Nie­bez­pieczny overpint

Wpadka, wtopa, wdepa, afera, kaszana, mamy pro­blem – jed­nym sło­wem (zgod­nie z normą ISO) nie­zgod­ność. Okre­śle­nie uży­wane w chwi­lach powsta­nia dyso­nansu pomię­dzy ocze­ki­wa­niem Klienta w sto­sunku do jako­ści pro­duktu final­nego, a sta­nem fak­tycz­nym, jaki zastał odbie­ra­jąc wyrób poli­gra­ficzny z działu eks­pe­dy­cji.

Tym felie­to­nem roz­po­czy­namy kolejny cykl cho­chli­ko­wych reflek­sji poli­gra­ficz­nych, w któ­rych na zasa­dzie case study będziemy ana­li­zo­wać i wycią­gać wnio­ski z nie­zgod­no­ści wzię­tych wprost z życia.

Liczymy także, że czy­tel­nicy zechcą się podzie­lić swo­imi oso­bi­stymi wto­pami i wde­pami, jakie zali­czyli w rela­cjach z dru­kar­niami. Wycho­dzimy bowiem z zało­że­nia, że nie ma lep­szego nauczy­ciela niż wła­sny błąd, który się popeł­niło, prze­ana­li­zo­wało i wycią­gnęło wnio­ski na przy­szłość. Bru­talna to mak­syma, trą­cąca nieco myszką i bel­fer­stwem, ale z każ­dym kolej­nym rokiem pracy w poli­gra­fii, staje się dla mnie prawdziwsza.

Zaczy­namy od sytu­acji, sprzed kilku zale­d­wie tygodni.

 

Opis publi­ka­cji

Druk typo­wego pro­spektu rekla­mo­wego. Praca peł­no­ko­lo­rowa, papier powle­kany wyso­kiej jako­ści, obję­tość kil­ka­na­ście stron for­matu A4. Wszyst­kie strony folio­wane. Więk­szość stron posiada czarne tło, na któ­rym umiesz­czone są zdję­cia i tek­sty w kontrze. Część zdjęć, jest pro­sto­kąt­nych, a część ma boczne kra­wę­dzie nachy­lone pod kątem ostrym do pod­stawy. Dla lep­szego zobra­zo­wa­nia sytu­acji, poni­żej szkic jed­nej z takich stron:

Opis nie­zgod­no­ści

Klient nie uczest­ni­czy w zatwier­dze­niu druku „na maszy­nie”, ale doko­nuje wery­fi­ka­cji wydru­ko­wa­nych już arku­szy przed pro­ce­sem uszla­chet­nia­nia i oprawy. Zastrze­że­nie budzą strony, na któ­rych znaj­dują się zdję­cia ze ścię­tymi bokami. Jed­no­lite i czarne na całej stro­nie tło, w pobliżu tych obiek­tów zawiera nie­za­mie­rzone, deli­katne prze­bar­wie­nia i nie­re­gu­larne plamy. Pro­ces pro­duk­cyjny ulega zawie­sze­niu i sprawa, jako nie­zgod­ność tra­fia na biurko peł­no­moc­nika ds. jako­ści – czyli do mnie.

Ana­liza

Plik wej­ściowy, otrzy­many od Klienta wygląda pra­wi­dłowo. Ponie­waż pro­blem wystę­po­wał jedy­nie przy zdję­ciach uko­śnych, spraw­dzamy spo­sób uzy­ska­nia tegoż prze­kosu. Oka­zało się, że gra­fik Klienta na eta­pie two­rze­nia kon­cep­cji pro­jek­to­wej (z braku czasu), nie wlał zdjęć do odpo­wied­nich kształ­tem „pude­łek”, lecz prze­sło­nił je spryt­nie pro­sto­ką­tem, wypeł­nio­nym 100% blac­kiem. Ponie­waż tło strony skła­dało się także ze 100% blacka, pasek masku­jący zdję­cie zlał się z tłem i tym samym gra­fik uzy­skał zamie­rzony efekt, który został zatwier­dzony przez Klienta koń­co­wego i bez sko­ry­go­wa­nia tra­fił do pliku produkcyjnego.

Poni­żej zobra­zo­wa­nie tej sytu­acji (nieco prze­ja­skra­wione na potrzeby publi­ka­cji internetowej).


