Paweł Trynka – Wykroj­niki (2)

Zarówno ter­mi­no­lo­gia zwią­zana z wykroj­ni­kiem intro­li­ga­tor­skim, jak i sama tech­no­lo­gia, nie były nigdy szcze­gól­nie popu­lar­nym tema­tem publi­ka­cji, a wie­dza i nazew­nic­two prze­ka­zy­wano głów­nie drogą ustną.  Nasz eks­pert Pawel Trynka z firmy „Stal­biga” posta­no­wił wypeł­nić tę lukę.



 

 


Subiek­tywny słow­nik ter­mi­nów wykrojnikowych

Wpraw­dzie noże wygina i szcze­liny w sklejce tnie dzi­siaj maszyna a nie czło­wiek, ale sam wykroj­nik (nieco pre­cy­zyj­niej­szy niż daw­niej) nie zmie­nił się od dobrych kil­ku­dzie­się­ciu lat.

Fascy­nu­jące jest nato­miast to, jak odmienne bywają okre­śle­nia tych samych ele­men­tów w róż­nych regio­nach Pol­ski. Uży­wane przez adepta wykroj­ni­kar­skiej sztuki słow­nic­two, zależy głów­nie od tra­dy­cji, jaką wyniósł z warsz­tatu swo­jego mistrza. Sporo okre­śleń pocho­dzi z języka niemieckiego.

Daru­jąc sobie szcze­gó­łowe ana­lizy języ­kowe powiedzmy tylko, że nasz wykroj­nik to po nie­miecku Stanz­form, po angiel­sku zaś die-cut. Wykroj­ni­karz to die-maker, a maszyna sztan­cu­jąca (!) to die-press. Jak widzimy, funk­cjo­nu­jące w wykroj­ni­ko­wej branży okre­śle­nia: sztanca, sztan­co­wa­nie, sztanc­ty­giel wywo­dzą się wprost z okre­śleń naszych zachod­nich braci.

Aby uła­twić poten­cjal­nym Klien­tom komu­ni­ka­cję z zakła­dem wykroj­ni­kar­skim, pre­zen­tuję poni­żej mój subiek­tywny wybór i tłu­ma­cze­nie naj­waż­niej­szych ter­mi­nów z tego obszaru.

Wykroj­nik, sztanca, sztan­cow­nik – ozna­cza formę słu­żącą do wykra­wa­nia. Ja wolę pol­ską nazwę wykroj­nik; wykroj­nik składa się z linii sta­lo­wych, które przez swój kształt mają różne zadania.

