Posts Tagged ‘dtp’

Czarno-białe nie­spo­dzianki

poniedziałek, Kwiecień 10th, 2017

Kolory w poli­gra­fii to temat rzeka, ale można go spro­wa­dzić do jed­nego pod­sta­wo­wego pro­blemu: dla­czego wydru­ko­wana publi­ka­cja wygląda czę­sto ina­czej (czy­taj: gorzej) niż na ekra­nie kom­pu­tera. Nie będę dzi­siaj zagłę­biać się w skom­pli­ko­wane mean­dry kali­bra­cji moni­to­rów i pra­wi­dło­wego odwzo­ro­wy­wa­nia przez nie kolo­rów. Na to przyj­dzie czas póź­niej. Dzi­siaj opo­wiem o paru nie­spo­dzian­kach, jakie mogą spra­wić nam dwie barwy: czarna i biała. Czy­taj dalej “Czarno-białe niespodzianki” »

Pro­blemy z fontami

niedziela, Kwiecień 2nd, 2017

Jak długo się­gam pamię­cią w moją poli­gra­ficzną prze­szłość, z fon­tami zawsze był pro­blem. Albo nie miały tzw. pol­skich liter, czyli zna­ków dia­kry­tycz­nych, albo nie­które frag­menty tek­stu sku­tecz­nie zawie­szały naświe­tlarkę, albo wszystko się „wykrza­czało” i tekst przy­po­mi­nał alfa­bet Morse’a  dla płe­two­nur­ków.  Czy­taj dalej “Pro­blemy z fontami” »

Wery­fi­ka­cja w drukarni

poniedziałek, Marzec 20th, 2017

Odpo­wie­dzial­ność za pra­wi­dłowe przy­go­to­wa­nie pracy do druku spada głów­nie na zle­ce­nio­dawcę. Tym nie mniej, sza­nu­jące się zakłady poli­gra­ficzne podej­mują coraz licz­niej­sze dzia­ła­nia, dodat­kowo wery­fi­ku­jące pracę Klienta. Czego zatem możemy się dziś spo­dzie­wać a nawet wyma­gać od dru­karni, kiedy już powie­rzymy jej swoje mniej lub bar­dziej wypiesz­czone gra­ficz­nie dziecko?

Czy­taj dalej “Wery­fi­ka­cja w drukarni” »

Roz­dziel­czość optymalna

poniedziałek, Luty 20th, 2017

Kon­ty­nu­ując temat nad­miaru w poli­gra­fii, ku ucie­sze umy­słów prag­ma­tycz­nych prze­cho­dzimy dziś do kon­kre­tów i liczb. Ujmu­jąc rzecz pro­ce­sowo, na wej­ściu mamy roz­dziel­czość RAW-u w cyfro­wym apa­ra­cie foto­gra­ficz­nym, a na wyj­ściu roz­dziel­czość, z jaką naświe­tlamy matrycę dru­kar­ską. Pomię­dzy tymi zda­rze­niami prze­biega obróbka i odchu­dza­nie (a cza­sem pom­po­wa­nie) map bito­wych. Czy­taj dalej “Roz­dziel­czość optymalna” »

Dmu­cha­nie na zimno

piątek, Luty 10th, 2017

Dziś zamy­kamy temat nad­miaru w poli­gra­fii, przy oka­zji roz­pra­wia­jąc się osta­tecz­nie z paroma zagad­nie­niami, które wlo­kły się za nami jak przy­sło­wiowy smród za samo­obroną. Po raz ostatni w tym cyklu bie­rzemy pod lupę tech­niczne niu­anse two­rze­nia pli­ków wyni­ko­wych, by już za tydzień nasze cho­chli­kowe zain­te­re­so­wa­nia skie­ro­wać osta­tecz­nie ku kró­lo­wej nauk poli­gra­ficz­nych – czyli Typografii.