Tro­chę teorii

W dru­karni off­se­to­wej druk odbywa się far­bami trans­pa­rent­nymi czyli prze­źro­czy­stymi. Pod­sta­wo­wych farb jest cztery (cyan, magenta, yel­low i black), a inne kolory powstają wsku­tek wymie­sza­nia się w odpo­wied­nich pro­por­cjach tych czte­rech farb. Farby nakła­dane są war­stwami jedna na drugą, w trak­cie prze­cho­dze­nia arku­sza papieru przez kolejne agre­gaty farbowe.

W sytu­acji, kiedy w pro­jek­cie wystę­pują róż­no­ko­lo­rowe ele­menty zacho­dzące na sie­bie, aby zapo­biec zmie­sza­niu się kolo­rów, ele­ment z war­stwy gór­nej „czy­ści” swoim kształ­tem tło pod sobą, czyli wycina w nim biały obszar. Za to czysz­cze­nie odpo­wie­dzialna jest wła­ści­wość over­print czyli nadruk. Over­print włą­czony – czysz­cze­nia nie ma, over­print wyłą­czony – czysz­cze­nie jest.

Poni­żej przykład:

Ele­ment w kolo­rze nie­bie­skim ma wyłą­czoną opcje nadruku. Koło czy­ści kształt pod sobą i kolor nie­bie­ski nie mie­sza się z kolo­rem żółtym.

 

Ele­ment w kolo­rze nie­bie­skim ma włą­czoną opcję nadruku. Nie­bie­skie koło w miej­scu nało­że­nia na żółty kwa­drat, mie­szają się ze sobą, w efek­cie czego część wspólna ma kolor zielony.

Ele­menty kolo­rowe mają deaful­towo wyłą­czony nadruk i tym samym wyci­nają tło pod sobą. Wyją­tek sta­nowi kolor czarny, czyli black. Zmie­sza­nie się czar­nego koloru z innymi, nie tylko nie osła­bia tego koloru, ale prze­ciw­nie czyni go głęb­szym i „bar­dziej czar­nym”. Stąd bie­rze się poję­cie głę­bo­kiej czerni zło­żo­nej z wszyst­kich czte­rech kolo­rów. Taka czerń jest znacz­nie „czer­niej­sza” od zwy­kłej, a prze­pi­sów na okre­śle­nie zawar­to­ści jej poszcze­gól­nych skła­do­wych jest tyle, ilu gra­fi­ków je tworzy.

Kolor czarny ma z zasady włą­czony nadruk i nie wycina tła pod sobą.

Ma to dodat­kowe uza­sad­nie­nie w fak­cie, iż tym kolo­rem prze­waż­nie dru­ko­wane są tek­sty. Gdyby wyci­nały one tło pod sobą, ist­niało by duże nie­bez­pie­czeń­stwo powsta­wa­nia efektu świe­ce­nia czyli bliku, na styku liter i tła, a likwi­du­jące tę przy­pa­dłość zalew­ko­wa­nie mogłoby wpły­nąć nega­tyw­nie na ostrość rysunku czcionki i tym samym kom­fort czy­ta­nia tek­stu. W ten spo­sób docho­dzimy to istoty powsta­nia naszej niezgodności.

Przy­czyna niezgodności

Klient prze­sła­nia­jąc kolo­rowe zdję­cie czar­nym ele­men­tem, zło­żo­nym wyłącz­nie ze 100% blacka uzy­skał pożą­dany efekt na ekra­nie, ale prak­tycz­nie stało się ina­czej. Czarny pasek mając włą­czoną opcję nadruku nie wyczy­ścił tła pod sobą w trak­cie ripo­wa­nia, i kolor czarny zmie­szał się z kolo­rami ele­men­tów wystę­pu­ją­cych pod spodem na zdję­ciu. W efek­cie na czar­niej powierzchni paska, ele­menty te wyszły na plan pierw­szy, w postaci plam i przebarwień.

Nie­stety pro­gram In Design,w któ­rym powsta­wała praca, mimo włą­czo­nego pod­glądu nadruku, efektu tego nie poka­zuje. Można go dopiero zauwa­żyć w pro­gra­mie Acro­bat Pro po wcze­śniej­szym wyge­ne­ro­wa­niu pdf-a. Ponie­waż prze­bar­wie­nia są bar­dzo deli­katne, osoby trze­cie (poza twórcą pro­jektu) mogą tego pro­blemu nie zauwa­żyć lub uznać go za zamie­rzony efekt gra­ficzny. Tak było w tym wła­śnie przy­padku i nikt w dru­karni nie­zgod­no­ści nie zauważył.

