K – jak kalen­da­rze trójdzielne

K_trojdzielne_v3ALENDARZE TRÓJDZIELNE to cią­gle jeden z naj­po­pu­lar­niej­szych typów kalen­da­rzy ścien­nych. Mimo (a może wsku­tek) koniecz­no­ści cią­głego kory­go­wa­nia poło­że­nia okienka i usu­wa­nia „zuży­tych” mie­sięcy, męż­nie opie­rają się dyk­ta­towi kom­pu­te­ry­za­cji, która sku­tecz­nie wyklu­czyła z naszego życia koniecz­ność wie­czor­nego nakrę­ca­nia zega­rów z kukułką i ruskich budzi­ków na sprężynę.

Kalen­da­rze trój­dzielne (zwane też prze­kor­nie kalen­da­rzami 3D) są wyro­bem wie­lo­czę­ścio­wym. W ich skład wcho­dzą: główka, plecki, trzy kom­plety kalen­da­riów, okienko z paskiem oraz opcjo­nal­nie etui. Każda z tych czę­ści wymaga uwagi pro­jek­tanta, gdyż bywa atrak­cyjną pożywką dla róż­nego rodzaju cho­chli­ków poli­gra­ficz­nych. Przyj­rzyjmy się im po kolei, bo sezon na kalen­da­rze wła­śnie nad­szedł, a cze­ka­nie z dru­kiem do grud­nia to nie­chybne nara­że­nie się na wyż­sze ceny i prze­dłu­żane ponad przy­zwo­itość ter­miny reali­za­cji.

kalendaria

Sezon na kalen­da­rze już trwa.

Opty­ma­li­za­cja

Wymiary i pro­por­cje poszcze­gól­nych czę­ści kalen­da­rza 3D, mogą być prak­tycz­nie dowolne, ale ich odpo­wied­nie dobra­nie może w znacz­nej mie­rze  wpły­nąć na koszty surowca, a tym samym na cenę pro­duktu koń­co­wego. W niniej­szym omó­wie­niu wybra­łem wariant naj­bar­dziej opty­malny. Jest on w naszej dru­karni pro­po­no­wany, jako wer­sja stan­dar­dowa i cie­szy się naj­więk­szą popu­lar­no­ścią. Przy­go­to­wu­jąc pro­jekt kalen­da­rza trój­dziel­nego według poda­nych tutaj para­me­trów tech­nicz­nych może­cie mieć pew­ność, że będzie on „paso­wał” także w każ­dej innej dru­karni. Poniż­sze roz­ry­so­wa­nie zawiera wszyst­kie potrzebne wymiary.

Rozrysowanie standardowych kalendarzy 3D

Żró­dło: www.print4all.pl

Główka

Główka to repre­zen­ta­cyjna część kalen­da­rza trój­dziel­nego i główne pole do popisu dla pro­jek­tanta. To tu roz­grywa się napię­cie i syner­gia pomię­dzy funk­cją ozdobną i mar­ke­tin­gową. Dzięki tech­no­lo­gii kasze­ro­wa­nia, czyli nakle­ja­nia wydru­ko­wa­nego arku­sza na podwójną war­stwę tek­tury fali­stej, uzy­skuje się efekt wypu­kło­ści. Z tego względu zaleca się aby istotne ele­menty były odda­lone od kra­wę­dzi o mini­mum 10 mm. Jest to wymóg bar­dziej este­tyczny niż tech­no­lo­giczny, gdyż główka kasze­ro­wana spra­wia wra­że­nie wypu­kłej i ele­menty umiesz­czone zbyt bli­sko kra­wę­dzi, optycz­nie się gubią.

Na główce dynda swo­bod­nie cały kalen­darz, stąd potrzeba uwzględ­nie­nia miej­sca na gustowną dziurkę. Znacz­nie este­tycz­niej pre­zen­tuje się dokle­jana od tyłu pla­sti­kowa zawieszka lub wykro­jona w kształ­cie zawieszki górna zawijka.

zawieszka

Zawieszka pla­sti­kowa przy­kle­jana z tyłu główki kalendarza.