Czy­taj dalej “Dmu­cha­nie na zimno” »

Prze­sada w poligrafii

środa, Luty 1st, 2017

Uty­ski­wa­nie na braki, nie­do­róbki i nie­do­cią­gnię­cia z pew­no­ścią można kon­ty­nu­ować bez końca. My sku­pimy się dziś na nad­mia­rze. Prze­sada w poli­gra­fii, jak i w każ­dej innej dzie­dzi­nie życia, przy­spa­rza bowiem rów­nie wielu pro­ble­mów co nie­do­bór. W jakimś sen­sie jest ona bowiem nie­do­bo­rem prze­zor­no­ści, zdro­wego roz­sądku i dobrego wycho­wa­nia. Czy­taj dalej “Prze­sada w poligrafii” »

E – jak Edy­cja pdf w PitStopie

niedziela, Czerwiec 7th, 2015

Alfabet Chochlika EDYCJA zamknię­tych pli­ków wyni­ko­wych pdf w celu doko­na­nia w nich zmian i popra­wek, to pro­blem spę­dza­jący sen z powiek zarówno gra­fi­kom pro­du­ku­ją­cym te pliki, jak i oso­bom spraw­dza­ją­cym je w dru­karni. Pierw­szych odstra­sza widmo skła­da­nia wszyst­kiego od początku, dru­gim ręce opa­dają od bez­sku­tecz­nych prób tłu­ma­cze­nia klien­towi, jak usu­nąć błąd u źró­dła. Pró­bu­jemy więc sami  z pro­ble­mem sobie poradzić.

Czy­taj dalej “E – jak Edy­cja pdf w PitStopie” »

W – jak Wery­fi­ka­cja pli­ków w PitStopie

poniedziałek, Maj 25th, 2015

Affabet chochlika WERYFIKACJA  pli­ków pro­duk­cyj­nych prze­ka­zy­wa­nych do druku, to jedna z klu­czo­wych ope­ra­cji pre­pres­so­wych. Od jej dokład­nego wyko­na­nia zależy czę­sto powo­dze­nie całego pro­cesu poli­gra­ficz­nego, a prze­pusz­czone na tym eta­pie błędy, mogą skut­ko­wać poważ­nymi stra­tami finan­so­wymi i wize­run­ko­wymi, zarówno dla osoby przy­go­to­wu­ją­cej pliki do druku,  dla samej dru­karni, jak i dla klienta końcowego.

Czy­taj dalej “W – jak Wery­fi­ka­cja pli­ków w PitStopie” »

Nie­na­sy­ce­nie czy przesyt

środa, Wrzesień 21st, 2011

Po trzy­na­stu odcin­kach „Cho­chlika”, kolejny raz wra­camy do tematu kolo­rów. W pozna­wa­niu zaka­mar­ków tego obszaru cią­gle odczu­wam raczej nie­na­sy­ce­nie niż prze­syt. Tak więc podą­ża­jąc za tą emo­cją, pro­blem sam się sfor­mu­ło­wał: nasy­ce­nie kolo­rów czyli: co zro­bić aby nam się w druku nic nie zalało, ani nie wybla­kło. Czy­taj dalej “Nie­na­sy­ce­nie czy przesyt” »

Iden­ty­fi­ka­cja, czyli co jest czym?

środa, Wrzesień 14th, 2011

Nazew­nic­two pli­ków wyni­ko­wych to temat, któ­rym nikt się nie przej­muje. Tym­cza­sem upo­rząd­ko­wa­nie tego pozor­nie dru­go­rzęd­nego obszaru spra­wia, że wza­jemne rela­cje pomię­dzy Klien­tem a dru­kar­nią prze­bie­gają znacz­nie pro­ściej, łatwiej i przy­jem­niej. Zarówno zbyt wielki luz, jak i nad­mierny rygor pro­wa­dzą jed­nak w ślepą uliczkę. Kto ma dora­sta­jące dzieci wie o tym naj­le­piej, a kto ich nie ma, niech sobie przy­po­mni jak sam dora­stał. Czy­taj dalej “Iden­ty­fi­ka­cja, czyli co jest czym?” »

Lista poli­gra­ficz­nych życzeń – cd.

środa, Wrzesień 7th, 2011

Kon­ty­nu­ujemy temat z poprzed­niego odcinka. Lulek, cudowna rybka speł­nia­jąca poli­gra­ficzne życze­nia, wró­cił do swo­ich. Każ­dego dnia wspo­mi­namy jak ocho­czo wysłu­chi­wał naszych uty­ski­wań. Spraw nie­stety wciąż przy­bywa, więc kolejną por­cję życzeń prze­ka­zu­jemy Lul­kowi za pośred­nic­twem Inter­netu. Jest to jedyna sieć, w któ­rej Lulek czuje się, jak ryba w wodzie.
Czy­taj dalej “Lista poli­gra­ficz­nych życzeń – cd.” »