Pyta­nie, czy zauwa­żył by ją Klient koń­cowy pozo­staje bez odpo­wie­dzi, bo praca po popra­wie­niu jej przez gra­fika została wydru­ko­wana ponownie.

Z sytu­acją nakła­da­nia na kolo­rowe ele­menty czar­nego paska spo­ty­kam się dość czę­sto. Pół biedy kiedy pasek prze­biega po jed­no­rod­nym tle. Gorzej rzecz ma się w takim np. przypadku.

Pro­sto­kąt zło­żony ze 100% blacka z włą­czoną opcją nadruku. W miej­scach nało­że­nia na czer­wony ele­ment czerń jest głęb­sza, niż w miej­scach gdzie tło jest białe.

Wnio­ski na przyszłość

Bez wycią­gnię­cia kon­struk­tyw­nych wnio­sków na przy­szłość cała ta gada­nina nie miała by naj­mniej­szego sensu. Zacho­chli­kujmy więc na koniec parę prawd podstawowych:

  1. Kolor pod­sta­wowy black ma deaful­towo włą­czoną opcję nadruku i ele­menty w tym kolo­rze nie czysz­czą tła pod sobą.
  2. Więk­sze powierzch­nie w kolo­rze czar­nym (aple) naj­le­piej two­rzyć z tzw. głę­bo­kiej czerni. Oto jej przy­kła­dowe skła­dowe: C-70%, M-60%, Y-60%, K-100%.
  3. Wystar­czy do 100% blacka dodać 1% innego koloru, np. yel­low, a ele­ment w takim kolo­rze będzie wyci­nał tło pod sobą, gdyż będzie miał wyłą­czona opcję nadruku)
  4. Jeżeli z jakiś przy­czyn chcemy mimo wszystko uży­wać koloru black z wyłą­czoną opcją nadruku, należy o tym powia­do­mić dru­kar­nię, w któ­rej naświe­tlane są pliki, aby pro­gram RIP na CTP nie wymu­sił opcji nadruku tegoż blacka.
  5. Pro­wi­zorka nigdy nie popłaca. Czę­sto w fazie pro­jek­to­wa­nia jeste­śmy świa­domi, iż praca zawiera wiele błę­dów tech­nicz­nych. Zakła­damy, że po akcep­ta­cji przez klienta koń­co­wego, wszystko popra­wimy i dopra­cu­jemy. Nie­stety podob­nie, jak na początku, tak i na końcu, czasu jest zawsze za mało i do druku prze­do­stają się prze­różne zło­śliwe cho­chliki. Jeśli nie uda się ich odło­wić na eta­pie wery­fi­ka­cji w dru­karni, kon­se­kwen­cje bywają przykre.

Z cho­chli­ko­wym pozdro­wie­niem
Wasz Cho­chlik Dru­kar­ski
Andrzej Gołąb
www.print4all.pl

Powe­red by Face­book Like

Tagi:

18 Komentarzy do “Nie­bez­pieczny overpint”

  1. Grzesiek Pisze:

    Można dodać jesz­cze punkt 6, „Warto pliki PDF ogląd­nąć w Acro­ba­cie, kolor po kolorze”.

  2. Paweł Trynka Pisze:

    pod punk­tem 5 pod­pi­suję się oboma ren­cami.
    U nas jesz­cze rów­no­le­gle z ter­mi­nem „wtopa” wystę­puje:
    -buba
    -wpa­dłem na minę
    -skucha

    Przy­kład z dziś. Zro­bi­łem wykroj­ni­czek zgod­nie z pli­kiem, ale gdzieś w cze­lu­ściach kore­spon­den­cji mailo­wej podane były wła­ściwe wymiary – w kon­se­kwen­cji wykroj­nik wyszedł prze­ska­lo­wany – taka zasadzka.