Główka po wydru­ko­wa­niu pokry­wana jest folią błysk, a następ­nie wykra­wana i kasze­ro­wana. Pro­jek­tu­jąc główkę należy zadbać jedy­nie o odpo­wied­nie wymiary netto i brutto. Do wyboru mamy dwa stan­dar­dowe for­maty. Wybór więk­szego nie ma wpływu na cenę.

Stan­dar­dowe para­me­try główki kalen­da­rza 3D:

  • Wymiary netto w mm: 320 x 230 lub 320 x 250
  • Wymiary brutto w mm:
    350 x 260 lub 350 x 280 (15 mm spady na zawijkę)
  • Papier: Kar­ton jed­no­stronny 180g
  • Kolo­ry­styka: 4+0
  • Uszla­chet­nie­nia: folia błysk
  • Intro: Wypu­kła, kasze­ro­wana na tek­tu­rze falistej

Plecki

Plecki to przede wszyst­kim ste­laż, na któ­rym zamo­co­wana jest cała kon­struk­cja kalen­da­rza 3D. Zazwy­czaj zadru­ko­wane są jed­nym (czę­sto pan­to­no­wym) kolorem.

W trzech miej­scach plecki są bigo­wane, celem uła­twie­nia ich zło­że­nia na czas transportu.

W dol­nej czę­ści plec­ków, poni­żej ostat­niego kalen­da­rium, prze­wi­dziane jest miej­sce na logo, dane tele­adre­sowe firmy i ewen­tu­alny slo­gan rekla­mowy. Prze­waż­nie tre­ści te pro­jek­to­wane są „w kontrze” czyli bia­łymi lite­rami na ciem­nym tle.

Sze­ro­kość plec­ków winna się rów­nać sze­ro­ko­ści główki, a wyso­kość zapew­niać zarówno swo­bodne roz­miesz­cze­nie trzech kalen­da­riów, jak i zabez­pie­cze­nie odpo­wied­niego miej­sca na stopkę.

Jeżeli plecki mają być zadru­ko­wane kolo­rem, w miej­scach łącze­nia z nimi kalen­da­riów, należy w tle wybrać białe pole, które w naszym wypadku wynosi 280 x 30 mm. Dzięki temu spryt­nemu zabie­gowi, rośnie szansa, że w cza­sie cało­rocz­nego uży­wa­nia kalen­da­rza, blo­czek z kalen­da­riami nie odklei się nam od cało­ści. Przy­czep­ność kleju jest bowiem znacz­nie gor­sza, kiedy miej­sce skle­je­nia jest zadrukowane.

Pomię­dzy poszcze­gól­nymi blo­kami kalen­da­riów prze­świ­tuje wolne miej­sce, które co zapo­bie­gliwsi pro­jek­tanci lubią wypeł­niać tre­ścią. Nie zachę­cam do tego. Musimy pamię­tać, że wła­śnie tam wystę­pują miej­sca fal­co­wa­nia i bigo­wa­nia plec­ków i czy­tel­ność tych obsza­rów jest znacz­nie gorsza.

Bez względu na przy­jęte w pro­jek­cie wymiary plec­ków, odle­głość pomię­dzy ostat­nim bigiem a dolną kra­wę­dzią plec­ków, nie może być więk­sza od odle­gło­ści pierw­szego bigu od gór­nej kra­wę­dzi główki. Nie­za­sto­so­wa­nie się do tej zasady powo­duje, iż po poskła­da­niu kalen­da­rza, dolna kra­wędź plec­ków (ze stopką) wystaje poza główkę i czę­sto ulega znisz­cze­niu w trak­cie skła­do­wa­nia i transportu.

