­nic, a fan­ta­zja pro­jek­tan­tów ksią­żek nie zna ich tym bar­dziej, ist­nie­je duże praw­do­po­do­bień­stwo wymy­śle­nia opra­wy, któ­ra ze wzglę­du na spo­sób łącze­nia wkła­du z okład­ką będzie się kwa­li­fi­ko­wać do opraw pro­stych, ale uży­ty w niej typ okład­ki oka­że się tak bar­dzo spe­cjal­ny, iż nie „zapa­su­je” do żad­ne­go z wymie­nio­nych wyżej typów opraw.

Co robić w takiej sytu­acji? Roz­wią­za­nie jest banal­nie pro­ste. Spe­cjał tego rodza­ju, umiesz­cza­my w kate­go­rii opraw pro­stych spe­cjal­nych i w ten oto pro­sty spo­sób, mamy świę­ty spo­kój, o któ­ry prze­cież nam naj­bar­dziej chodzi…

Opra­wy złożone

W opra­wach zło­żo­nych, łącze­nie okład­ki z wkła­dem odby­wa się za pomo­cą tzw. wykle­jek. Tutaj grzbie­ty wkła­du i okład­ki nie sty­ka­ją się nawet ze sobą, a podział na poszcze­gól­ne typy odpo­wia­da uży­te­mu w danej opra­wie typo­wi okładki.

Wyróż­nia­my pięć typów opraw złożonych:

  1. Opra­wy zło­żo­ne jed­no­rod­ne (okład­ka twarda)
  2. Opra­wy zło­żo­ne kom­bi­no­wa­ne (okład­ka twarda)
  3. Opra­wy zło­żo­ne przy­le­ga­ją­ce (okład­ka miękka)
  4. Opra­wy zło­żo­ne zakry­wa­ją­ce (okład­ka miękka)
  5. Opra­wy zło­żo­ne spe­cjal­ne (okład­ka specjalna)

Wkła­dy w tych opra­wach mogą być zarów­no kart­ko­we, jak i wie­lo­skład­ko­we. Nie sto­su­je się tutaj zazwy­czaj wkła­dów jednoskładkowych.

Opra­wy zło­żo­ne sta­no­wią dzi­siaj prak­tycz­nie edy­tor­ski stan­dard i sto­su­je się je w pro­duk­cji więk­szo­ści ksią­żek, kata­lo­gów i albumów

Zain­te­re­so­wa­nych bliż­szym pozna­niem cech opraw zło­żo­nych i odpo­wia­da­ją­cych im rodza­jów okła­dek, odsy­ła­my do lek­tu­ry cho­chli­ko­wych felie­to­nów:  Okład­ki twar­de i Okład­ki mięk­kie.

My sku­pi­my się nato­miast na głów­nej cesze wyróż­nia­ją­cej ten typ opraw, jakim są wyklej­ki, ale o tym już za tydzień, gdyż jak przy­stało na dobry serial, odci­nek trze­ba koń­czyć w naj­bar­dziej intry­gu­ją­cym momencie.

Z cho­chli­ko­wym przy­mru­że­niem oka
Wasz typo­gra­phic hobgoblin
Andrzej Gołąb
www.cuddruk.pl
23-03-2019
Rys. i foto: ChochliQ

Powe­red by Face­bo­ok Like

Tagi: , , , , , , , , , , , ,

dodaj komentarz

Musisz byc zalogowany aby komentowac.