    Zda­rza się jesz­cze cza­sem, że w Acro­bat Reade­rze poka­zują się np 2 użytki, a w Adobe Illu­stra­to­rze np 6. Nie do końca wiem czemu, ale zakła­dam, że gra­fik użył jakie­goś dur­nego masko­wa­nia. Jak się w Ride­rze nie pod­pa­trzy, sku­cha jak malo­wana ;D

  3. John Pisze:

    Znowu fajny kon­cept na arty­kuły! gratulacje :)

  4. Paweł Mizia Pisze:

    Tytuł „over­print” sko­ja­rzył mi się z tym, jak kie­dyś w illu­stra­to­rze czarne logo zamie­ni­łem na białe, żeby zasto­so­wać w inde­sign na apli i…. znik­nęło. Zapo­mnia­łem wyłą­czyć opcji over­print. Na ekra­nie było, w druku nie.
    pozdrawiam

  5. Boreq Pisze:

    Taaaak, że wrzucę kamy­czek do ogródka Adobe:) Zwy­kle winę nie ponosi ten czy inny pro­gram do składu czy gra­fiki lecz nie­chluj­stwo i/lub nie­wie­dza gra­fika. A tym cza­sem nawet w obśmie­wa­nym w śro­do­wi­sku DTP Corel Draw można ska­dro­wać zdję­cie w przy­kładu w odpo­wied­nim „okienku”, doło­żyć czarne obra­mo­wa­nie dopa­so­wane co do set­nej mili­me­tra lub po pro­stu „poło­żyć” kadr obrazka na czarną aplę (kadr obrazka prze­cież wyczy­ści tło).
    A prak­tyki w stylu „tutaj dory­su­jemy pro­sto­kąt i zama­sku­jemy” świad­czą o nie­zbyt dobrym warsz­ta­cie takiego grafika.

  6. Tomasz Pisze:

    W zasa­dzie to nie tyle „nie­bez­pieczny over­print”, co raczej nie­bez­pieczny gra­fik (czy ope­ra­tor dtp). Pro­ble­mem jest nie­chluj­stwo lub brak warsz­tatu. Czę­sto wina zrzu­cana jest na „wady opro­gra­mo­wa­nia”, a w więk­szo­ści przy­pad­ków jest ona wyni­kiem nie­wy­star­cza­ją­cej wie­dzy czy umie­jęt­no­ści użytkownika.

  7. nothing Pisze:

    Mia­łem dwa podobne przy­padki. I w związku z dru­gim mam pyta­nie bo nadal nie wiem jak do tego doszło.
    1. Pla­kat tło czę­ściowo białe, czę­ściowo Pan­ton bodaj 100%, i na tym tle umiesz­czony czarny pro­sto­kąt bez wybra­nia tła – over­print nie zadany dla czerni. Ale w dru­karni musieli go zadać na ripie lub gdzieś po dro­dze i efekt tro­chę podobny do tego jak na ost. ilustracji.

    2. Reklama do gazety, na eta­pie pro­jektu tekst czarny (pod­pis pod fot.) z zada­nym over­prin­tem, potem zmie­ni­łem w trak­cie pro­jek­to­wa­nia na biały, ale over­print pozo­stał. I teraz zagadka… Przy­go­to­wu­jąc plik do druku zro­bi­łem eps-a z AI CS5 z wył. nadru­ko­wa­niami, czyli biały tekst nie powi­nien znik­nąć. Jed­nak w druku biały tekst znik­nał! Po fak­cie dla spr. sepa­ro­wa­łem go z Quarka i dodat­kowo z Puz­zle­Flow i over­printu nie było. Nato­miast gdy otwo­rzy­łem go w AI był. Tyle że ten eps powi­nien tra­fić do pro­gramu do składu, a nie do AI, więc błędu w druku być nie powinno.

    Mia­łem jesz­cze kilka „cie­ka­wych” 😉 ale te już nie dot. over­printu.
    Tro­chę to taki zawód jak saper 😉 Trzeba omi­jać miny rów­nież w oprogramowaniu.

  8. Chochlik Pisze:

    W więk­szo­ści spo­tka­nych przeze mnie sytu­acji „zni­ka­nia” bia­łego tek­stu – stwier­dza­li­śmy po ana­li­zie, że doszło do tego wła­śnie tą drogą, którą opi­suje @nothing. Począt­kowy tekst jest czarny z over­prin­tem. Potem zostaje zamie­niony na biały. Over­print pozo­staje na bia­łym i tekst znika. Teraz mam usta­wione w Pit Sto­pie auto­ma­tyczne wycza­ja­nie tek­stu z over­prin­tem na bia­łym tek­ście i wyłą­cza­nie go. To naj­bez­piecz­niej­szy spo­sób na napra­wia­nie tego typu błędów.