Stan­dar­dowe para­me­try plec­ków kalen­da­rza 3D:

  • Wymiary netto w mm: 320 x 563
  • Wymiary brutto w mm: 324 x 567
  • Kolo­ry­styka:
    4 + 0 (CMYK); 1 + 0 (dowolny pan­ton); 0 + 0 (bez zadruku)
  • Papier: Kar­ton biały 270-300g

 Kalendaria

Wyda­wać by się mogło, że kalen­da­ria, jako główny ele­ment kalen­da­rzy, będą potrak­to­wane przez Cho­chlika w spo­sób spe­cjalny, a tym­cza­sem jest to stan­dar­dowa pro­duk­cja, którą w zasa­dzie można w cało­ści powie­rzyć dru­karni wybie­ra­jąc spo­śród pro­po­no­wa­nych przez nią gotow­ców. Oto przy­kła­dowy wzór pro­po­no­wany przez dru­kar­nię www.print4all.pl

kalendarz_02_295x132.inddkalendarz_02_295x132.inddkalendarz_02_295x132.indd

Indy­wi­du­ali­stów, chcą­cych jed­nak pro­jek­to­wać wła­sne kalen­da­ria, zachę­cam do zapo­zna­nia się z zamiesz­czoną niżej listą typo­wych wymia­rów okie­nek, aby wiel­ko­ścią tek­stu wstrze­lić się w ich wewnętrzne świa­tło. Nie ma nic bar­dziej wku­rza­ją­cego w kalen­da­rzu, jak data, któ­rej nie widać.

W stan­dar­dzie kalen­da­ria są dwu­ko­lo­rowe: black i pan­ton red. Na życze­nie Klienta, kolory mogą być dowolne (wybór innych kolo­rów może mieć wpływ na cenę).

Kalen­da­rium mie­siąca aktu­al­nego (środ­kowe) ma prze­waż­nie tło odmienne (zazwy­czaj jaśniej­sze) od kalen­da­riów mie­sięca poprze­dza­ją­cego i następnego.

Para­me­try tech­niczne kalendariów:

  • Wymiary netto w mm: 295 x132
  • Papier: Off­set 80g
  • Kolo­ry­styka: 2+0 (black + warm red)
  • Pro­jekt: wyko­nany przez drukarnię.

Okienka

Wymiary okie­nek są w zasa­dzie zestan­da­ry­zo­wane. Poniż­sza tabela pre­zen­tuje ich główne rodzaje oraz wewnętrzne wymiary.

okienkaKolor okie­nek dobie­ramy pod główkę. Bez­a­pe­la­cyj­nie kró­luje czer­wony, gra­na­towy, zie­lony i czarny.

W obiegu ist­nieją dwa spo­soby moco­wań pasków pla­sti­ko­wych, po któ­rych poru­szają się okienka: moco­wa­nia gum­kowe i bez­gum­kowe. Tylko przy­zwy­cza­je­nie i opór przed zmia­nami może skła­niać nie­któ­rych do opo­wia­da­nia się za tymi z gumką. Nato­miast praw­dziwą rewo­lu­cję w branży okien­ko­wej szy­kują nam pro­du­cenci prze­zro­czy­stych kółe­czek z folii, które „same w sobie” trzy­mają się powierzchni kalen­da­riów i nie potrze­bują żad­nych pro­wad­nic. Ale rynek kalen­da­riów w Pol­sce jesz­cze ich nie zaak­cep­to­wał. Widać lobby paskowe ma cią­gle mocne plecy.

okienka

Naj­po­pu­lar­niej­sze okienka bez­gum­kowe: 3g, czerwone

Etui czyli koperta na kalendarz

Kiedy do plec­ków przy­twier­dzimy główkę i kalen­da­ria, opa­szemy je pro­wad­nicą z okien­kiem, a całość zło­żymy wzdłuż dobrze zapro­jek­to­wa­nych bigów, bra­kuje nam jedy­nie kar­to­no­wego etui, które dru­kar­nia powinna posia­dać w stan­dar­do­wej ofer­cie. Nie wypada prze­cież aby kalen­darz peł­niący rolę gadżetu rekla­mo­wego, roz­ło­żył się nie­chciany w trak­cie jed­nej z tych kur­tu­azyj­nych wizyt, jakie każ­dego roku usku­tecz­niają han­dlowcy, wpro­wa­dza­jąc jesz­cze więk­szy zamęt w przed­świą­teczny nastrój, kiedy i tak każdy cho­dzi zakrę­cony jak słoik z chrzanem.

Z cho­chli­ko­wym pozdro­wie­niem
Andrzej Gołąb
www.print4all.pl
wrze­sień, 2015
Pro­jekt logo: Bro­ni­sław Józefiok

Powe­red by Face­book Like

dodaj komentarz