L – jak let­te­press (cz.3)

L jak letterpressETTERPRESS stał się mimo­cho­dem tema­tem prze­wod­nim całego cho­chli­ko­wego lata 2015 i dzi­siaj po raz trzeci wra­camy to tego zagad­nie­nia. Zgod­nie z obiet­nicą z poprzed­niego odcinka uzu­peł­niamy nasz „Deka­log dobrego pro­jek­to­wa­nia pod let­ter­press” o bra­ku­jące pięć porad, będą­cych (tak, jak poprzed­nie odcinki)* owo­cem wizyty cho­chli­ko­busa w typo­gra­ficz­nej pra­cowni Pan­Bon­Ton** w Biel­sku Białej.

Deka­log dobrego pro­jek­to­wa­nia pod let­ter­press – dokończenie

PanBonTon

Pan­Bon­Ton zaprasza :)

6. Tło­cze­nie czyli dru­ko­wa­nie na sucho

W tym obsza­rze let­ter­press pozo­sta­wia w tyle zarówno druk off­se­towy jak i cyfrowy. Tech­nika ta bowiem jest w zasa­dzie połą­cze­niem druku z jed­no­cze­snym wytła­cza­niem w mate­riale wgłę­bie­nia w kształ­cie czcionki lub obrazu wytra­wio­nego na matrycy.

Każde odbi­cie matrycy to wtło­cze­nie farby w mate­riał, a efekt koń­cowy to swo­isty pro­dukt 3D. Można też wyko­ny­wać samo tło­cze­nie suchym tło­kiem, bez nakła­da­nia farby na wytło­czone miej­sca. Wyko­rzy­stu­jąc odpo­wied­nio tę sytu­ację, uzy­skuje się nie­zwy­kle cie­kawe efekty wizu­alne, nie­do­stępne dla innych metod druku.

Tło­czyć można z dwóch stron – z każ­dej inny obraz. Aby jed­nak tło­cze­nie jed­nej strony nie niwe­lo­wało efektu tło­cze­nia z dru­giej strony, należy pro­jek­tu­jąc pracę zadbać, aby tło­cze­nie z przodu tra­fiało w inne miej­sce niż tłocz­nie z tyłu. W prze­ciw­nym wypadku strona, która będzie dru­ko­wana jako druga „wypłasz­czy” tę pierwszą.

Głę­bo­kość tło­cze­nia zależy zarówno od naci­sku tłoka maszyny, jak i od typu uży­tego papieru. Nie każdy papier pod­daje się na tyle, aby efekt tło­cze­nia był wyraźny.

Pan­Bon­Ton: Ist­nieje pro­blem z tło­cze­niem dużych powierzchni. Wpraw­dzie nacisk tłoka wynosi 30KN czyli trzy tony, ale po roz­ło­że­niu na więk­szą powierzch­nię papieru nie pod­daje się on już rów­no­mier­nie na całej swo­jej powierzchni.

ustawianie maszyny typograficznej

Usta­wia­nie maszyny typograficznej.

7. Pod­łoża, papiery

Druk typo możemy wyko­ny­wać na wszyst­kich papie­rach nie­po­wle­ka­nych. Tech­no­lo­gicz­nie jest wpraw­dzie moż­liwy druk na papie­rach powle­ka­nych, ale ist­nieje duże nie­bez­pie­czeń­stwo, że farba zacznie się roz­my­wać na krawędziach.

Gru­bość papieru ma zna­cze­nie, jeśli chcemy uzy­skać efekt tło­cze­nia widoczny tylko z jed­nej strony bez prze­bi­cia na rewers. Jest to moż­liwe już przy wysoko spulch­nio­nym papie­rze 300g. Wyso­kie spulch­nie­nie mają też papiery baweł­niane, które dosko­nale się nadają do druku typograficznego.

Bar­dzo cie­kawe efekty można uzy­skać kasze­ru­jąc, czyli skle­ja­jąc ze sobą różne rodzaje papierów.

Pan­Bon­Ton: Uży­wamy papie­rów od wszyst­kich głów­nych dys­try­bu­to­rów papieru w Pol­sce: Anta­lis, Igepa, Zing, Papy­rus, Euro­pa­pier. Jeśli gra­ficy posia­dają wzor­niki tych papie­rów, wyboru można doko­nać „na odle­głość” wska­zu­jąc jedy­nie, o który papier cho­dzi. Można także odwie­dzić naszą pra­cow­nię, celem wybra­nia papieru na miej­scu lub zaży­czyć sobie prze­sła­nia próbek.

papier czerpany1

Druk typo­gra­ficzny wyko­nany na papie­rze ręcz­nie czer­pa­nym pocho­dzą­cym z Pra­cowni Papieru Ręcz­nie Czer­pa­nego http://www.pracownia.papieru.pl/