  9. Ania Pisze:

    Nie­stety pro­gram In Design,w któ­rym powsta­wała praca, mimo włą­czo­nego pod­glądu nadruku, efektu tego nie poka­zuje”
    hmmm, Jako fanka adobe, aż się prze­ra­zi­łam i pobie­głam spraw­dzić
    Ku pokrze­pie­niu serc:

    W wer­sju cs4 Illu­stra­tor NIE ma włą­czo­nego domy­ślego nadruku wypeł­nie­nia na ŻADNE obiekty: ani na czarne figury, ani na czarny tekst

    W wer­sji cs4 InDe­sign NIE ma włą­czo­nego domy­slego nadruku na czarne figury, ale MA WŁACZONY domy­śny over­print na czarny tekst zro­biony (domy­śnie sam sie wybiera) kolo­rem w pale­cie próbki zwa­nym „CZARNY”. Wsze­laka mani­pu­la­cja w pale­cie „kolor” przy tym kolo­rze np tinta (tak to sie nazywa?) 99% czy zamiana na „zwy­kły czarny 100k”, i już szlag tra­fia overprint.

    Czyli jedyny trop: (prze­te­sto­wa­łam) że over­prin­towy pro­sto­kąt zasła­nia­jący zdję­cie drzewka był zro­biony z uwcze­snie skrzy­wio­nel literki np: „l”. :>

    Z moich doświad­czeń: w obu pro­gra­mach zawsze mieć wła­czony pod­gląd nadruku, i cza­sem dla zabawy wyłą­czyć sobie czarny. (przy­naj­mniej w wer­sji od CS4 wzwyż)

    Ja mia­łam raczej ostat­nio odwrotny pro­blem: co zro­bić w Illu­stra­to­rze, aby wszyst­kie drobne czarne ikonki na zdję­ciu (nawet go mogę wrzu­cic w paletę próbki pod nazwą hmm … „drobne ikonki”) były auto­ma­tycz­nie over­print. Albo żeby okre­ślona war­stwa była over­print (i wypeł­nie­nia i kon­tury). Oczy­wi­ście na pie­chotę można i tak sobie poradziłam.

  10. Ania Pisze:

    jako cie­ka­wostka, Inde­sign przy pomocy panelu „inspek­cja wstępna” może zgła­szać wszyst­kie obiekty z włą­czo­nym over­prin­tem (nie­bę­dące edy­to­wal­nym „CZARNYM” tek­stem). Ale nie wiem jak z pod­lin­ko­wa­nymi obraz­kami – tu pew­nie nie.

  11. Zbyszek Pisze:

    Ja mam takie pyta­nie, jeśli można zadać.

    Ja two­rzę pro­jekty pho­to­sho­pie. Naj­pierw two­rze sam pro­jekt (wer­sja brutto) bez spa­dów itp… Sca­lam ze soba wszyst­kie war­stwy (tak by była tylko jedna). Two­rze nowy pro­jekt (wer­sja netto) z liniami cię­cia. Wkle­jam do niego wcze­śniej przy­go­to­wany pro­jekt. Zapi­suje go i pro­gra­mem pdf distil­ler zapi­suje do pdf’a…

    Moje pyta­nie brzmi: Czy kolor czarny w tak przy­go­to­wa­nym pro­jek­cie jest ower­prin­to­wany? Czy dru­kuje się nor­mal­nie (bez overprint) ??

  12. Chochlik Pisze:

    @Zbyszku – Sam Distil­ler nie zadaje nadruku na czerni. Trzeba to nie­jako wymu­sić zada­jąc w pho­to­sho­pie sto­sow­nej war­stwie atry­but mul­ti­ply (w wer­sji pol­skiej mno­że­nie). Pod warun­kiem że to jest czerń tylko z blacka, nie ze skła­do­wych. Poza tym, po co distil­ler skoro z poziomu pho­to­shopa można zro­bić to samo korzy­sta­jąc z tych samych usta­wień. Pisząc tych samych mam na myśli to, że cały pakiet korzy­sta z tych samych pli­ków usta­wień do gene­ro­wa­nia PDFa. Poza tym (2) nie ma potrzeby two­erzyć dwóch osob­nych pli­ków (jeden brutto drugi netto). Lepiej od razu zro­bić jeden plik ze spa­dami, potem go dla bez­pie­czeń­stwa i zmniej­sze­nia roz­miaru spłasz­czyć (spłasz­czyć, a nie połą­czyć war­stwy) i zapi­sać jako PDF. Doda­wa­nie linii cię­cia w szo­pie jest bez sensu, bo w pliku psd czy tif i tak nie są zapi­sane infor­ma­cje o trim­box czy media­box. No, chyba że są jakies inne powody.

