Grze­gorz Lasz­czyk – Stan­dard Pdfx (2)

Kon­se­kwentne sto­so­wa­nie stan­dardu pdf/x dla pli­ków wyni­ko­wych może nas uchro­nić od wielu przy­krych nie­spo­dzia­nek w trak­cie pro­cesu naświe­tla­nia CTP w dru­karni, szcze­gól­nie kiedy uży­wany tam RIP (pro­gram ste­ru­jący pro­ce­sem naświe­tla­nia) nie jest naj­now­szej gene­ra­cji.  Dziś kon­ty­nu­ujemy roz­po­częte przed tygo­dniem omó­wie­nie wad i zalet stan­dardu Pdf/X-1a.


Co dzieje się w sytu­acjach, kiedy docho­dzi do oddzia­ły­wa­nia obiek­tów z prze­zro­czy­sto­ścią na ele­menty w kolo­rach spo­to­wych?

Taką sytu­ację przed­sta­wia Ryc. 2a. Tutaj plik PSD w CMYKu z prze­zro­czy­sto­ścią został nało­żony na obiekt wypeł­niony kolo­rem Pantone.

Mecha­nizm spłasz­cza­jący pracę (Flat­te­ner, któ­rego dzia­ła­nie można zoba­czyć w Illu­stra­to­rze bądź InDe­si­gnie włą­cza­jąc zakładkę View–Flattener Pre­view) dodaje do obiek­tów, które tego wyma­gają atry­but over­print, dzięki czemu udaje się zacho­wać kolory spo­towe (Ryc. 2b). Takie roz­wią­za­nie pozwala bez­piecz­nie omi­nąć pro­blem prze­zro­czy­sto­ści i try­bów mie­sza­nia oraz uzy­skać zgod­ność z for­ma­tem PFD 1.3.

Jak widać na ilu­stra­cji (Ryc. 2b widok po roz­su­nię­ciu) w PDF/X-1a:2001 na obiekt (1) zostają nało­żone ele­menty skła­da­jące się z odpo­wied­niej ilo­ści koloru spo­to­wego (tu Pan­tone 102 M), które mają nadany atry­but over­print. Dzięki temu zostają nało­żone na ory­gi­nalny obra­zek, co pozwala na uzy­ska­nie wra­że­nia przezroczystości.

Warto też zauwa­żyć, że pier­wot­nie (Ryc. 2a) plik PSD jest wyżej. Aby jed­nak over­print zadzia­łał (Ryc. 2b) konieczne jest umiesz­cze­nie koloru Pan­tone z nadru­kiem (wraz z roz­ja­śnie­niem) nad obraz­kiem. Ponie­waż sto­so­wa­nie over­prin­tów jest stan­dar­dową tech­niką, opro­gra­mo­wa­nie zgodne z PDF 1.3 nie ma z nią problemu.

Podob­nie wygląda sytu­acja przy oddzia­ły­wa­niu pliku z prze­zro­czy­sto­ścią i try­bów mie­sza­nia na ele­menty z kolo­rami spo­to­wymi. Przy­kład (Ryc. 3a) poka­zuje uży­cie trybu mie­sza­nia Multiply.

Jak widać w widoku z góry wyni­kiem oddzia­ły­wa­nia fio­le­to­wej lilijki na żółty pro­sto­kąt jest kolor czerwono-brązowy.

Po kon­wer­sji do PDF/X-1a:2001 (Ryc. 3b) kolor spo­towy z over­prin­tem znaj­duje się nad fio­le­tową lilijką, która teraz jest nie­prze­zro­czy­sta (widok po roz­su­nię­ciu i widok z boku). Dzięki temu zabie­gowi uzy­sku­jemy wypad­kową obu kolo­rów. Róż­nica w sto­sunku do samej prze­zro­czy­sto­ści jest jed­nak taka, że teraz kolor spo­towy na górze jest jed­no­lity (tryb Mul­ti­ply działa zarówno na ele­menty prze­zro­czy­ste jak i cał­ko­wi­cie kryjące).

Utrzy­ma­nie w pew­nych obsza­rach pracy kolo­rów spo­to­wychmoże być nie­moż­liwe lub dawać nie­po­żą­dane wyniki w przy­padku zasto­so­wa­nia nie­któ­rych try­bów mie­sza­nia (Ryc. 4a)

Po zapi­sa­niu do   PDF/X-1a:2001 widać, że przy nało­że­niu pliku PSD na kolor spo­towy w try­bie Colour wynik nie zawiera koloru z pliku PSD. Widok po roz­su­nię­ciu i z boku poka­zuje, że kolor spo­towy został roz­ja­śniony zgod­nie z zawar­to­ścią pliku PSD (Ryc.4b).

Gdyby oba obiekty były przy­go­to­wa­nie w CMYKu, efekt oddzia­ły­wa­nia byłby zupeł­nie inny (Ryc. 4c). Jak widać w tym przy­padku wynik uwzględ­niałby już kolor z pliku PSD.

Ponie­waż różne tryby mie­sza­nia, w zależ­no­ści od uży­tych kolo­rów, dają bar­dzo różne efekty nie da się prze­wi­dzieć wyniku koń­co­wego. Aby mieć pew­ność, że wyni­kiem ope­ra­cji będzie to co widać na ekra­nie należy włą­czyć opcję Over­print Pre­view (w Illu­stra­to­rze i InDesignie).