  1. Linia tnąca – czyli nóż, nie wymaga wyjaśnień.
  2. Linia bigu­jąca – tu poja­wiają się schody. Z nie­miec­kiego Biege ozna­cza linię zagi­na­jącą. Od Kielc na połu­dnie to jest ta biga, od Kielc na pół­noc ten big. Ktoś kie­dyś odkrył w słow­niku poli­gra­ficz­nym bodaj z 1936 roku , że to jed­nak jest ten big. Mnie jed­nak trudno się prze­sta­wić. U nas od zawsze była ta biga.
  3. Per­fo­ra­cja, sły­sza­łem też per­ferka – ozna­cza prze­ry­wany nóż. Okre­śla się ją przez poda­nie dłu­go­ści cię­cia i dłu­go­ści prze­rwy – np. 2×1.
  4. Ryca – z nie­miec­kiego Ritze (rysa), ozna­cza linię naci­na­jącą. W prak­tyce jest to zwy­kła linia tnąca, ale odpo­wied­nio niż­sza niż pozo­stałe linie tnące. Uła­twia zaginanie.
  5. Otwo­rówki, dziur­niki, tulejki, otwor­nice – sam nie wiem, która nazwa jest poprawna. Ozna­cza przy­go­to­wany fabrycz­nie ele­ment słu­żący do wykra­wa­nia otworu. Zwy­kle wygląda, jak naostrzona rurka i wystę­puje w sze­ro­kiej gamie wymia­rów. Używa się go wtedy, gdy śred­nica potrzeb­nego otworu jest niż­sza niż 12 mm. Powy­żej 12 mm da się już wygiąć linię tnącą.
  6. Uży­tek – to okre­śle­nie bar­dziej żar­go­nowe. W przy­padku kiedy na jed­nym wykroj­niku umiesz­czo­nych jest kilka takich samych ele­men­tów, na przy­kład trzy pudełka, każdy taki ele­ment nazy­wamy użyt­kiem. Wykroj­nik będzie jeden, ale w jego skład wejdą trzy użytki. Od razu zastrze­gam, że w innych regio­nach Pol­ski może być sto­so­wane inne określenie.
  7. For­matka – też regio­nalne, ozna­cza arkusz o kon­kret­nym wymia­rze pod dany nakład i może pocho­dzić z pocię­cia więk­szych arku­szy na mniejsze.
  8. Mostki pod­trzy­mu­jące, szczy­panki, zamki, szczypki, halt­punkty, szczypy – to okre­śle­nie ozna­cza nacię­cia na linii tną­cej, fizyczne prze­rwy, słu­żące temu, aby pod­czas sztan­co­wa­nia użytki pozo­sta­wały razem z odpa­dem. W auto­ma­cie jest to wymóg, przy maszy­nie z nakła­da­niem ręcz­nym też pomaga. Nacię­cia powinny być wyko­ny­wane za pomocą spe­cjal­nej szli­fierki pneu­ma­tycz­nej lub elek­trycz­nej za pomocą tar­czy korun­do­wej lub dia­men­to­wej o sze­ro­ko­ści dobra­nej do mate­riału (dla kar­tonu 0,3 – 0,7 mm). Zwy­kle firmy zaj­mu­jące się sztan­co­wa­niem wyko­nują te nacię­cia we wła­snym zakre­sie – acz­kol­wiek róż­nie to bywa. Prze­strze­gam przed robie­niem tego przez przy­ło­że­nie śru­bo­kręta do ostrza i ude­rze­nie młot­kiem, bowiem prze­rwa się zrobi, ale i nóż się wykrzywi…
  9. Kana­lik, kontr­biga – to będzie ciężko wyja­śnić. Jest to pasek, zwy­kle z two­rzywa, z kana­łem o odpo­wied­niej sze­ro­ko­ści. Pocięty na odpo­wied­niej dłu­go­ści odcinki, umiesz­czany jest na bla­cie robo­czym maszyny sztan­cu­ją­cej, w miej­scu zagięć. Bez tego ele­mentu, zagię­cie na kar­to­nie będzie wyglą­dać kosz­mar­nie. Firmy sztan­cu­jące wie­dzą co to :)
  10. Kon­tra­forma, prze­ciw­forma, per­ti­nax, ril­lma – płytka z tek­sto­litu o gru­bo­ści około 0,5 mm odpo­wia­da­jąca kształ­tem mniej-więcej kształ­towi użytku. Posiada wyfre­zo­wane kanały w miej­scu bigo­wa­nia. Takie kana­liki – ale w jed­nym kawałku. Sto­suje się je, gdy liczba użyt­ków jest duża, a same użytki małe. Sto­su­jąc je znacz­nie skraca się czas przy­go­to­wy­wa­nia wykroj­nika do pracy. Za ich pomocą da się też uzy­skać bigo­wa­nie w kształ­cie łuku. Kon­tra­formy pro­du­kuje się razem z wykroj­ni­kiem i jeśli nie wyko­nano otwo­rów usta­la­ją­cych w wykroj­niku, nie da się ich już póź­niej dorobić.
  11. Marki, chwyt – u nas ozna­cza to kra­wędź arku­sza, od któ­rej jest on cią­gnięty przez chwy­taki w maszy­nie dru­ku­ją­cej. Marki są bazą do paso­wa­nia arku­sza na nastę­pu­ją­cych po druku eta­pach obróbki. Zle­ca­jąc wykroj­nik z prze­zna­cze­niem do auto­matu sztan­cu­ją­cego, trzeba koniecz­nie wie­dzieć od któ­rej strony będą marki i jaka jest odle­głość pierw­szego noża od kra­wę­dzi arkusza.
  12. Mie­rzyca – to paso­wa­nie boczne arku­sza. – raczej mało istotna w pro­duk­cji samego wykrojnika.


Są jesz­cze rzecz jasna i sek­cje czysz­czące cen­ter­lajny i inne „cuda”, ale nie ma prak­tycz­nego powodu aby­śmy mieli się o nich roz­pi­sy­wać.

 


Tekst: Paweł Trynka

www.stalbiga.pl


PAWEŁ TRYNKA

Od początku kariery zawo­do­wej zwią­zany jestem z branżą poli­gra­ficzną a w szcze­gól­no­ści z obsza­rem pro­jek­to­wa­nia kon­struk­cji opa­ko­wań i pro­duk­cji wykroj­ni­ków. Pro­jek­to­wa­nie opa­ko­wań i zagad­nie­nia z tym zwią­zane, są bar­dzo sze­roką dzie­dziną wie­dzy. Dla­tego też każdy dzień przy­nosi nowe wyzwa­nia, a pomimo kil­ku­na­stu lat obco­wa­nia z branżą, roz­wią­zy­wa­nie ich nadal dostar­cza mi satys­fak­cji i wciąż pozwala zdo­by­wać nowe doświadczenia.

 

Powe­red by Face­book Like

Tagi: ,

Jeden komentarz do “Paweł Trynka – Wykroj­niki (2)”

  1. Grzesiek Pisze:

    Bar­dzo przy­datny arty­kuł. Solidna por­cja wie­dzy.
    Dziękuję.

dodaj komentarz