8. Wymiary prac

Koń­cowe wymiary prac są uza­leż­nione od posia­da­nej przed daną pra­cow­nię maszyny. Zazwy­czaj, mak­sy­malny wymiar mie­ści się w gra­ni­cach for­matu A4. Mini­mal­nej wiel­ko­ści gra­nicz­nej nie ma, a jeśli ele­ment jest naprawdę nie­wiel­kiej wiel­ko­ści (typu „zna­czek pocz­towy”) można umie­ścić na matrycy kilka użyt­ków i na eta­pie intro przy­ciąć wydru­ko­wany arkusz do for­matu doce­lo­wego. Ponie­waż papier jest wkła­dany do maszyny ręcz­nie nie ma ogra­ni­czeń zwią­za­nych z miej­scem na łapki, ssawki i inne tego typu wymogi tech­no­lo­giczne, cha­rak­te­ry­styczne dla druku na maszy­nach offsetowych.

format

Pozy­cjo­no­wa­nie mate­riału na maszy­nie typograficznej.

9. Wykroj­niki, uszlachetnienia

Prace reali­zo­wane metodą let­ter­pressu mogą być wykra­wane podob­nie, jak druki off­se­towe. Zasady przy­go­to­wa­nia pro­jek­tów wykroj­ni­ków, nie odbie­gają tutaj od ogól­nych zasad obo­wią­zu­ją­cych w tej mate­rii. Zain­te­re­so­wa­nych szcze­gó­łami odsy­łam do cyklu arty­ku­łów naszego eks­perta Pawła Trynki, który uka­zał się swego czasu na cho­chli­ko­wym blogu. Link TUTAJ .

Nie mamy nato­miast dobrych wie­ści dla zwo­len­ni­ków wszel­kiego rodzaju uszla­chet­nień typu folio­wa­nie, czy też lakie­ro­wa­nie UV. W druku typo­gra­ficz­nym, który ze swej natury jest nie­zwy­kle szla­chetny, uszla­chet­nień dodat­ko­wych w pra­cowni Pan­Bon­Ton się nie sto­suje. Z małego rese­ar­chingu, jaki prze­pro­wa­dzi­łem w inter­ne­cie, wydaje się to być normą także dla innych pro­po­zy­cji rynkowych.

10. Pro­dukty, ceny

Metodą typo­gra­ficzną naj­czę­ściej dru­kuje się wizy­tówki, zapro­sze­nia, pape­te­rie, pod­kładki, kupony, vouchery. Są to zazwy­czaj pro­dukty nisko­na­kła­dowe. De facto moż­liwy jest druk nawet jed­nej sztuki.

Ze względu na spe­cy­fikę tech­no­lo­giczną, ceny jed­nost­kowe są znacz­nie wyż­sze od ana­lo­gicz­nych pro­duk­tów reali­zo­wa­nych np. metodą cyfrową, zwa­żyw­szy jed­nak na wyjąt­kowy cha­rak­ter reali­zo­wa­nych w ten spo­sób prac, rela­tyw­nie rzecz bio­rąc nie są to kwoty osza­ła­mia­jące. Zazwy­czaj cena osta­teczna jest poda­wana klien­towi indy­wi­du­al­nie po dokład­nym spre­cy­zo­wa­niu jego potrzeb i ocze­ki­wań oraz skon­fron­to­wa­niu ich z moż­li­wo­ściami tech­nicz­nymi kon­kret­nego zakładu typograficznego.

WIzyta Chochlikobusa

Pamiąt­kowe zdję­cie z wizyty cho­chli­ko­busa w pra­cowni Pan­Bon­Ton. Od lewej: Andrzej Gołąb, Bro­ni­sław Józe­fiok, piękna Bostonka  i jej wla­ści­ciel Woj­ciech Stachowiak.

_

Z cho­chli­ko­wym pozdro­wie­niem
Andrzej Gołąb
www.print4all.pl
sier­pień, 2015
Pro­jekt logo: Bro­ni­sław Józefiok

*  Pierw­szą część felie­tonu  znaj­dziesz tutaj: http://chochlikdrukarski.com.pl/?p=8073
* Drugą część felie­tonu  znaj­dziesz tutaj: http://chochlikdrukarski.com.pl/?p=8235
** Dzię­ku­jemy Wojt­kowi Sta­cho­wia­kowi, wła­ści­cie­lowi pra­cowni typo­gra­ficz­nej Pan­Bon­Ton w Biel­sku Bia­łej, za gościn­ność i podzie­le­nie się wie­dzą.
Strona pra­cowni na FB: https://www.facebook.com/PanBonTon

_


Powe­red by Face­book Like

Tagi: ,

dodaj komentarz