Na koniec przed­sta­wiamy zesta­wie­nie naj­waż­niejsz­cyh cech cha­rak­te­ry­stycz­nych dlaPDF/X-1a:2001:

 Fonty i obrazki są osadzone.

Zde­fi­nio­wana jest geo­me­tria strony (Trim­Box i BleedBox).

  1. Dopusz­czalne są kolory CMYK oraz spo­towe (kolory RGB są kon­wer­to­wane do CMYKa).
  2. Jed­no­znacz­nie okre­ślony jest sta­tus zale­wek (True lub False).
  3. Osa­dzone są infor­ma­cje o nazwie pliku źró­dło­wego (np. ulotka.indd), apli­ka­cji z któ­rej nastą­piło wyge­ne­ro­wa­nie pliku (np. Adobe InDe­sign CS5), apli­ka­cji, która spo­rzą­dziła plik (np. Adobe Distil­ler), dacie utwo­rze­nia i modyfikacji.
  4. Prze­zro­czy­sto­ści są spłasz­czone – wię­cej na temat prze­zro­czy­sto­ści można zna­leźć tu: http://bit.ly/zyX4kk
  5. Brak warstw – oczy­wi­ście doty­czy to pliku wyni­ko­wego PDF a nie pli­ków źró­dło­wych na któ­rych pracujemy.
  6. Brak zabez­pie­czeń – nie można zabez­pie­czać pli­ków hasłem.
  7. Brak pól formularza.
  8. Brak ele­men­tów inte­rak­tyw­nych – fil­mów, dźwię­ków, przy­ci­sków oraz hyperlinków.
  9. Pliki są kom­po­zy­towe – sepa­ra­cje nie są dopuszczalne.
  10. Nie może być dołą­czo­nych funk­cji trans­feru – są to usta­wie­nia, które można usta­wiać dla pli­ków EPS (np. linia­tura i kąty rastra).
  11. Brak akcji oraz skryp­tów JavaScript.
  12. Brak osa­dzo­nych pli­ków PostSctript.

Warto wie­dzieć, że jeśli dys­po­nu­jemy pro­gra­mem Adobe Acro­bat Pro, mamy moż­li­wość doko­ny­wa­nia wery­fi­ka­cji pli­ków PDF. To pozwala spraw­dzić, czy dany plik jest zgodny z PDF/X-1a:2001, a w przy­padku nie­zgod­no­ści doko­nać kon­wer­sji do tego formatu.

Jak widać, pliki zapi­sane w PDF/X-1a:2001 pozwa­lają zacho­wać więk­szość ele­men­tów, z któ­rymi pra­cuje się przy pro­jek­to­wa­niu gra­ficz­nym. Naj­więk­szy pro­blem spra­wia łącze­nie try­bów mie­sza­nia i kolo­rów spo­to­wych. Trzeba jed­nak pamię­tać, że:

zapi­sa­nie pracy do PDF/X-1a:2001 zapew­nia zgod­ność z opro­gra­mo­wa­niem RIPów spo­rej znacz­nej czę­ści pol­skich dru­karń. Jeśli po kon­wer­sji do PDF/X-1a:2001 zauwa­żymy pro­blem, jest duże praw­do­po­do­bień­stwo, że plik który zapi­szemy w wyż­szej wer­sji PDF w dru­karni spo­wo­duje błędy. Jeśli nie wiemy, jakim opro­gra­mo­wa­niem dys­po­nuje dru­kar­nia i zależy nam na pew­no­ści, warto sto­so­wać PDF/X-1a:2001.

Jeśli mamy pew­ność, że dru­kar­nia dys­po­nuje opro­gra­mo­wa­niem zgod­nym z PDF 1.4 lub wyż­szym, skon­sul­tujmy się z nimi przed przy­go­to­wa­niem pliku do druku.

Dla osób zain­te­re­so­wa­nych róż­ni­cami w ela­stycz­no­ści i moż­li­wo­ściach róż­nych for­ma­tów wyko­rzy­sty­wa­nych w poli­gra­fii przy­datny będzie na pewno doku­ment „An Intro­duc­tion to PDF and PDF/XMicha­ela Jahna, dostępny tutaj: http://bit.ly/ygetBz,  http://bit.ly/A1MZwX

Tekst i rysunki w tek­ście: Grze­gorz Laszczyk


GRZEGORZ LASZCZYK

gra­fik i pro­jek­tant zaj­mu­jący się przede wszyst­kim poli­gra­fią. Uważa, że naj­waż­niej­szym narzę­dziem gra­fika jest umysł. Od dzie­się­ciu lat łączy prak­tykę z teo­rią, pro­wa­dząc szko­le­nia zwią­zane z obsługą pro­gra­mów gra­ficz­nych (Adobe CS) oraz przy­go­to­wa­niem do druku. Miło­śnik ksią­żek i typo­gra­fii. Pasjo­nat ryso­wa­nia, który nie roz­staje się ze szki­cow­ni­kiem. Pro­wa­dzi bloga www.jedenobraz.com

Powe­red by Face­book Like

Tagi: , , ,

Jeden komentarz do “Grze­gorz Lasz­czyk – Stan­dard Pdfx (2)”

  1. Nie tylko czerń Pisze:

    W jakim sen­sie sepa­ra­cje nie są dopusz­czalne? Na RIP’ie? Bo w Acro­bat PRO mogę sobie włączyć/wyłączyć dowolną kliszę/płytę/kanał i podejrzeć.

dodaj komentarz