Warto przeczytać

O pro­jek­to­wa­niu inaczej

sobota, Marzec 31st, 2012

Adrian Shau­gh­nessy
Jak zostać dizaj­ne­rem i nie stra­cić duszy”
Prze­kład: Dariusz Żukow­ski
Wyda­nie I
Wydaw­nic­two Karak­ter
Kra­ków 2012

 

 

 


Recen­zja: Grze­gorz Laszczyk


Można powie­dzieć, że nie jest to książka o pro­jek­to­wa­niu, tylko o zarzą­dza­niu, rekla­mie i pro­mo­cji. Tak więc, jeśli ktoś ocze­kuje pod­ręcz­nika typo­gra­fii lub kom­po­zy­cji, zawie­dzie się cał­ko­wi­cie, przed czym autor we wstę­pie uczci­wie prze­strzega, nad­mie­nia­jąc jed­no­cze­śnie, iż w zamian znaj­dziemy tutaj odpo­wie­dzi na pewne pyta­nia, które pro­jek­tanci wciąż sobie zadają.

Cho­ciaż ilu­stra­cji w niej nie­wiele, jest to książka dla pro­jek­tan­tów, wię­cej – bar­dzo dobra książka dla projektantów.

Wiele w niej  pro­stych rad i suge­stii. Warto je wziąć sobie głę­boko do serca. O traf­no­ści nie­któ­rych już prze­ko­na­łem się na wła­snej skó­rze, a słusz­ność innych potwier­dzi z pew­no­ścią przyszłość.

Autor opi­suje pod­sta­wowe pro­blemy, z jakimi bory­kają się pro­jek­tanci. Pisze o roli pro­jek­to­wa­nia we współ­cze­snym świe­cie, etyce w pro­jek­to­wa­niu, kwe­stii bez­płat­nych kon­kur­sów, a także o rela­cji pro­jek­tanta z klien­tem czy też spo­so­bie pre­zen­to­wa­nia prac przed poten­cjal­nym pra­co­dawcą. Cenne jest to, że poszcze­gólne kwe­stie czy też tezy, są raczej pro­po­zy­cjami do wła­snego prze­my­śle­nia przez czy­tel­nika i praw­do­po­dob­nie w wielu wypad­kach każdy udzieli sobie innej, wyni­ka­ją­cej z wła­snych doświad­czeń, odpowiedzi.

Spora część książki doty­czy tego, jak odna­leźć swoje miej­sce w zło­żo­nym świe­cie pro­jek­to­wa­nia gra­ficz­nego. Ten pro­blem, czyli tytu­łowe „jak nie stra­cić duszy” prze­wija się w zasa­dzie przez całą treść. Bar­dzo traf­nie autor opi­suje na przy­kład pewien trend, czy może raczej pato­lo­gię, pole­ga­jącą na skłon­no­ściach do ubez­wła­sno­wol­nia­nia pro­jek­tanta. Bywa bowiem czę­sto, że klient czy też dział mar­ke­tingu dla sie­bie rezer­wuje część kon­cep­cyjną, pro­jek­tanta redu­ku­jąc do roli narzędzia.

Na war­tość książki wpływa rów­nież jej szcze­rość. Nie jest to nadęta pozy­cja, napi­sana ex cathe­dra. Natu­ral­ność wypo­wie­dzi, opar­tych na wła­snych doświad­cze­niach (suk­ce­sach i poraż­kach) oraz spo­sób pre­zen­ta­cji spra­wiają, że książki nie odbiera się jako zbioru „jedy­nie słusz­nych” prawd.

Ważną czę­ścią książki są wywiady, które dobrze uzu­peł­niają wcze­śniej­sze tre­ści i poka­zują różne, dodat­kowe punkty widze­nia. Możemy zakwe­stio­no­wać każde z przed­sta­wio­nych stwier­dzeń, argu­men­tów i porad, ale nadal (przez sam fakt moż­li­wo­ści pole­miki) będą one wartościowe.

Szata gra­ficzna jest inte­re­su­ją­cym dopeł­nie­niem tre­ści. Oprawa miękka ze skrzy­deł­kami, wkład dru­ko­wany na papie­rze cha­mois. Całość kon­se­kwent­nie dwu­ko­lo­rowa (cyan i szary Pan­tone), zło­żona kro­jem Akzi­denz Gro­tesk CE. Zewnętrzne mar­gi­nesy dość skromne, można nawet rzec ryzy­kowne i jeśli ktoś ma zwy­czaj „per­so­na­li­zo­wa­nia” książki odręcz­nymi zapi­skami na mar­gi­ne­sach, może mieć tutaj pro­blemy. Od zewnątrz wła­my­wane są w tekst rów­nież przypisy.