    pozdra­wia cho­chli­kowy eks­pert od Szopa
    – Łukasz Koziar

  13. Dredzio Pisze:

    Ale jazda… w InDe­sign CS6 też jeśli użyję czar­nego 100%, który nie jest próbką czar­nego (domyślną) tylko po pro­stu kolo­rem C0/M0/Y0/K100 to też nie będzie over­printu i wybie­rze mi w apli…. Nie mogę się nato­miast zgo­dzić z tym, że gdy mamy usta­wiony Widok/Podgląd Nadruku to nie widać róż­nicy – widać, ewi­dent­nie widać, że fonty wtedy świecą. Poodb­nie widać w pod­glą­dzie roz­bar­wień (w któ­rym zawsze spraw­dzam kwe­sti over­pintu przed eks­por­tem do PDF – widać tam to samo co w takim samym pod­glą­dzie w Acro­ba­cie­Pro). Dobrym nawy­kiem jest stwo­rze­nie wła­snego pro­filu w INSPEKCJI WSTĘPNEJ w InDe­sign, który zawczasu nam wykaże tego typu błędy.

  14. Nie tylko czerń Pisze:

    W InDe­sign rów­nież czerń z pli­ków EPS, Ai czy PDF któ­rych uży­wamy w naszych pro­jek­tach (np. jakiś obiekt wek­to­rowy) rów­nież nie będzie popraw­nie nadru­ko­wana (zosta­nie wybrane pod nią w innych wycią­gach barw­nych). Jedy­nie obiekty wek­to­rowe, które są stwo­rzone domyślną, nie­ko­pio­waną i nie­mo­dy­fi­ko­waną próbką CZARNY są popraw­nie over­prin­to­wane. Obiek­tom z PDF/Ai/EPS nie można na pale­cie Okno/Wyjście/ATRYBUTY nadać nadru­ko­wa­nia (doty­czy wszyst­kich pli­ków połą­czo­nych, bez względu na ich typ)

  15. Nie tylko czerń Pisze:

    Dodam jesz­cze, że w Illu­stra­to­rze i w Corelu rów­nież czerń na wek­to­rach nie jest domyśl­nie over­print i trzeba ją zada­wać ręcz­nie. Jedy­nie InDe­sign ma „magiczną” próbkę CZARNY która jest Over­Print. Ilu­stra­tora mało uży­wam ale byłem świę­cie prze­ko­nany, że działa to dobrze (jak w InDe­sign). Oj, nie­do­róbka Adobe, nie­do­róbka… poważna. W Corelu zawsze czerń over­prin­tuję ręcz­nie, w InDe­sign o tym nie myślę 😉 bo jest dobrze, ale zawsze, prze­zaw­sze sp[rawdzam roz­bar­wie­nia w Acro­ba­cie (w ogóle inspek­cję wstępną tam robię)

  16. Francja Elegancja Pisze:

    Pole­cam lek­turę: http://help.adobe.com/pl_PL/illustrator/cs/using/WS714a382cdf7d304e7e07d0100196cbc5f-6495a.html#WS714a382cdf7d304e7e07d0100196cbc5f-6494a gdzie opi­sano szcze­gó­łowo różne moż­li­wo­ści nadruku czerni w Illu­stra­to­prze, od ręcz­nego do pół­au­to­ma­tycz­nego zada­wa­nia czerni over­printu. Szkoda, że over­print nie można usta­wić jako cechę/właściwość edy­to­wa­nego doku­mentu (tak jak ska­lo­wal­ność obrysów) ;-(

  17. Lidia Pisze:

    Bar­dzo, poży­teczna, pomocna strona, dla każ­dego gra­fika. Dzię­kuję i ser­decz­nie pozdrawiam:)

  18. Jarek Obważanek Pisze:

    Po pierw­sze nadruk próbki [CZARNY] można wyłą­czyć w pre­fe­ren­cjach „wygląd czerni”. Po dru­gie w tych samych pre­fe­ren­cjach trzeba włą­czyć „wyświe­tlaj dokład­nie wszyst­kie czer­nie” oraz „dru­kuj dokład­nie wszyst­kie czer­nie”. Wresz­cie po trze­cie trzeba zawsze spraw­dzać wyge­ne­ro­wany doku­ment z wyłą­czoną czernią.

    Tak, nadruk bywa bar­dzo pro­ble­ma­tyczny i trzeba na niego bar­dzo uważać…

dodaj komentarz