Roz­dziel­czość to nie wszystko

GRZEGORZ LASZCZYK

W swo­jej prak­tyce pro­jek­tanta zauwa­ży­łem, że bar­dzo wiele nie­po­ro­zu­mień na linii klient–grafik wynika z braku wie­dzy na temat pod­sta­wo­wych para­me­trów obrazu. Trudno w to uwie­rzyć zwa­żyw­szy, że żyjemy w kul­tu­rze obrazu i do two­rze­nia zdy­gi­ta­li­zo­wa­nego świata mamy sporą liczbę łatwo dostęp­nych narzę­dzi, takich jak ska­ner, apa­rat foto­gra­ficzny, kamera, tele­fon komór­kowy, czy też tablet graficzny.

 

Aby te braki w wie­dzy uzu­peł­nić spró­bu­jemy dzi­siaj przyj­rzeć się zagad­nie­niu wymia­rów zdjęć prze­zna­czo­nych do druku.

Obraz cyfrowy możemy podzie­lić na rastrowy (bazu­jący na pik­se­lach) i wek­to­rowy (będący repre­zen­ta­cją mate­ma­tyczną). W niniej­szym opra­co­wa­niu inte­re­suje nas jedy­nie ten pierwszy.

Naj­pro­ściej wyobra­zić go sobie jako mozaikę, w któ­rej pik­sel jest poje­dyn­czym kamycz­kiem, naj­mniej­szą i nie­po­dzielną cząstką. Taki obraz możemy scha­rak­te­ry­zo­wać za pomocą trzech parametrów:

  1. Sze­ro­kość i wyso­kość wyra­żona w typo­wych jed­nost­kach miary (mili­me­try, cen­ty­me­try, cale itd.)
  2. Roz­dziel­czość, która mówi nam ile pik­seli mie­ści się w okre­ślo­nej jed­no­stce miary (w gra­fice naj­czę­ściej mówi się o pik­se­lach na cal)
  3. Sze­ro­kość i wyso­kość wyra­żona w tychże pikselach.

Jeśli cha­rak­te­ry­zu­jąc nasz obraz podamy jedy­nie jego wymiary w tra­dy­cyj­nych jed­nost­kach, nasza infor­ma­cja będzie nie­wy­star­cza­jąca. Przy­kła­dowo, stwier­dze­nie iż wymiary zdję­cia wyno­szą 20×30 cm, nie mówi zbyt dużo, ponie­waż w pew­nym uprosz­cze­niu, każde zdję­cie o pro­por­cjach boków 2:3 można dopro­wa­dzić tego roz­miaru. Cza­sami będzie ono jed­nak wyglą­dało lepiej, a cza­sami gorzej.

Podob­nie jest z roz­dziel­czo­ścią. Stwier­dze­nie, że zdję­cie musi nada­wać się do druku bo ma 300 dpi jest jak naj­bar­dziej praw­dziwe, ale… cza­sem może nas spo­tkać przy­kra niespodzianka.

To wszystko pro­wa­dzi nas do ostat­niego para­me­tru, wymiaru obrazka w pik­se­lach.

Jeśli chcemy aby infor­ma­cja na temat obrazu była wia­ry­godna i kom­pletna, powin­ni­śmy użyć do tego celu sze­ro­ko­ści i wyso­ko­ści tego obrazu wyra­żo­nej w pikselach. 

Do udo­wod­nie­nia tego kate­go­rycz­nego stwier­dze­nia, będziemy musieli posłu­żyć się mate­ma­tyką na pozio­mie ele­men­tar­nym. Dla uprosz­cze­nia obli­czeń przyj­mijmy, że 1 cal = 2,5 cm. Roz­pa­trzmy więc jesz­cze raz, trzy wyżej wspo­mniane przypadki.


Przy­pa­dek 1 – poda­jemy wymiary w typo­wych jed­nost­kach miary.

Mówiąc, że obraz ma 5 cali sze­ro­ko­ści i 4 cale wyso­ko­ści, poda­jemy tylko połowę potrzeb­nej infor­ma­cji. Jeśli w jed­nym calu mojego obrazu mie­ści się 100 pik­seli to wów­czas przy wymia­rach 5×4 cale, mój obraz ma 500×400 pik­seli. Ale jeśli w jed­nym calu mie­ści się tych pik­seli 300, to ten sam obraz ma 1500×1200 pikseli.


Przy­pa­dek 2 – poda­jemy roz­dziel­czość obrazka.

Mówiąc, że obraz ma roz­dziel­czość 300 dpi, to nadal poda­jemy także tylko część infor­ma­cji. Prze­cież mogę mieć obraz o wymia­rach 150×150 pik­seli. Wów­czas przy roz­dziel­czo­ści 300 dpi, obraz ten ma wymiary:

Jeśli jed­nak ten obraz miałby wymiary 600×600 pik­seli, wów­czas dawa­łoby to: 


Przy­pa­dek 3 – poda­jemy wymiary obrazka w pikselach.

Jeśli powiem gra­fi­kowi, że mam zdję­cie o wymia­rach 3000×2100 pik­seli, łatwo będzie on mógł okre­ślić wymiary, jakie otrzyma, w zależ­no­ści od prze­zna­cze­nia zdję­cia. Jeśli ma ono być dru­ko­wane tech­niką off­se­tową, w któ­rej stan­dard to 300 dpi, wów­czas otrzy­mamy:

Jeśli zaś będziemy dru­ko­wać na dru­karce biu­ro­wej, zakła­damy stan­dar­dową roz­dziel­czość 150 dpi i wtedy otrzy­mamy:
Jak widać, poda­nie wymia­rów obrazka w pik­se­lach pozwala na jed­no­znaczne okre­śle­nie jego wymia­rów, wystar­czy jedy­nie wie­dza o tym, jakiej roz­dziel­czo­ści bit­mapy wymaga tech­nika druku, z któ­rej będziemy korzystać.

Tak więc od dzi­siaj, na pyta­nie gra­fika, jak duży jest obraz odpo­wia­daj­cie pro­szę: Ma x na y pikseli.


Grze­gorz Laszczyk


 

GRZEGORZ LASZCZYK

gra­fik i pro­jek­tant zaj­mu­jący się przede wszyst­kim poli­gra­fią. Uważa, że naj­waż­niej­szym narzę­dziem gra­fika jest umysł. Od dzie­się­ciu lat łączy prak­tykę z teo­rią, pro­wa­dząc szko­le­nia zwią­zane z obsługą pro­gra­mów gra­ficz­nych (Adobe CS) oraz przy­go­to­wa­niem do druku. Miło­śnik ksią­żek i typo­gra­fii. Pasjo­nat ryso­wa­nia, który nie roz­staje się ze szki­cow­ni­kiem. Pro­wa­dzi bloga www.jedenobraz.com


 

 

Powe­red by Face­book Like

Tagi: , ,

dodaj komentarz