Wewnątrz dla odmiany sporo miej­sca i dużo się tam dzieje. Kolumna for­mo­wana jest na dwa spo­soby, bli­żej lub dalej od grzbietu. Kiedy nie wystę­puje żaden przy­pis, kolumna pro­wa­dzona jest dalej od grzbietu, ale jeśli ów przy­pis się pojawi (zazwy­czaj ma dookoła sporo świa­tła) kolumna prze­suwa się ku grzbie­towi. Wygląda to cał­kiem inte­re­su­jąco i dodaje stro­nom sporo dynamiki.

Cie­szę się, że Karak­ter wydał tę pozy­cję. Począt­ku­jący gra­fik znaj­dzie w niej istotne wska­zówki i porady. Osoba, która wypa­liła się zawo­dowo może otrzy­mać nowy bodziec, a jesz­cze ktoś inny, zwe­ry­fi­kuje swoją obecną postawę twór­czą. Oczy­wi­ście książka nie jest ide­alna i wie­lo­krot­nie pozo­sta­wiała mnie z uczu­ciem nie­do­sytu, ale z uwagi na jej wie­lo­wy­mia­ro­wość i fakt, że nie jest to łatwa lek­tura, na pewno będę do niej czę­sto wracał.


Grze­gorz Laszczyk


Adrian Shau­gh­nessy - jest pro­jek­tan­tem i teo­re­ty­kiem dizajnu. Przez kil­ka­na­ście lat pro­wa­dził reno­mo­wane bry­tyj­skie stu­dio pro­jek­towe Intro, z któ­rego odszedł w 2003 roku, aby zacząć pra­co­wać na wła­sny rachu­nek; wykłada na całym świe­cie, a jego książki o pro­jek­to­wa­niu cie­szą się olbrzy­mią popu­lar­no­ścią. Jak zostać dizaj­ne­rem… uka­zało się do tej pory już w sied­miu kra­jach.
źró­dło: http://bit.ly/xTnSgP

Grze­gorz Lasz­czyk – pro­jek­tant zaj­mu­jący się przede wszyst­kim pro­jek­to­wa­niem na potrzeby poli­gra­fii. Pasjo­nat typo­gra­fii, miło­śnik i czy­tel­nik ksią­żek. Czę­sto można go spo­tkać ze szki­cow­ni­kiem w dłoni a efekty tych wędró­wek oglą­dać na www.jede­no­braz.com.

 

Znaki z metalu lane

środa, Styczeń 3rd, 0001

 Andrzej Toma­szew­ski
„Gise­rzy czcio­nek w Pol­sce”
Wyda­nie I
Wydaw­nic­two ogme.pl
War­szawa 2009

 

 


Recen­zja: Grze­gorz Laszczyk


 

Kolejna pozy­cja Andrzeja Toma­szew­skiego była na mojej liście zaku­pów od dawna. Nie­stety, cią­gle znaj­do­wało się coś pil­niej­szego i zakup odwle­kał się. Tym więk­sza była moja radość, kiedy oka­zało się, że dotarła do mnie jako nagroda w Cho­chli­ko­wym Kon­kur­sie Poli­gra­ficz­nym. Takie zrzą­dze­nie losu mogło ozna­czać tylko jedno: recen­zja będzie pisana na bie­żąco. Czy­taj dalej “Znaki z metalu lane” »

Zbu­dujmy sobie książkę

środa, Styczeń 3rd, 0001

 Andrzej Toma­szew­ski:
„Archi­tek­tura książki”
Wyda­nie I
Cen­tralny Ośro­dek Badawczo-Rozwojowy
Prze­my­słu Poli­gra­ficz­nego
War­szawa 2011

 

 

 

 

 


Recen­zja: Grze­gorz Laszczyk


Czy­taj dalej “Zbu­dujmy sobie książkę” »

Książka o książkach

wtorek, Styczeń 2nd, 0001

Andrzej Toma­szew­ski:
„Sze­lest kart / Biblio­gra­fia sen­ty­men­talna”
Wyda­nie I
Wydaw­nic­two ogme.pl
War­szawa 2011

 

 

 

 

 

 

 

 


Recen­zja: Grze­gorz Laszczyk


Czy­taj dalej “Książka o książkach” »

Żyjemy, oddy­chamy designem

poniedziałek, Styczeń 1st, 0001

Piotr Ryp­son
„Nie gęsi.
Pol­skie pro­jek­to­wa­nie gra­ficzne
1919–1949″
Wydaw­nic­two „Karak­ter”, 2011

 


Recen­zja: Michał Kosecki


Czy­taj dalej “Żyjemy, oddy­chamy designem” »

Widzę i (już) wiem

poniedziałek, Styczeń 1st, 0001

Widzieć/Wiedzieć”
Wybór naj­waż­niejsz­cyh tesk­tów o desi­gnie
Redak­cja:
Prze­mek Dębow­ski i Jacek Mrowczyk

Wydaw­nic­two „Karak­ter”, 2011

 

 

 

 

 


Recen­zja: Michał Kosecki


Czy­taj dalej “Widzę i (już) wiem” »