Lista poli­gra­ficz­nych życzeń

środa, Sierpień 31st, 2011

Kole­żanka idąc na urlop, zosta­wiła nam pod opiekę rybkę swo­jej córki. Rybka ma na imię Lulek i podobno speł­nia życze­nia, ale tylko z dzie­dziny poli­gra­fii (pewno dla­tego, że jest czarna a nie złota).  Natych­miast do Lulka usta­wiła się spora kolejka. Każdy chciał coś ugrać dla sie­bie. Ponie­waż moc spraw­cza Lulka jest ogra­ni­czona, zde­cy­do­wa­łem się wziąć sprawę w swoje cho­chli­kowe ręce i spi­sać co waż­niej­sze postu­laty. Powstała z tego lista życzeń, które kie­ruję za pośred­nic­twem Lulka do naszych miło­ści­wych Klientów.

Czy­taj dalej “Lista poli­gra­ficz­nych życzeń” »

Ostat­nia deska ratunku

środa, Sierpień 24th, 2011

Kiedy plik pro­duk­cyjny prze­do­staje się przez bramę pre­fli­gh­tingu niczym wiel­błąd przez ucho igielne, teo­re­tycz­nie klamka zapada. Etap wery­fi­ka­cji koń­czy się, a zaczyna etap reali­za­cji wyrobu poli­gra­ficz­nego. Pliki wraz ze zle­ce­niem tra­fiają na sta­no­wi­sko impo­zy­cji, a stam­tąd już z górki na halę maszyn. Prak­tycz­nie jed­nak, impo­zy­cja to dla wielu ostat­nia szansa na wykry­cie nie­zgod­no­ści w prze­sła­nym pliku i bez­kosz­tową jego pod­mianę. Czy­taj dalej “Ostat­nia deska ratunku” »

Moni­tory i plujki

środa, Sierpień 10th, 2011

Nikomu, kto zaj­muje się przy­go­to­wy­wa­niem prac do druku nie jest obca ta chwila. Kolejna praca zakoń­czona, plik zatwier­dzony i posłany do dru­karni. Na ostatni moment, ale zdą­ży­li­śmy. Teraz pozo­staje tylko cze­kać na trans­port z pierw­szą par­tią goto­wego nakładu. I tylko te myśli, jak kor­nik wgry­za­jące się w umysł: czy cze­goś nie prze­ga­pi­li­śmy, czy posła­li­śmy wła­ściwą wer­sję pliku, czy zamie­ni­li­śmy RGB na CMYK-a, a fonty na krzywe. I tylko ten krzyk budzący sąsia­dów po nocy: Józek chyba nie zada­łam spa­dów… Czy­taj dalej “Moni­tory i plujki” »

Kolory

czwartek, Lipiec 21st, 2011

Aby gra­fik mógł doga­dać się z dru­ka­rzem nie wystar­czy dobra wola i wysoki poziom empa­tii. Potrzeba także jasno zde­fi­nio­wa­nych pojęć, któ­rymi roz­mówcy będą się posłu­gi­wać, gdyż głów­nym tema­tem tych dys­ku­sji (oczy­wi­ście poza spor­tem, kobie­tami i szyb­kimi samo­cho­dami) są kolory. Ich nazw uczymy się od dziecka, ale w poli­gra­fii wie­dza ta na nie­wiele się przy­daje, gdyż obar­czona jest zbyt wyso­kim stop­niem subiek­ty­wi­zmu. Czy­taj dalej “Kolory” »

No to CMYK

środa, Lipiec 13th, 2011

Cza­sami naszą dru­kar­nię odwie­dzają wycieczki szkolne. Spo­tka­nie z dzie­cia­kami zaczy­nam prze­waż­nie od zada­nia im pyta­nia: ile farb musi użyć dru­karz, aby wydru­ko­wać kolo­rowy obra­zek. W odpo­wie­dzi naj­czę­ściej padają liczby pomię­dzy dwa­dzie­ścia cztery a sto. Kiedy tłu­ma­czę, iż potrzebne są prze­waż­nie tylko cztery farby, dzieci pytają dla­czego magenta nie nazywa się pink, a do ozna­cze­nia blacka używa się literki K a nie literki B. Czy­taj dalej “No to <span class="caps">CMYK</span>” »

Grze­gorz Lasz­czyk – Stan­dard Pdfx (1)

sobota, Styczeń 1st, 2011

Wybór tematu na pre­mierę „Loży eks­per­tów” nie jest przy­pad­kowy, gdyż pro­blem kom­pa­ty­bil­no­ści pli­ków wyni­ko­wych z pro­gra­mami ste­ru­ją­cymi naświe­tlar­kami, wydaje się być klu­czowy dla pra­wi­dło­wej współ­pracy gra­fika z dru­kar­nią. Ostat­nio na wła­snej skó­rze prze­ko­na­łem się, że w wielu wypad­kach lekar­stwem na powsta­jące tu nie­zgod­no­ści, jest sto­so­wa­nie stan­dardu prze­my­sło­wego PDF/X.

