Posts Tagged ‘kolory’

K – jak kolory w poligrafii

poniedziałek, Marzec 7th, 2016

K_kolor_v1Jak wieść gminna nie­sie, wielu cho­chli­ko­wych czy­tel­ni­ków ma pro­blemy z odna­le­zie­niem na blogu tek­stów dopa­so­wa­nych do ich aktu­al­nych dyle­ma­tów poli­gra­ficz­nych. Główną przy­czynę tego stanu rze­czy upa­truję w luź­nym, wręcz luzac­kim cha­rak­te­rze tychże arty­ku­łów, a także w iry­tu­ją­cym spo­so­bie ich tytu­ło­wa­nia.  Fakt ten  jedni uwa­żają za cho­chli­kową zaletę, a inni  wręcz odwrot­nie, za prze­jaw star­czego zdzie­cin­nie­nia autora.  Aby w jakiejś mie­rze pogo­dzić zwa­śnione strony, posta­no­wi­łem prze­pro­wa­dzić świąteczno-wiosenne porządki na blogu.  W pierw­szym rzę­dzie zabra­łem się za kolory. Czy­taj dalej “K – jak kolory w poligrafii” »

Kolory

czwartek, Lipiec 21st, 2011

Aby gra­fik mógł doga­dać się z dru­ka­rzem nie wystar­czy dobra wola i wysoki poziom empa­tii. Potrzeba także jasno zde­fi­nio­wa­nych pojęć, któ­rymi roz­mówcy będą się posłu­gi­wać, gdyż głów­nym tema­tem tych dys­ku­sji (oczy­wi­ście poza spor­tem, kobie­tami i szyb­kimi samo­cho­dami) są kolory. Ich nazw uczymy się od dziecka, ale w poli­gra­fii wie­dza ta na nie­wiele się przy­daje, gdyż obar­czona jest zbyt wyso­kim stop­niem subiek­ty­wi­zmu. Czy­taj dalej “Kolory” »

No to CMYK

środa, Lipiec 13th, 2011

Cza­sami naszą dru­kar­nię odwie­dzają wycieczki szkolne. Spo­tka­nie z dzie­cia­kami zaczy­nam prze­waż­nie od zada­nia im pyta­nia: ile farb musi użyć dru­karz, aby wydru­ko­wać kolo­rowy obra­zek. W odpo­wie­dzi naj­czę­ściej padają liczby pomię­dzy dwa­dzie­ścia cztery a sto. Kiedy tłu­ma­czę, iż potrzebne są prze­waż­nie tylko cztery farby, dzieci pytają dla­czego magenta nie nazywa się pink, a do ozna­cze­nia blacka używa się literki K a nie literki B. Czy­taj dalej “No to <span class="caps">CMYK</span>” »

Czarno-białe nie­spo­dzianki

czwartek, Czerwiec 30th, 2011

Kolory w poli­gra­fii to temat rzeka, ale można go spro­wa­dzić do jed­nego pod­sta­wo­wego pro­blemu: dla­czego wydru­ko­wana publi­ka­cja wygląda czę­sto ina­czej (czy­taj: gorzej) niż na ekra­nie kom­pu­tera. Nie będę dzi­siaj zagłę­biać się w skom­pli­ko­wane mean­dry kali­bra­cji moni­to­rów i pra­wi­dło­wego odwzo­ro­wy­wa­nia przez nie kolo­rów. Na to przyj­dzie czas póź­niej. Dzi­siaj opo­wiem o paru nie­spo­dzian­kach, jakie mogą spra­wić nam dwie barwy: czarna i biała. Czy­taj dalej “Czarno-białe niespodzianki” »