  Czy­taj dalej “Grze­gorz Lasz­czyk – Stan­dard Pdfx (1)” »

Grze­gorz Lasz­czyk – Stan­dard Pdfx (2)

sobota, Styczeń 1st, 2011

Kon­se­kwentne sto­so­wa­nie stan­dardu pdf/x dla pli­ków wyni­ko­wych może nas uchro­nić od wielu przy­krych nie­spo­dzia­nek w trak­cie pro­cesu naświe­tla­nia CTP w dru­karni, szcze­gól­nie kiedy uży­wany tam RIP (pro­gram ste­ru­jący pro­ce­sem naświe­tla­nia) nie jest naj­now­szej gene­ra­cji.  Dziś kon­ty­nu­ujemy roz­po­częte przed tygo­dniem omó­wie­nie wad i zalet stan­dardu Pdf/X-1a.


Czy­taj dalej “Grze­gorz Lasz­czyk – Stan­dard Pdfx (2)” »

Kilka spo­strze­żeń praktyka

poniedziałek, Czerwiec 5th, 2000

Ostatni arty­kuł Grze­sia Lasz­czyka na temat for­matu logo, spo­tkał się z bar­dzo dużym odze­wem  i licz­nymi komen­ta­rzami cho­chli­ko­wych czy­tel­ni­ków.  Wśród nich, w nieco odmienny od Grze­sia spo­sób widzi zagad­nie­nie Zby­szek Czap­nik.  Ponie­waż w Jego wypo­wie­dzi  zawarta jest nie­zła por­cja solid­nej wie­dzy, a wyświe­tla­nie komen­ta­rzy na blogu Cho­chlika pod­lega nie­zro­zu­mia­łym dla mnie abbe­ra­cjom, tekst ten za zgodą Zbyszka,  udo­stęp­niam w for­mie  osob­nego  arty­kułu w naszej loży eks­per­tów. Czy­taj dalej “Kilka spo­strze­żeń praktyka” »

Logo wek­to­rowe

sobota, Czerwiec 3rd, 2000


GRZEGORZ LASZCZYK

Tekst niniej­szy dedy­kuję pra­cow­ni­kom działu mar­ke­tingu
wraz z ich nie­skoń­czoną inwen­cją
oraz towa­rzy­szom boju, pro­jek­tan­tom i grafikom

W pracy pro­jek­tanta spo­ty­kam się czę­sto z sytu­acją, kiedy Klient prze­ka­zuje mi pliki z ele­men­tami gra­ficz­nymi, które muszą się zna­leźć w pro­jek­cie. Cho­dzi tu przede wszyst­kim o logo firmy. Sza­nu­jąc gust i upodo­ba­nia Klienta nie wni­kam w zagad­nie­nia natury este­tycz­nej, ale cza­sami jakość i forma tych mate­ria­łów jest przy­czyną wielu nieporozumień.

Czy­taj dalej “Logo wektorowe” »

Roz­dziel­czość to nie wszystko

wtorek, Maj 16th, 2000

GRZEGORZ LASZCZYK

W swo­jej prak­tyce pro­jek­tanta zauwa­ży­łem, że bar­dzo wiele nie­po­ro­zu­mień na linii klient–grafik wynika z braku wie­dzy na temat pod­sta­wo­wych para­me­trów obrazu. Trudno w to uwie­rzyć zwa­żyw­szy, że żyjemy w kul­tu­rze obrazu i do two­rze­nia zdy­gi­ta­li­zo­wa­nego świata mamy sporą liczbę łatwo dostęp­nych narzę­dzi, takich jak ska­ner, apa­rat foto­gra­ficzny, kamera, tele­fon komór­kowy, czy też tablet gra­ficzny. Czy­taj dalej “Roz­dziel­czość to nie wszystko” »